• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Zawisza nie zawiódł

    dodane 02.08.2012 00:00

    – Kiedy byłem dzieckiem, o takich imprezach nawet nie marzyłem. Miecz z patyków i wyobraźnia musiały wystarczyć za wszystko – mówi Maciej Paczesny.

    Wniedzielę 29 lipca na plac Kościuszki w Sochaczewie wjechał na rumaku legendarny rycerz Zawisza Czarny. Znany z męstwa wysłannik polskiego króla Władysława w ramach II Sochaczewskiego Spotkania z Historią wypowiedział wojnę Zakonowi Krzyżackiemu. Zebranym mieszczanom w specjalnym obwieszczeniu zostało przekazane, iż mają się szykować do wojny.

    Chcąc wzmocnić siłę i potęgę króla, sochaczewianie czym prędzej za miecze chwycili i musztry rycerskiej zaczęli się uczyć. Zachętą do zmagań były potyczki rycerskie. Z myślą o najmłodszych przygotowana została gra „Szlak Rycerski – śladami młodego Zawiszy”. Biorący w niej udział musieli m.in. odnaleźć ukryte w skrzyni monety, celnie rzucać cebulą do kosza, a także namalować zamek. Po zaliczeniu wszystkich sprawności, które poświadczano stemplami, każdy z uczestników otrzymywał dyplom wypisany gęsim piórem. – To świetna zabawa nie tylko dla dzieci, ale i dorosłych. Z nostalgią wspominam lata, w których nieraz wcielałem się w rolę rycerza. Dziś do czasów rycerskich przeniosłem się z synem Bartkiem – mówi Maciej Paczesny. Rycerski piknik we współpracy z Ratuszem zorganizowały Stowarzyszenie na Rzecz Historycznej Odbudowy Zamku w Sochaczewie „Nasz Zamek”, Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania nad Bzurą oraz Gimnazjum nr 2 w Sochaczewie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół