• facebook
  • twitter
  • Newsletter
  • rss
  • Wyjechali, bo nie zaproszono ich na rozmowy pokojowe

    PAP |

    dodane 30.01.2016 15:26

    Szef głównej formacji kurdyjskiej Partii Unii Demokratycznej, Saleh Muslim, a także inni przedstawiciele Kurdów ostatecznie wyjechali Genewy, nie otrzymawszy zaproszenia na rozmowy pokojowe w sprawie Syrii.

    "Opuściliśmy Genewę, ponieważ nie otrzymaliśmy zaproszenia. Nie czujemy się związani żadną decyzją z Genewy, w tym w sprawie zawieszenia broni" - powiedziało francuskiej agencji anonimowo źródło kurdyjskie. "Bez nas proces pokojowy czeka ten sam los, co wcześniejsze rozmowy" - dodał informator, przypominając fiasko międzysyryjskich rozmów z 2014 roku.

    Także Ilham Ahmed z Syryjskiej Rady Demokratycznej, zrzeszającej kurdyjską i arabską opozycję, potwierdził, że wyjechał ze Szwajcarii bez zaproszenia do rozmów.

    Udział Kurdów w negocjacjach międzysyryjskich wywoływał kontrowersje. Będąca sojusznikiem reżimu w Damaszku Rosja podkreślała, że żadne negocjacje bez udziału Kurdów nie przyniosą rezultatu; z kolei Turcja uważała ich obecność za nie do przyjęcia.

    PYD walczy przeciwko dżihadystom z Państwa Islamskiego na północy Syrii, ale przez Ankarę jest uważana za emanację Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), przeciwko której Turcja prowadzi operację militarną. Z kolei syryjska arabska opozycja sunnicka uważa, że PYD, która korzysta z pomocy wojskowej USA, powinna uczestniczyć w genewskich rozmowach.

    Delegacja kurdyjska opuściła Genewę w piątek wieczorem. Tego dnia rozpoczęły się tam rozmowy w sprawie zakończenia blisko pięcioletniej wojny w Syrii. Delegacja głównego ugrupowania opozycyjnego - Wysokiego Komitetu Negocjacyjnego (HNC) ma dotrzeć do Genewy w sobotę wieczorem.

    Rozmowy w sprawie Syrii mają mieć charakter niebezpośredni. Rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Giennadij Gatiłow oświadczył w sobotę, że nie oczekuje się bezpośrednich negocjacji między delegacją rządową a opozycyjną.

    Opozycja, która wcześniej odmawiała udziału w rozmowach ze względu na katastrofalną sytuację humanitarną w Syrii, twierdzi, że otrzymała od ONZ gwarancje w sprawie niektórych punktów. HNC powtarza jednak, że jedzie do Genewy tylko na rozmowy ze specjalnym wysłannikiem ONZ do Syrii Staffanem de Misturą.

    Celem spotkania w Genewie jest poprawa sytuacji humanitarnej w Syrii, wypracowanie zawieszenia broni i zainicjowanie transformacji politycznej. Miałaby ona zakończyć krwawą wojnę, w której w ciągu prawie pięciu lat zginęło ok. 260 tys. ludzi.

    «« | « | 1 | » | »»

    Reklama

    • Washington
      31.01.2016 09:46
      ciekawy jest ten PAPowski język. "Nie zaproszono". A kto jest organizatorem rozmów pokojowych? Czyż nie ONZ? A Turcja sprzeciwiła się udziałowi Kurdów. To raczej Turcji ONZ mógł nie zapraszać.
    • Adam2
      31.01.2016 21:21
      Czy zamiast geopolityki nie powinnien byc przywrocony historyczny zasieg terytorialny Narodow?,
      Znowu pomoc w miesyaniu tekstow_
      Po 20 latach _
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół