• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Kłamstwa władzy ujdą na sucho?

    PAP

    dodane 02.05.2012 07:29

    Jeśli w życie wejdzie pomysł ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, to parlamentarzyści, ministrowie i urzędnicy nie będą karani za złożenie nieprawdziwych deklaracji w oświadczeniach majątkowych, alarmuje "Puls Biznesu".

    Majątkowa lustracja służy sprawdzeniu czy sprawujący władzę nie mają ukrytych i nelegalnych dochodów i czy stosują się do przepisów ograniczających ich aktywność w biznesie.

    Odstąpienie od karania tych osób, szef resortu argumentuje tym, że obecnie prawie nie ma skazań za to przestępstwo. W 2010 r. odnotowano zaledwie dwa takie wyroki.

    Była pełnomocnik rządu ds. walki z korupcją Julia Pitera twierdzi, że to zły i niebezpieczny pomysł. Jeżeli wejdzie w życie, zniknie sens składania oświadczeń majątkowych, a zburzeniu ulegnie cały system walki z korupcją.

    Propozycja ministra wywołała zaniepokojenie również w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Zastępca szefa CBA Maciej Klepacz zwraca uwagę, że przyjęcie tego rozwiązania ograniczy kompetencje CBA oraz postawi pod znakiem zapytania celowość stosowania oświadczeń majątkowych jako narzędzia do przeciwdziałania korupcji.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Kael
      02.05.2012 09:30
      Ciekawe dlaczego akurat wzorcowy posel-katolik wpada na taki pomysl?
    • Stanisław_Miłosz
      02.05.2012 11:00

      "Odstąpienie od karania tych osób, szef resortu argumentuje tym, że obecnie prawie nie ma skazań za to przestępstwo"

       

      Nadzwyczaj ciekawa argumentacja. I jaka konstruktywna! Zatem uogólnijmy ją i rozszerzmy na inne dziedziny prawa, stwórzmy nową zasadę stanowienia prawa: Zlikwidujmy karanie tam, gdzie sądy niewiele skazują, a zaostrzmy kary tam, gdzie sądy skazują często.

       

      Dajmy na to, sądy nie skazują w procesach przeciw Gazecie Wyborczej, więc zlikwidujmy karanie pomówień ze strony jej redakcji, jej dziennikarzy. I odwrotnie, skazania za pomówienie redaktora Michnika, Gazety, są liczne. Zatem koniecznie trzeba zaostrzyć kary. Może nawet więcej, wprowadzić specjalny tryb karania, by bez kosztownego i czasochłonnego procesu samo złożenie pozwu przez Gazetę Wyborczą, jej naczelnego redaktora, jej redaktorów przeciw ich zdaniem szkalującemu - obligowało sąd do skazania oszczercy najwyższym wymiarem kary,

       

      Przy takich pomysłach to nawet powiedzenie: Śmiać się, czy płakać? traci sens.

       

      A może by pan Gowin zadał sobie pytanie dlaczego sądy skazują tak jak skazują, dlaczego prokuratura ściga tak jak ściga, dlaczego policja działa tak jak działa, dlaczego Państwo działa tak jak działa? Takie filozoficzne pytania. Przecież jak najbardziej przystojące jakby nie było - Filozofowi.

       

    • NowennaPompejanska
      02.05.2012 11:58
      Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości co to za partia PO? Ja już nie mam.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół