Sprawa ks. Lemańskiego powraca

dodane 19.01.2016 09:18

Wojciech Teister

Księdzu zależy na cofnięciu suspensy i widać pewną zmianę - mówi rzecznik kurii warszawsko-praskiej Mateusz Dzieduszycki.

Sprawa ks. Lemańskiego powraca   Franciszek Vetulani / CC 3.0 Ks. Wojciech Lemański

Suspendowany ks. Wojciech Lemański spotkał się przed Bożym Narodzeniem ze swoim przełożonym abp. Henrykiem Hoserem. Jak powiedział "Gazecie Wyborczej" były proboszcz z podwarszawskiej Jasienicy, propozycja spotkania była dla niego miłym zaskoczeniem i przebiegało ono w bardzo serdecznej atmosferze.

Zapytany o to spotkanie przez "Gosc.pl" rzecznik kurii warszawsko-praskiej Mateusz Dzieduszycki podkreśla, że w ks. Lemańskim widać pozytywną zmianę. Duchowny przyjął do wiadomości, że nałożono na niego karę, wycofał część ze swoich pism kierowanych do Watykanu (pozostałe Watykan odrzucił) i wyraźnie zależy mu na powrocie do posługi kapłańskiej.

Czy suspensa może być cofnięta? Oczywiście - to nie jest kara nieodwołalna, a jej celem jest poprawa osoby, na którą ją nałożono.

- Aby została zdjęta, musi ustać przyczyna jej nałożenia. Ksiądz Lemański w dekrecie o suspensie miał dokładnie podane, z czego ta kara wynika. Naprawienie tych błędów powinno być też dostrzegalne w sferze publicznej. Suspensa ma na celu wezwanie ukaranego do nawrócenia. To bardzo delikatna sprawa i ten proces musi dokonać się w sumieniu suspendowanego duchownego.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI | ABP HENRYK HOSER, ABP HOSER, KS. LEMAŃSKI, KS. LEMAŃSKI , KS. WOJCIECH LEMAŃSKI, SUSPENSA

Przeczytaj komentarze | 9 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 2 Kocór 21.01.2016 10:47
Niezalogowany użytkownik @A-Z Tylko że czyny ks.Lemańskiego były publiczne, więc przyznanie nie może być tylko przed Bogiem i samym sobą.
Plusów: 3 Jasiek 21.01.2016 00:26
Niezalogowany użytkownik A na razie ks. Wojciech lata po manifestacjach KOD, w czasie których wznosi się m.in. hasła wrogie Kościołowi, postuluje odcięcie finansowania przez państwo Kościoła, aby bylo więcej na finansowanie in vitro, legalizację związków partnerskich, wyjście religii za szkół itd.
Plusów: 0 A-Z 20.01.2016 12:38
Niezalogowany użytkownik A czy Ty Ryszardzie po spowiedzi i nałożeniu pokuty przyznajesz się publicznie do swoich czynów?
Plusów: 5 Ryszard 19.01.2016 21:30
Niezalogowany użytkownik Nie wystarczy przyznać się przed samym sobą! Trzeba to zrobić również w sferze publicznej tj. w mediach, za postępowanie które wywołało ogrom moralnego zgorszenia wśród b.wielu katolików. Taka jest moja refleksja...

wszystkie komentarze >