• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Okupacyjne zdjęcia Beksińskiego

    PAP

    dodane 01.10.2014 09:30

    Wywołane kilka lat po śmierci malarza i rzeźbiarza Zdzisława Beksińskiego prawie 40 fotografii jego autorstwa można oglądać w Muzeum Historycznym w Sanoku. Zdjęcia powstały w tym mieście w latach 1942-1944. Beksiński miał wtedy 12-14 lat; nigdy ich nie zobaczył.

    Są na nich m.in. fragmenty sowieckich bunkrów na tzw. linii Mołotowa oraz żołnierze Wermachtu na czołgach.

    "Po śmierci artysty, podczas dokumentowania jego spuścizny, której Muzeum Historyczne w Sanoku jest spadkobiercą, znaleźliśmy puszkę z negatywami fotograficznymi. Jak się później okazało były na nich zdjęcia ilustrujące niemiecką i sowiecką okupację Sanoka" - powiedział PAP dyrektor muzeum Wiesław Banach.

    Odkrycie było zaskoczeniem, choć w rozmowach z Banachem Beksiński wspominał o młodzieńczych zdjęciach, które robił aparatem otrzymanym od ojca. "Nie potrafił ich jednak znaleźć. Wydawało się, że zaginęły" - wyjawił Banach.

    Fotografie ilustrują pobyt Niemców i Sowietów w rodzinnym mieście Beksińskiego. Niemcy pozują nastoletniemu fotografowi m.in. na czołgach typu "Tygrys". Z kolei fragmenty bunkrów tzw. linii Mołotowa, czyli umocnień sowieckich ciągnących się wzdłuż ówczesnej granicy z III Rzeszą, przypominają o obecności Armii Czerwonej w prawobrzeżnej części miasta w latach 1939-1941.

    Zdaniem Banacha, Beksiński "nigdy nie widział wykonanych przez siebie zdjęć". "Dopiero prawie 70 lat po ich wykonaniu z negatywu odbito fotografie. Stało się to już w kilka lat po jego śmierci" - dodał.

    Okupacyjne zdjęcia Beksińskiego zaintrygowały m.in. historyków wojskowości. "Zastanawiali się, skąd w Sanoku pojawiły się niemieckie +Tygrysy+. Przebieg walk o miasto nie wskazywał na ich obecność. Okazało się, że czołgi były remontowane w zakładach będących poprzednikiem dzisiejszej fabryki autobusów" - wyjaśnił Banach.

    Wśród zdjęć jest też fotografia 12-13-letniego Beksińskiego; siedzi wśród pocisków artyleryjskich w sowieckim bunkrze.

    Beksiński urodził się w Sanoku 24 lutego 1929 r. Po ukończeniu architektury na Politechnice Krakowskiej wrócił do rodzinnego miasta. Od 1959 roku do początku lat 70. pracował jako plastyk w Sanockiej Fabryce Autobusów Autosan, założonej przez Mateusza Beksińskiego, pradziada artysty.

    W 1977 r. zdecydował się opuścić Sanok; zamieszkał w Warszawie. W latach 70. i 80. stał się znany zarówno w kraju, jak i za granicą. Jego obrazy pokazywane były w prestiżowych galeriach na całym świecie.

    Został zamordowany 21 lutego 2005 r. w swoim mieszkaniu na warszawskim Mokotowie. Swój dorobek i majątek przekazał w testamencie Muzeum Historycznemu w Sanoku, gdzie otwarto galerię jego prac. Sanockie zbiory liczą kilka tysięcy obrazów, reliefów, rzeźb, rysunków, grafik i fotografii.

    Z Sanokiem rodzina Beksińskich związana była od kilku pokoleń. Przodek Zdzisława Beksińskiego - Mateusz zamieszkał w tym mieście po upadku powstania listopadowego. Był jednym z założycieli fabryki kotłów, potem wagonów, poprzedniczki dzisiejszego Autosanu.

     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół