• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Schetyna: Państwo nie ma budżetu

    PAP

    dodane 11.01.2017 18:50

    Państwo polskie nie ma budżetu, wszyscy, którzy byli przy tym procederze biorą za to odpowiedzialność - powiedział w środę późnym popołudniem szef PO Grzegorz Schetyna. Zapowiedział też, że posłowie Platformy pozostaną na sali posiedzeń Sejmu.

    W środę Senat przyjął bez poprawek budżet na 2017 r. Ustawa trafi teraz do prezydenta Andrzeja Dudy. W głosowaniu nie wzięli udziału senatorowie PO, którzy uważają, że budżet został w grudniu 2016 r. nielegalnie uchwalony przez Sejm.

    "Chcę powiedzieć po tym głosowaniu i po tym, co stało się w Senacie, że państwo polskie nie ma budżetu. Uważamy, że ten budżet jest przegłosowany wadliwie przez nielegalne posiedzenie klubu PiS-u, które zostało przekształcone w plenarną sesję Sejmu" - mówił Schetyna dziennikarzom w Sejmie, nawiązując do głosowania 16 grudnia 2016 r.

    "Uważamy, że ci wszyscy, którzy byli przy tym procederze, składali podpisy, wnioski, dzisiaj biorą za to odpowiedzialność, także - bardzo wyraźnie chcę to powiedzieć - pan prezydent (Andrzej) Duda, jeżeli podpisze ten budżet" - dodał Schetyna.

    Odnosząc się do sytuacji w Sejmie, Schetyna powiedział, że nie doszło do przełomu. "My nie zmieniamy decyzji. Zostajemy na sali plenarnej Sejmu i będziemy czekać na powrót do 33. posiedzenia. Do zaakceptowania wcześniejszego ustalenia, że dziennikarze bez żadnych warunków wstępnych, na zasadach poprzednich wracają do Sejmu i na to żebyśmy przegłosowywali poprawki budżetowe" - powiedział szef PO.

    «« | « | 1 | » | »»

    TAGI: PAP, PARTIE, PO, SCHETYNA, SEJM

    Wybrane dla Ciebie

    • Gość
      11.01.2017 21:18
      Ja bym sie ze Schetyną na rozum nie zamienił
    • Awa
      11.01.2017 21:20
      Czy pan Schetyna weźmie dietę poselską oraz te na prowadzenie biura?
    • Gość
      11.01.2017 23:43
      "Schudł, sczerniał, lecz dziwnie NIE wyszlachetniał...." Asystentura u Frasyniuka to nie nauka dyplomacji , jak widać na obrazku :)
    • Gość M
      12.01.2017 00:32
      "Mówimy dzisiaj, że ktoś zrobił coś albo uzyskał coś „prawem kaduka”, jeśli zrobił to czy uzyskał bezprawnie, bezpodstawnie, bez uzasadnienia, bez podania przyczyn, prawem silniejszego, nielegalnie". To przykry obrazek i świadomość, że niezależnie jak głośno i z jak poważną miną głosić "prawdę", że 2+2=5 to udowodnienie legalności dokumentu uważanego przez większość parlamentarną za ustawę budżetową będzie awykonalne. Nie ma już Państwa. Zostało państwo PiS.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół