• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Papież: Nie zamykajcie drzwi

    PAP

    dodane 01.11.2016 19:05

    Franciszek powiedział dziennikarzom w drodze do Rzymu ze Szwecji, że kraje Europy nie powinny bać się migrantów.

    Franciszek pytany przez dziennikarzy na pokładzie, jak ocenia to, że niektóre kraje nie chcą przyjmować migrantów, odparł: "Nie powinniśmy bać się migrantów, bo Europa powstała w wyniku stałej integracji kultur".

    Papież położył nacisk na konieczność integracji migrantów.

    Zwrócił uwagę na przykład Szwecji, gdzie wśród ponad 9 milionów jest 850 tysięcy migrantów i uchodźców. Należy, dodał, rozróżniać migrantów od uchodźców.

    "Migrant powinien być traktowany zgodnie z pewnymi regułami, bo migracja jest prawem, ale bardzo uregulowanym. Uchodźca zaś pochodzi z miejsc, gdzie jest strach, głód, straszna wojna i zgodnie ze swym statusem potrzebuje opieki i pracy" - mówił papież. Przykład Szwecji uznał za wzorcowy pod względem integracji i nauki języka.

    "Co myślę o krajach, które zamykają granice? Uważam, że w teorii nie można zamknąć serca przed uchodźcą. Jest także ostrożność rządzących, którzy muszą być bardzo otwarci w ich przyjmowaniu, ale także brać pod uwagę to, jak ich rozmieścić, bo uchodźcę nie tylko należy przyjąć, ale należy go zintegrować" - oświadczył Franciszek.

    "Jeśli kraj ma zdolność integrowania, niech robi tyle, ile może. Jeśli zaś inny kraj ma większe zdolności, niech robi więcej, zawsze z otwartym sercem. Nie jest ludzkie zamykanie drzwi, nie jest ludzkie zamykanie serca i w długiej perspektywie za to się płaci, płaci się politycznie" - powiedział papież. Zaznaczył zarazem, że płaci się też politycznie za "nieostrożność w rachunkach i przyjmowanie więcej migrantów, niż można zintegrować".

    Skutkiem braku integracji zdaniem papieża jest powstawanie gett, a to, dodał, prowadzi do konfliktu i jest "niebezpieczne".

    "Uważam, że najgorszym doradcą dla krajów, które starają się zamknąć granice, jest strach. Lepszym doradcą niech będzie ostrożność" - dodał papież. Przytoczył swą rozmowę ze szwedzkim urzędnikiem rządowym, od którego usłyszał o trudnościach wynikających z tego, że przybywa wielu migrantów i nie udaje się szybko znaleźć dla nich szkoły, domu i pracy.

    Dlatego, powtórzył, należy postępować z "ostrożnością".

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Anda
      02.11.2016 07:23
      Migrantów trzeba zwyczajnie nie przyjmować, a bać się należy Bergoglia. Tak a propos pierwszego zdania.
    • Gość
      02.11.2016 08:52
      "Nie zamykajcie drzwi" To jest agenda Sorosa. Nie trzeba jej nam przypominać przy każdej okazji. A'propos, jedna z jego organizacji, wedle doniesień medialnych, zaangażowanych w spowodowanie masowej migracji, nazywa się właśnie Otwarte drzwi (Open Doors). Rolą papieża nie jest jednak wspieranie cudzych programów politycznych, tym bardziej tych destrukcyjnych dla państw, narodów i chrześcijaństwa. Potrzebna jest nasza modlitwa w tej trudnej sytuacji i rozeznanie.
    • Gość
      02.11.2016 10:13
      Jestem skłonny zrealizować prośbę papieża i przyjąć imigrantów ile tylko da się zintegrować. Z tego co zauważyłem Ukraińcy się integrują, więc można przyjąć ich milion osób, albo nawet i dwa, a Muzułmanie z Azji i Afryki się nie integrują, więc przyjęcie ich 1000 osób, to co najmniej o 900 za dużo. Nie widzę nic niestosownego w wypowiedzi papieża?

      Papież powiedział też, że „należy brać pod uwagę to, jak ich rozmieścić”, gdyż to może pomóc w integracji. Zupełnie się zgadzam z tym spostrzeżeniem. W czasie akcji „Wisła” rozmieszczono Łemków po rodzinę na wioskę i się integrowali, bo inaczej by nie przeżyli? Na szczęście nie mamy dzisiaj możliwości przeprowadzania integracji tą metodą, więc jak słusznie zauważył Franciszek przyjmujmy tyle ile możemy zintegrować (zgodnie z obowiązującym prawem).

      Szwedzkich i holenderskich chrześcijańskich uchodźców uważam, że też powinniśmy przyjmować za kilka lat, jak będzie taka potrzeba.
    • Gość
      02.11.2016 11:24
      Ciekawy sposób integracji opisuje fronda.pl: "W nocy 17 października 2015 w miejscowości Ludvika w środkowej Szwecji jedna z kobiet w drodze do domu została napadnięta przez grupę mężczyzn. Świadkowie relacjonowali, że byli to "uchodźcy", prawdopodobnie z Afryki. Kobietę zaciągnięto do alejki, a tam zgwałcono. Gwałcicieli spłoszył przechodzień.

      Policja zatrzymała w tej sprawie czterech mężczyzn. Dwóch z nich to muzułmańscy Erytrejczycy, w wieku ok. 19-26 lat.

      Jeden z imigrantów został wypuszczony na wolność i otrzymał od państwa odszkodowanie w wysokości 140 tys. koron, czyli ok. 17 tys. dolarów." Sprawę omawiano również w TVP INFO: http://vod.tvp.pl/27288136/31102016. Ciekawie wpisuje się w ten temat wypowiedź dr Norberta Maliszewskiego, stwierdzającego, że to koszty demokracji... Proszę obejrzeć od licznika 29min 05 sek.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół