• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Stolica oddaje cześć powstańcom

    PAP/kab

    dodane 01.08.2015 11:11

    Uroczystości upamiętniające powstańcze walki na Mokotowie - złożenie wieńców, zapalenie zniczy i minuta ciszy przed pomnikiem Mokotów Walczy 1944 w parku im. gen. Gustawa Orlicz-Dreszera - rozpoczęły się w sobotę rano, w 71. rocznicę wybuch powstania warszawskiego.

    Pomnik Mokotów Walczy 1944 upamiętnia powstańców Mokotowa, żołnierzy Armii Krajowej pułku "Baszta" oraz innych oddziałów V obwodu 10 dywizji im. Macieja Rataja, walczących w dniach 1 sierpnia - 27 września 1944 r.

    W uroczystości uczestniczą m.in. premier Ewa Kopacz, marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, powstańcy warszawscy i weterani II wojny światowej, kompanie honorowe Wojska Polskiego, policji, Straży Miejskiej, harcerze ZHP i ZHR oraz mieszkańcy Warszawy.

    Mokotów według spisu ludności z 1939 r. liczył tylko 88 tys. mieszkańców, podczas gdy cała Warszawa - prawie 1,4 miliona. Podczas okupacji należał do najsilniej obsadzonych przez Niemców dzielnic. W powstaniu osłaniał całą walczącą Warszawę od południa. Na Mokotowie były trudniejsze możliwości obrony niż w innych miejscach Warszawy m.in. dlatego, że zwarta zabudowa zajmowała tylko 60 proc. powierzchni dzielnicy. Resztę stanowiła otwarta przestrzeń, a powstańcy nie byli przygotowani do walki w polu. Mimo to Mokotów bronił się 57 dni - skutecznie zatrzymał od tej strony niemieckie oddziały i atak na Śródmieście.

    Oddziałami AK na Mokotowie dowodził ppłk Józef Rokicki "Karol". Jednym z zadań mokotowskich powstańców było umożliwienie dotarcia do stolicy zdążającej przez lasy chojnowskie partyzanckiej odsieczy. To zadanie się nie powiodło, lecz Mokotów skutecznie zaangażował siły wroga, tak że zatrzymał od południa atak sił niemieckich na Śródmieście.

    Po zakończeniu uroczystości, jak co roku, z parku im. Orlicz-Dreszera wyruszy Marsz Mokotowa, który przejdzie ulicą Puławską przed obelisk poświęcony pamięci 119 pomordowanych powstańców z "Baszty" przy ulicy Dworkowej. Powstańcy "Baszty" zostali zabici przez Niemców 27 września 1944 r., już po kapitulacji Mokotowa, po tym jak zabłądzili w kanałach, przedzierając się do Śródmieścia i przez pomyłkę wyszli z włazu, który znajdował się przy ul. Dworkowej 3/5. Na tym terenie stacjonowała komenda żandarmerii na powiat warszawski. Niemcy dokonali mordu wbrew umowie kapitulacyjnej dzielnicy, która gwarantowała traktowanie powstańców jako jeńców wojennych.

    W drodze do ul. Dworkowej maszerujący złożą kwiaty pod tablicą upamiętniającą twórców "Marszu Mokotowa" - Mirosława Jezierskiego "Karnisza", który napisał słowa do tej piosenki oraz Jana Markowskiego "Krzysztofa", który był autorem muzyki.

    W południe zaplanowano zmianę posterunku honorowego i złożenie kwiatów przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Wiązanki o godz. 13.15 zostaną złożone także przed pomnikiem gen. Stefana Roweckiego "Grota" przy al. Ujazdowskich, a przedstawiciele władz państwowych i kombatantów o 14.00 wezmą udział w uroczystości przy pomniku Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej przed Sejmem.

    Popołudniową część obchodów zainauguruje o godz. 16.00 złożenie kwiatów przy grobie gen. Antoniego Chruściela "Montera" na Wojskowych Powązkach. Godzina 17.00 - godz. "W", o której wybuchło powstanie - zostanie uczczona przy pomniku Gloria Victis.

    Przedstawiciele Związku Powstańców Warszawskich, Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej i władze stolicy zaapelowali, aby jak co roku 1 sierpnia w godzinę "W" warszawiacy uczcili minutą ciszy pamięć o zrywie.

    "Powstanie warszawskie ukształtowało tożsamość naszego miasta (...) 1 sierpnia o godz. 17 w stolicy rozlegną się syreny. Zatrzymajmy się wtedy na chwilę i skierujmy myśli ku tym, którzy 71 lat temu walczyli za nasze miasto, za wolność. Uczcijmy wspólnie pamięć o bohaterach w zgodzie i pojednaniu" - napisano w odezwie.

    W godzinę "W" w stolicy przez minutę zabrzmią syreny alarmowe wojewódzkiego i miejskiego sytemu alarmowania. Włączonych zostanie blisko 170 syren systemu wojewódzkiego i ponad 50 - systemu miejskiego. Dodatkowo zaplanowano uruchomienie ośmiu syren ręcznych na Mokotowie, Ursynowie, Pradze Północ i Południe, Powązkach, w Śródmieściu oraz w Wilanowie i we Włochach.

    O 19.30 zaplanowano modlitwę ekumeniczną, mszę św. i złożenie wieńców przed pomnikiem "Polegli-Niepokonani" na Cmentarzu Powstańców Warszawy. Wieczorem o 20.00 odbędzie się wspólne śpiewanie powstańczych piosenek na pl. Piłsudskiego, a o 21.00 rozpalenie Ogniska Pamięci na Kopcu Powstania Warszawskiego na Mokotowie. O północy w Muzeum Powstania Warszawskiego będzie miała miejsce premiera spektaklu "Ciekawa pora roku" Agaty Dudy-Gracz.

    Stołeczny ZTM uruchomi specjalne linie autobusowe, które 1 sierpnia ułatwią dojazd na cmentarze i do Muzeum Powstania Warszawskiego. W godz. 14-21 jeździć będą dodatkowe linie 922, 944, 970, 980, a w godz. 17.30-20.00 linia 912. Na Wojskowe Powązki będzie można dojechać również autobusami 103, 122 i 180. W sobotę, w godz. 12-19, kursowała będzie także linia tramwajowa "W" z zabytkowym taborem. Jeździć będzie od Cmentarza Wolskiego na pl. Narutowicza.

    Uroczystości z okazji 71. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego   Uroczystości z okazji 71. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego Radek Pietruszka /PAP Powstanie warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. 1 sierpnia 1944 r. do walki w stolicy przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły ok. 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, ok. 500 tys., wypędzono z miasta, które po powstaniu zostało niemal całkowicie spalone i zburzone.

     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • MD
      01.08.2015 14:24
      Obecna jeszcze władza i prezydent któremu większość wyborców powiedziała nie, wraz z uduchowioną duchem nie wiadomo jakim,prezydent W-wy,zamknęli usta prezydentowi elektowi.
      Ta cisza to niemy krzyk dla tego co zrobili polegli powstańcy.Tam była jedność, tu ciągłe podziały. Przez tyle lat i nie ma się czym chwalić.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół