• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • W krainie żyjących

    ks. Tomasz Horak

    |

    Gość Opolski 44/2014

    dodane 01.11.2014 17:00

    Psalm Dnia Zadusznego opatrzony jest w Biblii uwagą „Dawidowy”.

    A król Dawid przeżywał okresy trudne, bardzo trudne. Nieraz był osaczony przez wrogów tak bardzo, że ocierał się o śmierć. I wtedy powstawały jego pieśni pełne skargi, ale jeszcze pełniejsze nadzieją. Taki jest i ten psalm. Już pierwsze jego wersety pełne są światła, wiary i nadziei. Zastanawia jedno – wiara i nadzieja psalmisty, choć rodzi się w sytuacji ziemskiego zagrożenia, sięga jednak o wiele dalej – najpierw świątyni (ta w czasach Dawida była tylko namiotem), ale w kolejnych wierszach przechodzi na poziom wyższy: „Będę oglądał Pana w krainie żyjących!”. O zmartwychwstaniu wtedy jeszcze mowy nie było. Przecież to dziesięć wieków przed Chrystusem. A jednak przeczucie przeznaczenia człowieka do pełni życia, a jednak przekonanie o istnieniu „krainy żyjących” zostało w tej pieśni wyśpiewane. My je podejmujemy, wiedząc więcej, znając Ewangelię i zwycięstwo Jezusa w tajemnicy zmartwychwstania. I tak pieśń nadziei wyrosłej z siły ducha, której ziemskie tarapaty nie zdołały zniszczyć, stała się pieśnią ludzi oczekujących życia w wymiarze nieskończonym, wobec którego nasze słowa są zbyt ciasne i zbyt małe. Ps 27 (26) – tekst na s. 15 [Dzień Zaduszny, msza I]

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół