• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Rząd chce podatku od działalności charytatywnej

    PAP

    dodane 02.02.2014 13:15

    Pomoc udzielana podopiecznym przez organizacje pożytku publicznego, które otrzymują 1 proc. podatku, może być opodatkowana - wynika z informacji Ministerstwa Finansów udzielonej PAP. Wszystko zależy od umowy między OPP a jej podopiecznym.

    Według resortu finansów w większości przypadków organizacje pozarządowe przekazują swoim podopiecznym pomoc w ramach darowizny. W takim przypadku zastosowanie ma ustawa o podatku od spadków i darowizn.

    "Nabycie przez osobę fizyczną od OPP środków pieniężnych będzie podlegało podatkowi od spadków i darowizn w przypadku, gdy pomoc nastąpi w drodze darowizny i jej wartość przekroczy kwotę wolną od podatku" - wyjaśniono. W przypadku osób obcych (tzw. III grupa podatkowa) kwota wolna od podatku wynosi 4902 zł. Dotyczy ona darowizn otrzymanych przez jedną osobę w ciągu pięciu lat.

    Ministerstwo zaznaczyło, że nie każde "bezpłatne przysporzenie", w tym pomoc świadczona przez OPP na rzecz osoby fizycznej, może być traktowane jako darowizna. Pomoc taka może wynikać bowiem z innego tytułu prawnego i wówczas nie podlega podatkowi od spadków i darowizn.

    Według MF mogą też wystąpić przypadki, w których do otrzymanych od organizacji świadczeń znajdą zastosowanie przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT). Tym podatkiem objęte są wszelkiego rodzaju dochody, z wyjątkiem dochodów zwolnionych na podstawie art. 21 (np. o zapomogi otrzymane w przypadku indywidualnych zdarzeń losowych, klęsk żywiołowych, długotrwałej choroby lub śmierci, lub świadczenia z pomocy społecznej), 52, 52a i 52c oraz dochodów, od których na podstawie Ordynacji podatkowej zaniechano poboru podatku. Jeżeli jakieś przychody podlegają podatkowi od spadków i darowizn, to już nie PIT.

    "Otrzymane od organizacji świadczenia, które nie podlegają przepisom o podatku od spadków i darowizn, jak również nie mieszczą się w katalogu zwolnień podatkowych, podlegają opodatkowaniu na zasadach ogólnych według skali podatkowej określonej w art. 27 ust. 1 ustawy" - zaznaczono. 

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Tadeusz
      02.02.2014 18:58
      Państwo tuskie nic nie robi by wyciągnąć społeczeństwo z biedy, a jeszcze, gdy ktoś za nich to robi pomagając, to - nazwijmy po imieniu - KRADNĄ. Taki podatek to czyste złodziejstwo!
    • DAREK
      02.02.2014 22:11
      SKANDAL!!!!!!!!!!!!!!!
      TUSKOWIE zadłużyli kraj na dziesięciolecia, dalej niewiele robią, a jeszcze chcą zabrać tym, którzy pomagają innym z wyżebranych pieniędzy.
    • Waldemar Janeda
      02.02.2014 22:13
      Może nie w temacie podatku, ale związane z pomocą.

      Oblicza ubóstwa.

      Dyskusje o ubóstwie dzieci w Polsce w mediach sprowadza się do przytaczania statystyk i w zależności od miejsca zajmowanego przez dyskutanta desygnowanego przez partię - opozycja, czy rządzący - jest to maczuga do okładania, lub też ignorowanie tych danych.
      Olać tych pyskaczy telewizyjnych.
      Ja chcę Wam dzisiaj opisać pewną scenę, która mnie zszokowała.
      Od 12 lat działam w organizacji pomagającej ubogim i wiele już widziałem i słyszałem.
      Dzieci swe ubóstwo maja wypisane na buziach i nie jest to brud, czy zaniedbanie, ale jest to coś w oczach co po pewnej ilości spotkań rozpoznaje się natychmiast.
      Jednak scena jaką dzisiaj widziałem wprawiła mnie w osłupienie.
      Moje osiedle to stare bloki z lat 50-tych w większości opalane są piecami.
      Idąc przez podwórko zauważyłem chłopaka 8-10 lat pochylonego i zbierającego coś do reklamówki przy wsypie do piwnicy. Nie wiedziałem co On robi, ale podchodząc bliżej zauważyłem, że on zbiera kawałki węgla, które pozostały po rozładowaniu.
      Nie wiem kim on był, nie wiem jaka jest jego rodzina, czy występuje tam patologia czy zwyczajna bieda.
      Opiszę to co widziałem, a widziałem chłopaka ubranego w czyste ubranie wyłuskującego kawałki węgla. Chłopak nie prosił o pomoc, o pieniądze, nie był specjalnie przebrany, by wzbudzać litość. Wiem jedno chciał mieć odrobinę ciepła w domu i robił wszystko, by to osiągnąć. Nie można było bezceremonialnie podejść do niego i zaproponować mu węgla, bo wiem z doświadczenia, że mimo swej biedy nie przyjmie pomocy, bo ma w sobie dumę, która nie pozwoli mu tego przyjąć.
      Nie będę dorabiał do tego opowieści, że to dla chorej siostry, bo nie wiem tego i nie zależy mi na wywołaniu większego efektu. Jednak tak wygląda ubóstwo w Polsce i ono jest do zobaczenia i to wcale nie w statystykach, ale na ulicy.
      I na koniec prośba do Stefana Niesiołowskiego.
      Panie pośle jeśli pan nie chce koniecznie mnie doprowadzić do wylewu proszę mi już nie mówić, że w Polsce nie ma ubóstwa dzieci!!! Mirabelek i szczawiu przez grzeczność nie wypominam!!!
    • jorg
      02.02.2014 22:20
      A jak to sie ma w stosowaniu wobec wośp?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół