• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Zwolniona katechetka dostała pracę w Caritas

    KAI |

    dodane 07.11.2014 13:37

    W charakterze pedagoga w Katolickim Centrum Edukacyjnym Caritas Archidiecezji Krakowskiej zostanie zatrudniona katechetka, która straciła prawo do katechizowania w jednej z krakowskich szkół. Takie ustalenia zapadły po rozmowie kobiety z dyrektorem wydziału katechetycznego kurii metropolitalnej w Krakowie.

    „Doszliśmy wspólnie do przekonania, że dla dobra jej i rodziny zostanie zatrudniona w nowym miejscu pracy – mówi ks. Krzysztof Wilk. – Ponieważ Pani Sylwia nie została przeniesiona w swojej szkole do innego przydziału czynności, tracąc na mocy prawa możliwość kontynuacji nauczania religii, jedynym rozwiązaniem prawnym stało się zatrudnienie na równorzędnych warunkach w charakterze pedagoga w Katolickim Centrum Edukacyjnym Caritas Archidiecezji Krakowskiej” – dodaje dyrektor wydziału katechetycznego kurii metropolitalnej w Krakowie.

    Jak informuje ks. Wilk, takie rozwiązanie w pełni usatysfakcjonowało obydwie strony.

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    • Podpisany
      08.11.2014 09:50
      A to pracując w Caritas można siać publiczne zgorszenie i żyć sprzecznie z nauką kościoła nie mając ochoty na poprawę (rozumiem, że osoba ta nie zakłada zmiany)?

      Dzieci są na tyle głupie, że nie przeczytają w sieci o tym, że katechizować nie może bo konkubinat, ale już mieć etat w innym miejscu - nie ma sprawy.

      Czy strach przed "zjedzeniem" przez Wyborczą musi rodzić takie potworki logiczne?
      doceń 10
    • Kiki
      08.11.2014 22:37
      A nie sprawdzaliście kim jest ów konkubent ? Kościołowi nie przeszkadza że kobieta żyje z żonatym meżczyzną, który zdradza żone ze wspomnianą katechetką...
    • Tomasz
      09.11.2014 11:21
      To jest skandal.

      Nie życzę sobie, że ta bezwstydna i bezczelna kobieta dostawała pensję z moich datków.
    • Ikar
      09.11.2014 14:17
      W świetle prawa zwalnia się kobiety po urlopie macierzyńskim- mam wokół siebie kilka przykładów. Tyle że ich Wyborcza nie weźmie w obronę. Nie wiem jaką osobą jest ta była katecheta, ale fakt, iż najpierw żyje w konkubinacie a potem leci do gazety nie świadczy o niej dobrze.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół