Palmira w rękach Asada. Ofensywa trwa

dodane 28.03.2016 20:03

PAP |

Rosjanie jeszcze niedawno ogłaszali wycofanie sił z Syrii. Teraz wspólnie z wojskami syryjskimi zajęli starożytne miasto.

Palmira w rękach Asada. Ofensywa trwa   HENRYK PRZONDZIONO /Foto Gość Palmira słynie ze starożytnych zabytków. Państwo Islamskie zniszczyło lub sprzedało wiele z nich.

Po zdobyciu Palmiry syryjskie siły rządowe, wspierane z powietrza przez rosyjskie lotnictwo, kontynuują w środkowej części kraju ofensywę przeciwko dżihadystom z Państwa Islamskiego (IS). W poniedziałek walki toczyły się w pobliżu starożytnego miasta.

Wojska reżimu syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada odbiły w niedzielę z rąk dżihadystów Palmirę. Zdaniem prezydenta świadczy to o sukcesie strategii walki z terroryzmem stosowanej przez jego armię.

"Oswobodzenie dzisiaj historycznego miasta - Palmiry jest ważnym osiągnięciem i jeszcze jednym wskaźnikiem sukcesu strategii stosowanej przez armię syryjską i jej sojuszników w wojnie z terroryzmem" - mówił prezydent, cytowany przez telewizję syryjską.

Oswobodzenie Palmiry to najważniejsze zwycięstwo reżimu Asada nad Państwem Islamskim od początku rosyjskiej wojskowej interwencji w końcu września. W poniedziałek Kreml zapewnił, że siły wierne prezydentowi Asadowi będą nadal wspierane przez rosyjskie lotnictwo. Jednocześnie rosyjskie władze poinformowały, że w walkach o Palmirę nie brały udziału ich siły lądowe.

"Mówimy o wsparciu naszych samolotów. Nasze siły zbrojne nie prowadzą (w Syrii) żadnych działań na lądzie. (...) Po wycofaniu części naszego kontyngentu z Syrii nasze jednostki lotnicze pozostają w dwóch bazach - Tartus i Hmejmim - skąd nadal będą zwalczać grupy terrorystyczne i wspierać ofensywę armii syryjskiej" - poinfomrował rzecznik Kremla Dimitrij Pieskow.

Tego samego dnia rządowe media informowały, że uruchomiono ponownie lotnisko w Palmirze. Mogą z niego korzystać zarówno syryjskie, jak i rosyjskie samoloty bojowe i transportowe.

Obecnie walki toczą się na północny wschód od miasta - podkreśla Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Z ich informacji wynika, że w Palmirze znajdują się nadal pojedyncze grupy islamistów. Dzień wcześniej główne siły dżihadystów wycofały się z miasta w kierunku swoich bastionów na północy i wschodzie Syrii.

Siły lojalne wobec reżimu w Damaszku, wspierane przez rosyjskie lotnictwo, rozpoczęły 7 marca ofensywę w celu odbicia Palmiry z rąk IS.

Położona na pustyni starożytna Palmira w rękach IS znalazła się w maju ubiegłego roku. Przewidywano, że jej odbicie będzie miało przełomowe znaczenie, otworzy bowiem drogę do opanowanej przez Państwo Islamskie wschodniej syryjskiej prowincji Dajr az-Zaur i do Rakki, będącej stolicą samozwańczego kalifatu. Palmira, słynna z antycznych zabytków wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, jest strategicznym punktem łączącym wschodnią i zachodnią część Syrii.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI | PAP, PAŃSTWO ISLAMSKIE (IS), SYRIA, WOJNA

Zobacz

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 Gość 28.03.2016 17:48
Niezalogowany użytkownik To normalne, że nastolatek emigruje duchowo. Też tak miałam. Rodzice ciągle się kłócili, kasy było mało w domu, cokolwiek chciałam zrobić, iść do kogoś na urodziny, pojechać do kina , iść na kurs karate czy pływania, czy na imprezę, to się nic nie dało - bo nie ma pieniędzy. Nawet na moją klasową wycieczkę w liceum nie było i jako jedna z dwóch osób w klasie nie pojechałam, to było straszne uczucie. A potem się dziwić , że nastolatek wpada w nałogi, skoro nie da się w domu żyć w żaden sposób normalnie. Zaczęłam palić, pić piwo - żeby się tylko znieczulić, nbo tak bolało życie,żeby nie czuć, że jestem inna niż rówieśnicy, że nie mogę żyć normalnie i spotykać się jak oni np. na czyichś urodzinach. Niektórzy rodzice powinni pomyśleć zanim spłodzą potomstwo, żeby go nie unieszczęśliwiać.

wszystkie komentarze >