• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Aborcja - niewiele brakło, aby...

    PAP

    dodane 31.08.2011 21:23

    Sejm odrzucił obywatelski projekt ustawy, który całkowicie zakazywał przerywania ciąży. Odrzucił też projekt SLD, który liberalizował przepisy dotyczące przerywania ciąży, wprowadzał refundację aborcji i środków antykoncepcyjnych oraz edukację seksualną do szkół.

    Za wnioskiem o odrzucenie projektu w pełni chroniącego życie nienarodzonych głosowało 191 posłów; 186 - było przeciw; pięciu wstrzymało się od głosu. Obywatelski projekt nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zakładał m.in. wykluczenie z prawa tych wyjątków, które dopuszczają obecnie w Polsce aborcję. Autorzy projektu chcieli także zmiany tytułu obowiązującej ustawy na: "O ochronie życia ludzkiego od poczęcia". Autorzy projektu podkreślali, że ludzkie życie, także w fazie prenatalnej, chroni konstytucja. Ich zdaniem zatem obecna ustawa, która dopuszcza przerywanie ciąży w niektórych przypadkach, jest niezgodna z ustawą zasadniczą. Podkreślali, że nie ma żadnych przesłanek, aby życie ludzkie w fazie prenatalnej było gorzej chronione niż w jakiejkolwiek innej fazie.

    Przeciw liberalizacji prawa aborcyjnego zagłosowało aż 369 posłów; za było 31, dwóch - wstrzymało się od głosu. Projekt SLD zakładał prawo do aborcji do 12. tygodnia ciąży na wniosek kobiety. Po upływie 12 tygodni, aborcja byłaby dopuszczalna tylko w trzech przypadkach: gdy ciąża jest następstwem czynu zabronionego, stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety oraz gdy występuje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Placówki zdrowia, które mają podpisany kontrakt z NFZ, nie miałyby prawa (zasłaniając się np. tzw. klauzulą sumienia) odmówić kobietom przeprowadzenia legalnego zabiegu przerwania ciąży. Według propozycji Sojuszu, refundowane miałyby być nie tylko zabiegi aborcji, ale też środki antykoncepcyjne i zapłodnienie in vitro. Każda kobieta w ciąży miałaby z kolei zagwarantowany dostęp do bezpłatnych badań prenatalnych. Szkoły byłyby zobowiązane do udzielenia uczennicy w ciąży urlopu oraz pomocy niezbędnej do ukończenia przez nią edukacji, tak by w miarę możliwości nie powodować opóźnień w zaliczaniu przedmiotów.

    Bolesław Piecha (PiS) oświadczył, że jest "niemile zaskoczony" wynikami głosowań ws. zakazu aborcj. "Jestem zaskoczony głosowaniami tych osób, które opowiadają się za życiem +całą gębą+. Niezrozumiałe jest dla mnie stanowisko posła (Jarosława) Gowina (PO), niezrozumiałe jest dlaczego poseł (Ireneusz) Raś (PO) wyciąga kartę, żeby nie zaakcentować swojego stanowiska". (Gowin głował za odrzuceniem projektu zakazującego aborcji, Raś - nie głosował).

    Odnosząc się do projektu SLD, Piecha zaznaczył, że to projekt, "za który rumieniłby się sam premier Hiszpanii Jose Zapatero".

    "Wynik głosowania jest taki, jak się spodziewaliśmy, jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. Platforma uważa, że obecny kompromis aborcyjny jest najlepszy. Nie jesteśmy za tym, by go liberalizować a z drugiej strony absolutnie nie dopuszczamy myśli, żeby był absolutny zakaz aborcji w Polsce" - powiedział PAP po głosowaniu Jarosław Katulski (PO).

    Posłanka SLD Elżbieta Streker-Dembińska oceniła, że wyniki głosowań obu projektów "były do przywidzenia". "Pod koniec kadencji nie wnosi się tego rodzaju projektów. Do sprawy liberalizacji prawa aborcyjnego wrócimy w następnej kadencji" - dodała.

    Szef klubu PSL Stanisław Żelichowski skomentował: "Tak delikatną materią nie można grać przed wyborami".

    Szef klubu PJN Paweł Poncyljusz uważa, że w ustawie antyaborcyjnej nie powinno się dokonywać żadnych zmian liberalizujących. "Należę do środowiska konserwatywnego i nie interesują mnie żadne rozwiązania, które godzą w życie" - oświadczył.

    Sprawdź, jak w sprawie projektu chroniącego życie głosowały kluby i poszczególni posłowie.

    Przeczytaj też komentarz: Blisko zakazu aborcji

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Daniel
      01.09.2011 11:44
      Teraz ja myślę że wyjście jest takie:
      -za rok zrobić jeszcze więcej akcji w celu zbierania podpisów(zlożenie podobnego projektu za rok).Nie bać się,i robić coraz więcej akcji plakatowych (włącznie z tymi ''derastycznymi'' zdjęciami)Wszystkie parafie powinny być ZOOBOWIĄZANE przez Episkopat do ogłoszenia w kościołach o trwającej akcji i powinny mieć listy do podpisów.Mało tego.W czasie jednej z niedziel podczas każdej z Eucharystii homilia powinna być poświęcona tematowi ''aborcji''(tłumaczenia na podstawie kart Pisma Świętego.Też powinny być przedstawiane skutki ''aborcji'',cytowane wypowiedzi lekarzy,naukowców.By nie wyglądało to jak klepanie z kartki,warto by ''użyć techniki''.Nie musiała by mówić tylko osoba duchowna ale i mogła by świecka(nawet wręcz powinna).
      -Nie powinnismy się dać zastraszyć tekstami że jesteśmy ''fundamentalistami'',lub że
      mieszamy się do polityki.Sprawa życia człowieka to sprawa oczywista i nie ma tu żadnych wyjątków.Trzeba mówić otwarcie o grzechu (ze jest to grzech i to ciężki),oczywiście zarazem nie potępiając człowieka i odwoływać się,pokazywać Miłosierdzie Boże.
      doceń 19
    • Lubelak
      01.09.2011 14:38
      Wciaż, w zwiazku z ta sprawą, powraca mi przed oczy Piłat. Był to człowiek "sumienia". Ale był to również polityk i bał sie o własny zadek. Myślę, że Pan Gowin stracił w podobnym procesie absolutnie wszystko. Stał się wczoraj zwietrzałą solą.
    • zyciodajnasila
      02.09.2011 08:18
      Jest to dla mnie pozytywna wiadomośc, oczywiście nadal nie nasze państwo nie chroni życia nienarodzonych, ale coraz więcej osób znaczących w państwie chce to życie chronic. Nie wiadomo tylko jakie są pobudki tych działań. Może dzieję się tak dlatego, że kończy się kadencja i zbliżają wybory? Mam nadzieję, że poszanowanie dla ludzkiego życia w każdej fazie zostanie.
    • mmkkmmkk
      02.09.2011 21:20
      Nie wiem jak w chwili obecnej regulowana jest sprawa życia w konstytucji i czy np. wynika z niej zakaz wprowadzenia kary śmierci ,a może to wynika z jakiś zobowiązań międzynarodowych . Jest także kwestia czy człowiek w obronie swojego życia może zabić drugiego człowieka (obrona konieczna) . Natomiast w sprawie aborcji to chyba są jeszcze takie przypadki ,że jeśli nie przeprowadzi się tej procedury ,to umrze kobieta razem z dzieckiem . Więc z używaniem wielkich kwantyfikatorów bym jednak uważał
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół