• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Wojna

    Barbara Gruszka-Zych Barbara Gruszka-Zych

    dodane 04.10.2016 07:38

    Napisałam kilkanaście artykułów o kobietach po aborcji. Nigdy nie zapomnę tych pań, opowiadających, jak gryzą palce we śnie, jak gryzie je sumienie, nawet po wielokrotnym przebaczeniu otrzymanym podczas sakramentu spowiedzi św., gdy już Pan Bóg im odpuścił i powinny się czuć jak nowo narodzone...

    Opisując je, płakałam razem z nimi, ale też decydowałam się na ten gest obnażenia, pokazania ich obolałych twarzy w imię ostrzeżenia: "Matki, nie zabijajcie".

    Po czarnych i białych marszach kobiet, na dodatek niosących na rękach dzieci, widać, że jest tylko jedna linia frontu, na której walczą ludzie naszych czasów. Wybór między życiem a śmiercią. I niech mi nikt nie mówi, że metafora wojny nie jest tu na miejscu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • gregg84
      04.10.2016 15:14
      @Barbara Gruszka-Zych. To teraz niech Pani napisze kilkanaście artykułów o kobietach po aborcji, które nie mają z jej tytułu wyrzutów sumienia. Potem kilkanaście artykułów o kobietach, które żałują, że nie dokonały aborcji. A na końcu kilkanaście artykułów o kobietach, które żałują decyzji o aborcji tylko dlatego, że przyszło im żyć w katolickim otoczeniu wpajającym w ludzi poczucie winy od kolebki aż do śmierci. Wówczas może uzyska Pani mgliste pojęcie o wszystkich frontach tej wojny i ograniczonej roli swojego stronnictwa w konflikcie.
    • służba miłości
      04.10.2016 17:14
      do @gregg84, nie bój się, nie będziemy cię palić na stosie za kontakty z diabłem i krzywe spojrzenie. Jeśli jesteś na froncie walki o życie, chwyć torbę sanitariusza i czołgaj się do umierających, ale nie dobijaj rannych. Trzymaj ich za rękę. Masz wybór prawdziwy albo fałszywy. Nie daj się oszukać .Módl się do Boga, który zechciał Cię stworzyć, umarł za Ciebie i żyje zmartwychwstały, byś i Ty Żył na wieki w szczęściu!
    • gut
      04.10.2016 18:15
      Faktycznie - > albo - albo. <
    • Podpisany
      05.10.2016 10:12
      Szacuje się, że od 1956 r. zostało zabitych u nas kilkadziesiąt milionów dzieci, niektórzy twierdzą, że było ich nawet do 800 tys. rocznie. Ten proceder trwa i przechodzi z pokolenia na pokolenie, zaczęło go uprawiać pokolenie babć i dziadków, nieraz to są ludzie, namawiający młodych do aborcji, gdyż sami aborcji dokonali. Wrzeszczące damy uliczne i sieciowe i wy gnojki wykorzystujące te naiwniary - przebiliśmy w mordach w Polsce NSDAP/SS i KPZS/NKWD - a wy chcecie, abyśmy wam nadal ulegali? Ktoś was musi powstrzymać! Krew tych dzieci lała się strumieniami a ich ciała zalegają śmietniki, ziemię, rzeki i morze. Nie wystarczą wam antykoncepty, nie wystarczy wam niszczenie samych siebie hormonami? Musicie jeszcze mordować wasze dzieci? O rzeźnikach w szpitalach nie wspominam.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół