• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Radziwiłł: Spot o królikach trochę kontrowersyjny, ale...

    PAP

    dodane 08.11.2017 14:58

    Nawet jeśli jest trochę kontrowersyjny, zwraca uwagę na problem małej liczby dzieci w Polsce - tak minister zdrowia Konstanty Radziwiłł odniósł się do spotu resortu promującego prokreację. Politycy PO uznali go za "żenujący".

    Na 30-sekundowym filmie widać króliki na łące; lektor wypowiada następującą kwestię: "Kto jak kto, ale my króliki wiemy, jak zadbać o liczne potomstwo. Chcesz poznać nasz sekret? Po pierwsze, dużo się ruszamy. Po drugie, zdrowo jemy. Po trzecie, nie stresujemy się, kiedy nie musimy. I po czwarte, nie używamy sobie. Więc jeśli chcesz kiedyś zostać rodzicem, weź przykład z królików. Wiem, co mówię, ojciec miał nas 63".

    Spot kończy się słowami: "Wspieramy zdrowy styl życia. Ministerstwo Zdrowia". W tle pojawia się logo Narodowego Programu Zdrowia.

    Spoty maja być emitowane do końca roku w czasie największej oglądalności we wszystkich ogólnopolskich telewizjach.

    Minister zdrowia pytany w środę w Sejmie o spot odpowiedział: "Autorem są eksperci od PR-u. Myślę, że nawet jeśli ten spot jest troszkę kontrowersyjny, to zwraca uwagę na to, co jest problemem dla Polski". Sprecyzował, że chodzi o małą liczbę dzieci.

    "Nie jestem autorem tego spotu. Specjaliści od kampanii społecznych uznali, że właśnie taki sposób, trochę kontrowersyjny ale wywołujący dyskusję, a to już jest ważne, będzie dobry na zwrócenie uwagi na problem jaki mamy w Polsce, jak i w całej Europie z niedostateczną liczbą rodzących się dzieci" - powiedział Radziwiłł.

    "Nawet jeśli są osoby, którym ten, jednak sympatyczny spocik się nie podoba, rozumiem te emocje, ale myślę, że wywołanie tej dyskusji na ten temat też jest ważne" - dodał.

    O spocie krytycznie wypowiadali się posłowie PO; Bartosz Arłukowicz ocenił, że jest to "żenująca propozycja ministra zdrowia". Jak mówił, jedną z pierwszych decyzji Radziwiłła była likwidacja programu iv vitro. "To ten sam minister, który mówił o tym, że zgwałconej 12-latce nie podamy tabletki +dzień po+ i ten sam minister oferuje 2 mln Polaków borykającym się z problemem niepłodności filmik z kicającymi królikami. To jest skandaliczne i niedopuszczalne. Wydał na to 2,7 mln złotych. Z tych pieniędzy moglibyśmy przeprowadzić 400 procedur in vitro" - powiedział. Wtórował mu senator PO Tomasz Grodzki mówiąc: "niechcący w tym żenującym spocie rząd pokazał swoje prawdziwe intencje, że mamy się płodzić jak króliki, tyrać jak woły, głosować jak barany i siedzieć cicho jak myszki".

    "Wydawanie publicznych pieniędzy i to w milionach na coś takiego to albo świadczy, że to jest bardzo bogaty kraj, albo świadczy o tym, że komuś zabrakło choćby odrobiny wyobraźni choćby w stosunku do ludzi, którzy szukają pomocy w metodach wspomagania rozrodu i chcą mieć dzieci" - ocenił.

    Nasz komentarz: Króliczki Radziwiłła

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Gość
      08.11.2017 18:28
      Królicza kampania kosztuje 2.7 mln zł. To teraz wiemy, na co poszły podwyżki leków dla dzieci po przeszczepach.
      doceń 14
    • Matka 8-wielodzietnych
      08.11.2017 20:00
      Rząd (mój rząd!) zamroził ostatnio pensje w budżetówce - jako muzealniczka narodowej instytucji kultury stwierdzam z odpowiedzialnością , że nikt nam w budżecie tych pensji nie odmrażał od 2005 r. - (ostatnia podwyżka w 2005 !!!) więc jakim cudem Pani Premier i rząd zamrozili pensje w budżetówce! Zamrażać można tylko to, co było odmrożone!! Tymczasem 2 700 000 pln bierze jakaś firma za głupi i obraźliwy "króliczy" spot - chyba, że PP Radziwiłowie zakpili z samych siebie !
      doceń 11
    • sp
      09.11.2017 08:52
      Spot spotem, ale doczepianie do tego śmiercionośnego in-vitro? Iście lewicowa wrażliwość... A swoją drogą więcej dzieci by się rodziło, gdyby nie zezwalać prawnie na aborcję - i to bez żadnych reklam i procedur biotechnologicznych.
    • Rafał ojciec
      10.11.2017 06:00
      Mam dwójkę dzieciaków i już poprzez wszystkie te przymusy szczepień mam wszystkiego powyżej uszu. Każą mieć dużo dzieciaków, a potem żyć nie dają poprzez swoje dziwne nakazy, bo oni wiedzą lepiej. Ze sprawą szczepień młodszej córki, to już od jakiegoś czasu sprawa ciągnie się w sądzie. Jestem patriotą, kocham swój kraj, ale widać ludzie, którzy rządzą w nim nie kochają nas Polaków. Niestety w mojej głowie jest tylko jedna smutna myśl, że przyjdzie nam całą rodziną wyjechać z Polski, aby dało si żyć normalnie. Spot jest tylko spotem a realia są takie, że ciężko być rodzicem w Polsce. Pozdrawiam wszystkich rodziców - powodzenia i niech nas Bóg wspiera w naszym rodzicielstwie.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół