Szef MSZ: McCain został wprowadzony w błąd

dodane 16.02.2016 20:53

PAP |

Zdaniem szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego senator John McCain, który podpisał list do premier Szydło wyrażający zaniepokojenie sytuacją w Polsce, został najpewniej wprowadzony w błąd przez osoby, które być może nie są już politykami, ale długo były w rządzie RP.

Szef MSZ: McCain został wprowadzony w błąd   Jakub Szymczuk /Foto Gość Witold Waszczykowski

Minister Waszczykowski, który rozpoczął wizytę w Waszyngtonie, powiedział dziennikarzom podczas konferencji prasowej we wtorek, że jej głównym celem będą zabiegi na rzecz wzmacniania "bezpieczeństwa Polski i całej flanki wschodniej NATO, która jest w dalszym ciągu zagrożona przez nierozwiązany konflikt rosyjsko-ukraiński".

Jak tłumaczył, decyzje podjęte na ubiegłorocznym szczycie NATO w Newport są "niewystarczające", gdyż Sojusz uznał wówczas, że trzeba wzmacniać flankę "poprzez dosyłanie wojsk na wypadek jakiegoś incydentu bądź agresji". "My uważamy, że ta filozofia jest już niewystarczająca i by zapobiec jakimkolwiek incydentom dziś takiej obecności potrzebujemy na stałe" - wyjaśnił.

Minister podczas wizyty w Waszyngtonie spotka się w środę m.in. z sekretarzem stanu USA Johnem Kerrym oraz doradczynią prezydenta Baracka Obamy ds. bezpieczeństwa narodowego Susan Rice, a jeszcze we wtorek także z przedstawicielami waszyngtońskich think tanków.

Pytany, czy spodziewa się pytań o stan polskiej demokracji, Waszczykowski przyznał, że to możliwe, "bo jest modne pytać o coś, czego się nie rozumie i się mało wie". "Więc będę po prostu wyjaśniać, że stan demokracji jest dobry w Polsce i nie jest zagrożony. I nie ma potrzeby o tym rozmawiać" - powiedział.

Szef polskiej dyplomacji wyraził żal, że podczas jego wizyty nie pracuje w tym tygodniu Kongres, co uniemożliwia mu spotkanie z trzema senatorami, którzy wysłali list do premier Beaty Szydło. Politycy USA wyrazili w nim nim obawy co do rządów prawa i demokracji w Polsce. Waszczykowski zapowiedział, że być może uda mu się odbyć takie spotkanie z senatorami podczas kolejnej wizyty w USA, być może już za półtora miesiąca, gdy najpewniej będzie towarzyszył prezydentowi Andrzejowi Dudzie w szczycie bezpieczeństwa nuklearnego w Waszyngtonie.

"List spotkał się z odpowiedzią pani premier. Ja też odpowiadam, że lepiej warto zapytać wcześniej, warto przyjechać, porozmawiać niż pisać listy, często inspirowane przez osoby, które są niechętnie nastawione do Polski i wykorzystują nieświadomość sprzyjających nam polityków. Bo przecież McCain był człowiekiem bardzo sprzyjającym Polsce i mam wrażenie, że tutaj został wprowadzony w błąd i niezbyt świadomie zareagował, podpisując taki list" - powiedział Waszczykowski.

Pytany, kto mógł zainspirować McCaina, Waszczykowski odpowiedział: "Są politycy, którzy są może byłymi politykami, którzy nie chcą wracać do Polski i zapowiadają, że będą tu prowadzić długie wykłady; mają wieloletnie kontakty, ponieważ byli u władzy, i wiele wskazuje, wiele śladów prowadzi do tych polityków".

«« | « | 1 | » | »»

TAGI | DYPLOMACJA, PAP, USA

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 2 indris 16.02.2016 23:35

Tłumaczenie jest głupie, ale inne być nie mogło. Nie da się bowiem dowieść, że 'ustawa naprawcza' nie narusza polskiej konstytucji. 'Argumentacji' posła Piotrowicza powtarzać po prostu nie wypada wobec kogokolwiek, kto nie jest zależny od PiS i nie jest idiotą.

wszystkie komentarze >