• Któś
    05.02.2018 10:17
    Jest napisane: "A była w Nim moc Pańska, że mógł uzdrawiać." (Łk 5, 17b). Ksiądz natomiast pisze "dotknięcie Boga nie uzdrawia nas dlatego, że ma On boską moc uzdrawiania, ale dlatego, że ma On moc zmienić nasze serce". Ze strachu, że czytelnik może uwierzyć w moc Jezusa? Jeżeli Ksiądz pragnie "przyciągnąć ludzi", proszę dać świadectwo autentycznego uzdrowienia pochodzącego od Jezusa, który działa dziś. Ale - ostrzegam - to ryzykowne zadanie, bo ludzie reagują na takie świadectwa histerycznie, a nawet wrogo. Tak jak Jego znajomi w Nazarecie, którzy chcieli zepchnąć Jezusa ze skały, choć widzieli jakie czyni cuda. Kiedyś wyznałem tu, na portalu gosc.pl, że Jezus mnie uzdrowił. Zostałem "zahejtowany" na amen. Zamiast cieszyć się na uzdrowienia, które rzeczywiście mają miejsce, wolimy spychać Jezusa z Jego cudami w mętną otchłań rozważań o "przemianie naszego serca".
    doceń 1
  • Jacek
    05.02.2018 10:20
    Dziękuję za ten komentarz. Dotknięcie Jezusa zmieniło także moje serce. I zmienia bez przerwy. Im bardziej moje serce twardnieje, tym mocniej po Komunii Św. wiotczeje i napełnia się Miłością.
    doceń 1
  • Władysław
    05.02.2018 10:37
    Myśmy się już tak przyzwyczaili do antybiotyków ,że trudno nam uwierzyć w inny sposób uzdrowienia,mnie też.
    doceń 1
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.