• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Decyzja metropolity krakowskiego w sprawie ks. Sowy

    Jarosław Dudała Jarosław Dudała

    dodane 09.06.2017 15:28

    Ks. Kazimierz Sowa do końca czerwca ma wrócić do archidiecezji krakowskiej - zdecydował metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski. Decyzja ta została podana zainteresowanemu 27 kwietnia, tj. jeszcze przed upublicznieniem nagrań rozmów z udziałem ks. Sowy w restauracji "Sowa i Przyjaciele". Taką informację przekazał nam rzecznik metropolity ks. Piotr Studnicki.

    - Upublicznione słowa nagranej rozmowy, której uczestnikiem był ks. Kazimierz Sowa, nawet jeśli zostały wypowiedziane podczas prywatnej konwersacji, nie licują z powołaniem kapłańskim. Ks. Kazimierz Sowa przed rokiem został pisemnie upomniany przez ówczesnego metropolitę krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza. W liście z 16 czerwca 2016 r. znalazły się konkretne wskazania Ks. Kardynała dla ks. Sowy, zgodnie z wytycznymi KEP, dotyczącymi działalności księży w mediach. 27 kwietnia br. ks. Kazimierz Sowa spotkał się z obecnym metropolitą ks. abp. Markiem Jędraszewskim. Decyzją ks. arcybiskupa ks. Sowa ma wrócić do archidiecezji krakowskiej do końca miesiąca czerwca tego roku. Nie ma jeszcze decyzji co do charakteru i zakresu pracy, którą ks. Sowa ma podjąć w archidiecezji - powiedział ks. Studnicki.

    Dodał, że wspomniane pismo zawiera klauzulę, wedle której Metropolita Krakowski zastrzega sobie możliwość upublicznienia treści tego pisma w związku z publicznym charakterem sprawy, która stała się podstawą jego wydania. Zawiera ono także skierowaną do ks. Sowy propozycję.

    TVP Info ujawniło dziś fragmenty rozmów przedstawicieli środowiska PO w restauracji "Sowa i Przyjaciele" w lutym 2014 r. Jednym z uczestników spotkania był ks. Kazimierz Sowa. Radził on biznesmenowi Jerzemu Mazgajowi, by nie polemizował, ale zniszczył "Gazetę Polską", zarzucającą mu peerelowski rodowód. Rozprawiał też o kulisach politycznych nominacji w gospodarce. Zapowiadał, że Aleksander Grad zostanie prezesem Tauronu. Mówił o przejściu Ryszarda Petru do władz PKP. Używał wulgaryzmów. Udziela też rad, dotyczących strategii medialnych rządu PO-PSL.

    Przeczytaj także:

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Gość
      12.06.2017 07:29
      Ks.Sową zajmują się od razu ale ks. Natankiem nie, mimo że wygaduje głupstwa publicznie.
    • Gość
      20.08.2017 23:58
      No i został srodze ukarany, nie pojawia się jako komentujący w TVN24 ale za to został prowadzącym w TVN24BiS program „Piąta strona świata”
    • amato
      22.10.2017 14:32
      Ksiądz Sowa ma POtężne plecy, inni za mniejsze winy byliby suspensowani.
    • W SPRAWIE ksiedza Sowy,
      05.11.2017 12:02
      Chronil go niezmiennie parasol ochronny Kard. Dziwisza i tak sobie hulal niby to ksiadz a moze celebryta partyjny PO. Wreszcie przyszedl czas spowiedzi ,,,nie mozesz dwom panom sluzyc....Arcb,Jedraszewski da sobie rade z takimi kolesiami co deprawuja kosciol na zewnatrz...miejmy nadzieje ze tak...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół