• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Nadal brak wiadomości o porwanym franciszkaninie

    RADIO WATYKAŃSKIE |

    dodane 01.01.2016 17:35

    - Nie wiemy, kto go uprowadził, i nawet nie jesteśmy w stanie powiedzieć, czy jeszcze żyje – powiedział agencji AsiaNews o zaginionym ponad tydzień temu, 23 grudnia, franciszkaninie o. Pierbattista Pizzaballa OFM.

    – W tych dniach staraliśmy się nawiązać kontakty z porywaczami, ale bezskutecznie” – dodał przełożony franciszkańskiej Kustodii Ziemi Świętej. Pochodzący z Mosulu w Iraku o. Dhiya Azziz OFM zniknął bez śladu, kiedy wracał do swej syryjskiej parafii Yacubiyeh z przedświątecznej wizyty u krewnych, którzy po zajęciu Równiny Niniwy przez tzw. Państwo Islamskie schronili się w Turcji. Był on już raz uprowadzony przez dżihadystów w lipcu b. r., ale wtedy udało mu się wydostać na wolność.

    Franciszkański proboszcz został porwany na północy Syrii, w pobliżu granicy z Turcją. Jest to, jak zwrócił uwagę kustosz Ziemi Świętej, miejsce położone między terenami kontrolowanymi przez rząd i przez różne grupy rebeliantów, gdzie wciąż trwają walki. Sytuacja jest nietypowa, zupełnie inna, niż podczas lipcowego porwania tego samego zakonnika. Normalnie w przypadku uprowadzenia franciszkanów porywacze nawiązywali kontakt z ich zakonnymi współbraćmi – poinformował o. Pizzaballa. Prosił też o modlitwę w intencji zaginionego.

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół