• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Zapytaj księdza

    Rafał Cempel

    |

    GN 45/2016

    dodane 03.11.2016 00:00

    Gdy zmagamy się z różnymi trudnościami, powstaje w nas czasem potrzeba podzielenia się swoim bólem z drugim człowiekiem. Poszukujemy autorytetu, który mógłby pomóc rozwiązać problem bądź nakierować nas na właściwą drogę.

    Niewątpliwie takim człowiekiem był ksiądz Jan Kaczkowski. W swojej ostatniej rozmowie z Joanną Podsadecką odpowiada na pytania autorki oraz czytelników, podchodząc do każdego z nich indywidualnie, z wyczuciem i charakterystyczną dla niego delikatnością. Szukając rozwiązania, nie próbuje przekraczać swoich kompetencji. Jego wypowiedzi dalekie są od klasycznych, często ogólnych rad, rodem z niektórych podręczników coachingowych. Nie stawia siebie w roli specjalisty – kiedy uważa, że pytający potrzebuje pomocy psychologa, zachęca go do takiego spotkania.

    W książce wyczuwa się prawdziwą troskę i miłość pasterza, który chce być „więcej” i „bardziej” dla drugiego człowieka. Ks. Jan wielokrotnie zapraszał czytelników do swojego hospicjum na osobiste spotkanie, zapewniając, że poświęci im tyle czasu, ile tylko będzie trzeba. Był człowiekiem, który stawiał sobie wysokie wymagania życia Ewangelią. Zakochany w Eucharystii, uważał, że nic lepszego niż sprawowanie Najświętszej Ofiary nie mogło go spotkać. Idąc za przykładem Chrystusa, nie potępiał ludzi, ale kiedy była potrzeba, przypominał, jakie jest nauczanie Kościoła.

    Z książki wyłania się obraz człowieka radosnego, gotowego na spotkanie ze swoim niebieskim Tatą. Na pytanie o lęk przed śmiercią odpowiada: „Nie jestem przerażony tym, że będę umierał. Jest we mnie jedynie jakiś taki ludzki niepokój przed tym, co nieznane, i żal, że za wcześnie. Bo mam ogromny apetyt na życie. Ale staram się nie wierzgać, całkowicie poddaję się panowaniu Jego woli”.

    Minęło ponad pół roku od chwili, kiedy ksiądz Kaczkowski odszedł od nas. Jego słowa ciągle inspirują. Głos księdza Jana woła: „Dasz radę!”.

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    • Gość
      20.06.2017 14:00
      Szczęść Boże,

      Zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie informacji dotyczącej zawarcia sakramentalnego związku małżeńskiego w Kościele Katolickim z wyznawcą Ortodoksyjnego Kościoła Koptyjskiego.

      Z góry dziękuje za informację

      Pozdrawiam w Panu

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół