• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Święty to ten, kto zaufał

    s. Joanna Hertling

    |

    GN 43/2011

    dodane 01.11.2011 00:15

    Błogosławieni… Mt 5,3-11

    Jest takie jedno powołanie, które dotyczy każdego człowieka: powołanie do świętości. Jeśli w niebie są tylko święci, to i my, którzy nieba pragniemy, mamy stać się świętymi. Bóg, który tak bardzo nas w niebie pragnie, jest w mocy uczynić z nas, słabych i grzesznych, świętych. Święty to grzesznik, którego podniosła i przemieniła miłość Boga. To ktoś, kto uwierzył i poddał się mocy miłości Bożej i na jej skale zbudował swoje życie. Święty to ktoś, kogo już nawet własna niedoskonałość nie przytłacza, bo zrozumiał, że do domu Ojca powróci tylko drogą pokornej miłości. Święty to ktoś, kto zaufał Bogu, Jego pragnieniu naszej świętości i Jego mocy. Do błogosławionych, którzy na serio potraktowali wezwanie Pana: „Świętymi bądźcie, bo Ja, wasz Bóg, jestem święty!”, należy królestwo Boże. Już tutaj, na ziemi, nim żyją. A gdy czas narodzin dla nieba dla nich nadejdzie, ujrzą Boga.

    Rozważania:

    Ap 7,2-4.9-14; Ps 24; 1J 3,1-3; Mt 5,1-12a

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Eterno Vagabundo
      01.11.2011 08:13

      Daremnie Twoje zwłoki
      Gruda ziemi skryje,
      Jeśli nie wiesz po co,
      Na świecie się żyje.

      A chcesz czy nie chcesz, zdążasz,
      Ku Niebu w Wieczności.
      Tak więc musisz być zawsze:
      " Helotą Miłości ".


    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół