• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Jak zarobić na kryzysie miliard euro?

    Bartosz Bartczak Bartosz Bartczak

    dodane 13.07.2017 15:00

    Czy można zarobić na kryzysie? Oczywiście, że można.

    Tak właśnie kryzys grecki wykorzystali Niemcy, choć oficjalnie Grekom pomagali. Jak ujawnił dziennik „Süddeutsche Zeitung”, Niemcy na pomocy pogrążonej w kryzysie Grecji zarobili 1,34 miliarda euro. Jak to się udało? W pewnym stopniu dzięki odsetkom od pożyczek udzielonych Atenom. Ale niemiecki budżet zarabia głównie na skupie greckich papierów dłużnych kontrolowanym przez Europejski Bank Centralny.

    Nie jest to wcale pierwszy raz, kiedy Niemcy zyskują na kryzysie strefy euro. Kiedy kraje południowej Europy borykały się z recesją gospodarczą, Berlin notował kilkuprocentowy wzrost gospodarczy. Wzrost osiągnięty głównie dzięki olbrzymiej nadwyżce eksportowej. A znaczną część tej nadwyżki stanowił eksport do krajów strefy euro. Zakupy niemieckich samochodów i proszków do prania finansowane były przez Greków czy Włochów głównie… pieniędzmi z kredytów. Czyli Niemcy zarabiali nie tylko na odsetkach od udzielanych kredytów, ale i na zakupach z nich realizowanych.

    Niemiecka gospodarka zyskała dużo więcej na zagranicznych pracownikach, tanich podwykonawcach i eksporcie do pozostałych krajów UE, niż wyłożyła środków na fundusze europejskie. Oczywiście nie można zarzucać Berlinowi, że dba o swoje interesy gospodarcze. Trzeba tylko pilnować swoich rządów, aby dbały przede wszystkim o interesy państw, które reprezentują. Bo w Unii Europejskiej dawno już rządzi twardy biznes. A praktyczni Niemcy najlepiej wykorzystują politykę do robienia biznesu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Gość
      13.07.2017 17:50
      Grecy chcieli pożyczać pieniądze - to im Niemcy pożyczyli. Trudno oczekiwać, aby to robili za darmo.

      Problem nie leży w Niemczech tylko w rządach kraju, który "musi" pożyczyć, bo... i tutaj rządzący w wielu państwa zawsze znajdą przyczynę. Tylko potem ktoś (obywatele) musi spłacić dług z odsetkami.
      Np. w Polsce znacznie więcej wydajemy dzisiaj na odsetki od długu niż na 500+.
    • Gość
      13.07.2017 21:14
      A Polacy są jeszcze mądrzejsi bo to my eksportujemy do Niemiec więcej niż oni do nas. Kiedy w końcu uwierzymy we własną potęgę zamiast nieustannie wstawać z kolan?
    • Gość
      14.07.2017 09:36
      Teraz już rozumiem krytykę pro-PiSowych dziennikarzy wobec Unii. Unia zmusza rządy do gospodarności. Ten kto to rozumie zarabia a ten kto żyje w ciągłej iluzji dobrobytu na kredyt traci. A PiS próbuje nas przekonać, że "czarne nie jest czarne a białe nie jest białe"
    • Gość
      15.07.2017 10:58
      Gdyby pan Bartczak niegospodarnym Grekom, ktorzy korzystali z ukladow partyjno-rodzinnych i naciaganych rent, pozyczyl, to tez by zarobil miliard. A tak, na dzien dzisiejszy, to pan Bartczak bedzie miliardy pozyczone na rozdawnictwo prezesa i jego ziomali u wladzy, oddawal. No ale i tak beda winni Niemcy (i Tusk) bo dali Morawieckiemu kase na kielbase wyborcza.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół