1m 15s

Jezu, daj znak!

A oto tu jest coś więcej niż Jonasz. Mt 12,41

Elżbieta Grodzka-Łopuszyńska

|

20.07.2015 00:15 GN 29/2015

dodane 20.07.2015 00:15
3

Jakiego znaku chcieli faryzeusze? Podczas swej działalności Jezus czynił znaki różnego rodzaju, nauczał w przypowieściach tych, którzy potrzebowali słowa, rozmnażał chleb dla tych, którzy byli głodni, uzdrawiał chorych. Wszystkich jednak łączyło to, że nie szukali dowodu, tylko postanowili zawierzyć. I skoro Jezus potrafił dostrzec ten fakt nawet w geście kobiety cierpiącej na krwotok, która ukradkiem dotknęła jedynie frędzli Jego płaszcza, to pobudki, z jakich działali faryzeusze, tym bardziej nie stanowiły dla Niego tajemnicy. Stąd odpowiedź ostra i zdecydowana. Po co chcecie znaku, skoro nie zamierzacie uwierzyć, a tylko wodzicie Boga na pokuszenie? Znaki obecności i działania Boga widoczne są niemal na każdym kroku. Cudownie jest je zauważać i czerpać z nich siłę do własnych zmagań. A jednak tak często widzę w napotkanym wzroku ludzi pustkę, smutek, brak nadziei. Bo ludzie ci, jak faryzeusze, nie szukają odpowiedzi na trudne pytania, nie chcą zmiany, nawrócenia.

Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Skorzystaj z promocji tylko do Wielkanocy!

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Elżbieta Grodzka-Łopuszyńska