Cóż by to byli za rodzice, nauczyciele, profesorowie, którzy by nie karcili swoich dzieci, uczniów, studentów itd. Upominanie nie ma dziś dobrej prasy. Uważa się, że to wtrącanie się w cudze sprawy, atakowanie wolności. Dlatego dla świętego spokoju wolimy często siedzieć cicho, mówimy sobie „to nie mój biznes”. Boimy się negatywnej reakcji upomnianego, ulegamy ideologii tolerancji sprowadzonej do przymusu akceptowania zła. Nie ma tolerancji wobec zła. Ewangelia uczy, że zło powinno zostać potępione po to, by ocalić człowieka przed potępieniem.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








