• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Niesłuszny areszt

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 40/2014

    dodane 02.10.2014 00:00

    Umorzeniem zakończyła się sprawa wikariusza z Piecek, którego prokuratora oskarżyła o posiadanie pornografii dziecięcej. Zarzuty okazały się bezpodstawne – w telefonie księdza znajdowały się jedynie zdjęcia rodzinne.

    Policja okazała się nadgorliwa zarówno w ocenie materiału, jak i w działaniach podjętych wobec warmińskiego kapłana. Okazało się, że podstawą zatrzymania i postawienia zarzutów 30-letniemu ks. Maciejowi Burdyńskiemu było zdjęcie przedstawiające szwagra księdza z siostrzeńcem. Jedno zdjęcie, źle przez policję ocenione, stało się powodem wprawienia w ruch całej policyjnej machiny, która naraziła wikariusza z Piecek na utratę dobrego imienia.

    Księdza na początku aresztowano, a do tego wyznaczono poręczenie majątkowe, które sąd rejonowy uchylił w odpowiedzi na zażalenie pokrzywdzonego księdza. W areszcie ks. Burdyński spędził dwie doby. Podczas pierwszego przesłuchania policjant zapytał kapłana o adres, pod który trafi – sugerując, że przy „takiej aferze” i tak przełożeni przeniosą go w inne miejsce. Zabezpieczono komputer, płyty CD i DVD. Biegły nie stwierdził obecności materiałów pornograficznych na żadnym z przejętych urządzeń. A wszystko rozpoczęło się od wypadku samochodowego, podczas którego wikariusz z Piecek zgubił telefon należący do jego siostry. „Życzliwa osoba” dostarczyła go policji z twierdzeniem, że zawiera pornograficzne treści. Po przeanalizowaniu dostarczonych materiałów Prokuratura Rejonowa w Mrągowie wydała decyzję o umorzeniu postępowania. W międzyczasie wiele mediów mainstreamowych wydało na wikariusza z Piecek wyrok.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół