• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Papież znowu ostrzega przed plotką

    KAI

    dodane 28.09.2013 15:43

    „Plotki to język, którego w Watykanie nie wolno używać, gdyż rodzi zło” – powiedziałem Ojciec Święty podczas Mszy Św. odprawianej w pobliżu Groty Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich z okazji święta patronalnego Korpusu Żandarmerii Watykańskiej.

    Ojciec Święty zauważył, że zło ma dostęp za mury Watykanu przez plotkę, która sprawia, że ktoś mówi źle o drugim i niszczona jest jedność. Nikt nie jest uodporniony na zarażenie tym kąkolem. Mówiąc o żandarmie jako obrońcy bezpieczeństwa, papież wskazał też na przeciwnika dużo bardziej subtelnego niż przestępczość pospolita, z którym niezbędne jest podjęcie walki.

    Dlatego wezwał żandarmów by bronili nie tylko drzwi i okien Watykanu, choć jest to praca niezbędna i ważna, ale bronienia – jak św. Michał Archanioł bram serca osób pracujących w Watykanie, gdzie pokusa wkracza dokładnie tak samo, jak w innych miejscach.

    - Niektórzy z was mogą powiedzieć: „Ależ Ojcze, gdzie mamy tu do czynienia z diabłem? Musimy bronić bezpieczeństwa tego państwa, tego miasta, żeby nie było złodziei, przestępców, żeby nie przyszli wrogowie i nie zdobyli miasta. Także i to jest prawdę, ale Napoleon już nigdy nie wróci, prawda? odszedł. Nie tak prosto, by przyszło tutaj wojsko i zajęło miasto. Dzisiaj wojnę, przynajmniej tutaj prowadzi się inaczej: jest to wojna ciemności ze światłem, nocy z dniem” - stwierdził papież.

    „Jest też pokusa, która bardzo podoba się diabłu, przeciw jedności tych którzy żyją i pracują w Watykanie. A diabeł próbuje stworzyć wojnę wewnętrzną, rodzaj wojny domowej i duchowej. Nie prowadzi się jej z użyciem broni, które znamy, ale za pomocą języka”- zaznaczył papież Franciszek, dodając, że chodzi właśnie o język uzbrojony plotkami. Wezwał żandarmów, „byśmy się wzajemnie bronili od plotek”.

     - Prośmy św. Michała, aby nas wspomagał w tej wojnie: nigdy nie mówić źle jedne o drugim, nigdy nie otwierać uszu na plotki. A jeśli słyszę, że ktoś plotkuje, powstrzymaj go! „Tutaj nie można: idź za bramę św. Anny i tam plotkuj! Tutaj nie można!”. Dobre ziarno tak: dobrze mówić jedne o drugim tak, ale nie kąkol!”- zaapelował Ojciec Święty.

    Korpus Żandarmerii Państwa Watykańskiego istnieje od 1816 roku, a jego zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa i prewencji. Będąc odpowiednikiem policji, ochrania terytorium Watykanu, w tym obszary eksterytorialne. Do zadań Żandarmerii należy także pomoc w dochodzeniach, kiedy zaistnieje taka konieczność. W działaniach tych współpracuje, oprócz Gwardii Szwajcarskiej, także z włoską policją państwową, która kontroluje Plac św. Piotra. W jej obrębie istnieją także dwa oddziały specjalne: szybkiej interwencji i antyterrorystyczny.

    Generalnym inspektorem, czyli dowódcą Korpusu Żandarmerii Państwa Watykańskiego, jest obecnie 51-letni gen. Domenico Giani. Stoi on na czele Dyrekcji Służb Bezpieczeństwa i Obrony Cywilnej, której podlegają również strażacy watykańscy. Żandarmeria watykańska liczy około 130 funkcjonariuszy. Wstąpić do niej mogą kawalerowie, po ukończeniu zasadniczej służby wojskowej, między 21. a 25. rokiem życia, mający minimum 178 cm wzrostu, z wykształceniem co najmniej średnim, wierzący i praktykujący katolicy, obywatele włoscy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Barbara966
      28.09.2013 18:55
      A Pan Jezus, żeby nie dawać powodu do plotek kazał któremuś z apostołów wyciągnąć złowionej rybie z pyszczka monetę, żeby ją potem dać "na tacę" w świątyni - aby uniknąć oskarżeń, że jej nie wspierają. Papież Franciszek tymczasem chce zamknąć ludziom usta, aby nie wymieniali się informacjami! Gdyby nie tak szybki obieg informacji (czyli plotek w jego mniemaniu), nigdy kościół nie zacząłby się oczyszczać z brudu deprawacji i tego zła jakie ostatnio wychodzi na jaw. Jak można tak strofować ludzi, że plotkują zamiast energiczniej porządkować kościół nie czekając na doniesienia prasy? Aż strach pomyśleć, co się działo w kościele katolickim przez te wszystkie lata po Chrystusie, gdy ludzie tak swobodnie nie wymieniali się informacjami? To zło rodzi plotki - to bym powiedziała Papieżowi gdybym go zobaczyła!
    • Tomek
      29.09.2013 08:43
      Niepokoi mnie to uwiązanie Franciszka do tego tematu. Plotka może być przecież tez czymś niekoniecznie złym i krzywdzącym.

      Jeżeli plotkę nazwiemy "grzechem ciężkim", to czym będzie fizyczna krzywda, ból, gwałt?

      No czym?

      Od początku nie podoba mi się Franciszek i zbieram coraz więcej znaków, które mówią mi, że to nie mój papa.

      Wracam do Ewangelii.
    • JAWA25
      19.03.2017 14:52
      http://gosc.pl/doc/3570504.Franciszek-modli-sie-za-Castro
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół