• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Szturm na Nanga Parbat - Mackiewicz najwyżej

    PAP |

    dodane 12.01.2016 19:50

    Adam Bielecki i Jacek Czech, którzy z powodu złych warunków pogodowych zrezygnowali z ataku w stylu alpejskim na niezdobytą zimą Nangę Parbat (8125 m), połączyli siły z Alexem Txikonem. Spośród działających na górze alpinistów najwyżej dotarł inny Polak - Tomasz Mackiewicz.

    Niezdobyty o tej porze roku szczyt atakuje pięć zespołów: Bielecki i Czech, grupa Baska Txikona (są w niej Włoch Daniele Nardi i Pakistańczyk Ali Sadpara), duet polsko-francuski Tomasz Mackiewicz i Elisabeth Revol, na ścianie Diamir sił próbuje włoska para Tamara Lunger i Simone Moro. Od innej strony - ścianą Rupal - wspina się grupa podróżnika Marka Klonowskiego.

    Bielecki i Czech dotarli na wysokość 5700 m. "Plan A, czyli szybki atak w stylu alpejskim, ze względu na pogodę nie wypalił. Plan B, czyli odnowienie aklimatyzacji i atak w stylu możliwie zbliżonym do alpejskiego, również się nie udał ze względu na złe samopoczucie Jacka, który na szczęście już wrócił do siebie. Czas na plan C. Dogadaliśmy warunki współpracy z wyprawą Alexa Txikona. Ogólnie wspólnymi siłami chcemy zaporęczować teren do obozu C3" - napisał Bielecki na Facebooku po zejściu do bazy.

    Wiadomości na tym portalu o założeniu obozu trzeciego powyżej 6600 m zamieścił Mackiewicz, który po raz szósty w karierze jest pod szczytem i po raz drugi działa z Revol. Francuzka poinformowała, że obydwoje zeszli już do bazy, ale nie wiadomo, czy osiągnęli zakładaną wcześniej w tym wejściu aklimatyzacyjnym wysokość 7000 m.

    "Jesteśmy z powrotem w bazie. Wszystko w porządku. Bardzo zimno, w górze straszny wiatr, ale też duża przyjemność (wspinaczki - PAP)" - napisała Revol.

    Z informacji pakistańskiego portalu poświęconego wspinaniu wynika, że postępy w atakowaniu szczytu od strony Rupalu, gdzie jest grupa Klonowskiego, są mniejsze. Polacy, którzy po odejściu dwóch Pakistańczyków działają sami, dotarli na 6000 m i założyli obóz drugi, w którym na kilka dni zatrzymał ich bardzo silny wiatr.

    Leżąca w Himalajach Zachodnich Nanga Parbat to jeden z dwóch niezdobytych zimą ośmiotysięczników; drugim jest K2 w Karakorum. Na 10 spośród 14 ośmiotysięczników jako pierwsi zimą wspięli się Polacy, w tym na jeden - Sziszapangmę - wspólnie z Włochem Moro.

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    • Gość
      12.01.2016 23:24
      Jakoś nie rozumiem tego "sportu". Alpiniści zostawiają na miesiące swoje rodziny aby oddawać się swojemu hobby, nie mówiąc o ryzyku. Dla mnie to nie wyczyn, tylko przejaw myślenia o sobie.
    • ElaM
      13.01.2016 07:48
      Czy ktoś zastanowił sie na poważnie jaki ma skutek reklamowanie wypraw górskich, szczególnie w sezonie zimowym??
      Czy 14 ofiar śmiertelnych w Tatrach w tym roku to jeszcze mało???
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół