• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Rouen pożegna zamordowanego księdza

    KAI

    dodane 02.08.2016 09:27

    Uroczystości pogrzebowe odbędą się w katedrze Notre-Dame o godz. 14.00 w Rouen, po czym kapłan zostanie pochowany na miejscowym cmentarzu.

    Kościół Saint-Étienne, w którym doszło do tragicznych zdarzeń, zostanie otwarty dopiero za kilka tygodni. Wcześniej, ze względu na to, że z powodu krwawych wydarzeń doszło do desakralizacji świątyni, musi zostać przeprowadzony rytuał pokutny.

    W ubiegły wtorek do katolickiego kościoła we francuskim Saint-Étienne-du-Rouvray wtargnęli dwaj mężczyźni i wzięli jako zakładników pięć osób uczestniczących w Mszy Świętej. 85-letniemu ks. Jacques'owi Hamelowi, sprawującemu Eucharystię, terroryści podcięli gardło, jedną osobę ciężko ranili. Gdy sprawcy opuścili kościół, zostali zabici przez policjantów. Do zbrodni przyznało się terrorystyczne ugrupowanie Państwo Islamskie.

    Przyjaciele określają zmarłego kapłana jako człowieka gotowego do działań, dobrodusznego. - Był skromny, nieśmiały i „zawsze miał coś do zrobienia” - wspomina proboszcz sąsiedzkiej parafii w rozmowie z dziennikiem „La Croix”. Natomiast przewodniczący związku muzułmańskiego Normandii, Mohammed Karabila, mówił dla „Le Figaro”, że „szczególną charyzmą” ks. Hamela było jego „życie dla idei i jego religii”.

    Były arcybiskup Rouen, Jean-Charles Descubes, podkreślił, że w każdej sytuacji ks. Hamel był niezwykle uważny i dyskretny. - Jego twarz, na której zawsze gościł pogodny uśmiech, promieniowała dobrocią - wspominał zmarłego abp Descubes na łamach "Le Figaro”.

    Jacques Hamel urodził się 30 listopada 1939 roku na przedmieściach Rouen. Był jednym z wielu młodych mężczyzn, którzy po II wojnie światowej zdecydowali się wstąpić do seminarium duchownego. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1958 roku, w. 2008 obchodził złoty jubileusz kapłaństwa. Posługi duszpasterskiej nie zaprzestał aż do śmierci. Na swoją "ostatnią przystań" wybrał parafię Saint-Étienne-du-Rouvray, w której już wcześniej pracował.

    Ks. Hamel - “ojciec Jacques” - był znany i lubiany wśród wiernych regionu Rouen. Potwierdza to jego rówieśnik, ks. Jean de Blangermont, który w tym samym roku otrzymał święcenia kapłańskie. Kapłan podkreślił, że ks. Hamel kochał swoje kapłaństwo i sprawował je z głębokim przekonaniem. Był też niezwykle otwarty dla swoich współbraci w kapłaństwie. W 2011 roku przyjął do swojej wspólnoty kapłana z Konga. Wakacje spędzał na ogół u swojej siostry w Boulogne-sur-Mer nieopodal Calais w północnej Francji.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół