• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Republika Środkowoafrykańska po przewrocie

    Radio Watykańskie/ajm

    dodane 02.04.2013 23:23

    Metropolita stołecznego Bangi wyraził zaniepokojenie możliwością nadawania charakteru konfliktu religijnego ostatnim wydarzeniom w tym kraju.

    „Myślę o tych wszystkich, którzy w ostatnich dniach stracili życie w Republice Środkowej Afryki. Jesteśmy znowu w bardzo trudnej sytuacji. Ludzie mają poczucie niepewności” – powiedział abp Dieudonné Nzapalainga CSSp.

    Metropolita stołecznego Bangi wyraził zaniepokojenie możliwością nadawania charakteru konfliktu religijnego ostatnim wydarzeniom w tym kraju. „Siedzimy na bombie. Źli ludzie mogą doprowadzić do wybuchu naszego domu. Nie chciałbym, byśmy to zbagatelizowali – podkreśla hierarcha. – Źródła kryzysu nie są religijne, lecz polityczne. Ale podjęte działania, słowa czy gesty wobec wspólnoty chrześcijan wywołują wrażenie, że mamy do czynienia z kryzysem religijnym”. Duchowny podkreślił także, że nadszedł już „ostatni moment, by położyć kres działaniom prowadzącym do obudzenia nienawiści na tle religijnym, która mogłaby być wymierzona w chrześcijan”.

    Po fiasku negocjacji z rządem ugrupowanie Seleka siłą przejęło władzę w kraju i zajęła stolicę. Lider separatystów Michel Djotodia ogłosił się prezydentem, rozwiązał parlament i rząd, zawiesił konstytucję, wprowadził też godzinę policyjną. Nie przeszkadza to jednak tamtejszym grupom przestępczym w bezkarnym kontynuowaniu grabieży. Abp Nzapalainga przypomina, że objąwszy władzę separatyści winni wziąć odpowiedzialność za ochronę ludności i jej mienia. Domaga się on, by sprawcy ataków i grabieży byli ścigani i karani.
     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół