• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Znoszenie cierpienia jest owocem ducha

    Krzysztof Krajewski-Siuda

    |

    GN 05/2014

    dodane 01.02.2014 17:00

    „W czym bowiem sam cierpiał, będąc doświadczany, w tym może przyjść z pomocą tym, którzy są poddani próbom”

    Bóg nie istnieje, a jeśli istnieje, to jest sadystą – usłyszałem od pacjenta, który nie był w stanie skonfrontować się z psychicznym bólem i przeżyć go jako coś, czemu można nadać wartość. Cierpienie jest granicznym doświadczeniem naszej egzystencji. Bóg, przyjmując naszą grzeszną naturę, uczestniczy w tym, co ludzkie – z wyjątkiem grzechu. Współcierpi i współczuje, a przez to jest źródłem pociechy. Odkrywanie takiego obrazu Boga jest zadaniem na całe życie. W moim przypadku niezakończonym. Znoszenie cierpienia w Chrystusie nie jest li tylko moją zasługą, jest owocem Ducha – cierpliwością. Jak pisze Adel Bestavros: „Cierpliwość wobec innych jest miłością, cierpliwość wobec siebie samego jest nadzieją, cierpliwość wobec Boga jest wiarą”. Konfrontacja z cierpieniem nadaje ludzkiej naturze boski wymiar, jest miarą naszego człowieczeństwa. Nie mogę nie być wobec tego doświadczenia niepokorny, jest niezrozumiałe dla najtęższych umysłów. Św. Jan od Krzyża mówi: „Nic nie umie, kto nie umie cierpieć w Chrystusie”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Eterno Vagabundo
      02.02.2014 19:37

      Kto się w cierpieniu z Bogiem jednoczy,
      Ten pokazuje wielkość swego ducha.
      A los przeklina, w cierpienia pomroczy,
      Jednostka słaba i natura krucha.

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość
      przewiń w dół