• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Czy Sejm powstrzyma mordowanie dzieci?

    KAI

    dodane 30.06.2011 20:38

    Dziś około godziny 13.00 odbędzie się głosowanie nad projektem o całkowitej ochronie życia ludzkiego. Wczoraj odbyła się w Sejmie na ten temat debata. Pod projektem podpisało się 600 tys. obywateli. Kluby PiS, PSL, PJN zapowiedziały, że poprą skierowanie projektu do komisji sejmowych, SLD jest za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu. Klub PO nie zajął jednoznacznego stanowiska – jego członkowie będą głosować według własnego uznania.

    W myśl nowelizacji projektu obywatelskiego życie ludzkie ma być chronione bezwyjątkowo – także gdy ciąża zagraża zdrowiu matki, gdy płód jest uszkodzony lub chory, gdy ciąża jest skutkiem czynu zabronionego.

    Debatę zainaugurował przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Mariusz Dzierżawski. Zwrócił on uwagę, że obowiązująca dziś regulacja z 1993 jest sprzeczna z Konstytucją, która gwarantuje prawo do życia każdemu obywatelowi. Tylko w ub. roku zabito ponad 500 dzieci. – Nie można bronić praw człowieka jeśli nie broni się życia – podkreślił Dzierżawski. Przypomniał rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego z 1997 r., w myśl którego wartość życia nie może być różnicowana w zależności od stadium, w którym jest.

    Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej przypomniał, na czym ma polegać istota nowelizacji – życie ludzkie ma być chronione bezwyjątkowo – także wówczas, gdy ciąża zagraża zdrowiu i życiu matki, gdy płód jest zagrożony chorobą, gdy jest wynikiem czynu zabronionego. Jego zdaniem te wyjątki wywierają destrukcyjny wpływ na cały system prawny, demoralizuje też lekarzy. Lekarze powinni leczyć dziecko i jego matkę, a osiągnięcia współczesnej medycyny stwarzają ku temu coraz lepsze możliwości.

    Prawo uchwalone z 1993 r. czyni prawo niespójnym, w jego efekcie aborcji dokonuje się w państwowych placówkach zdrowia. Dzierżawski przypomniał, na czym polega aborcja i przytoczył dane o wpływie syndromu aborcyjnego – w Nowej Zelandii ustalono, że kobiety po zabiciu dziecka 30 proc. częściej cierpią na zaburzenia psychiczne; badania w Finlandii ujawniły, że kobiety po aborcji popełniają dwukrotnie częściej samobójstwo. – Nasza inicjatywa wypływa ze współczucia dla kobiet – zapewnił Dzierżawski. – Jako społeczeństwo jesteśmy obowiązani żeby tym kobietom pomóc.

    Skrytykował obecną ustawę, która zabija dzieci, kaleczy kobiety, niszczy wrażliwość moralną lekarzy. Znowelizowana ustawa przywróci zaś fundament moralny polskiemu prawodawstwu. Dzierżawski przypomniał też, że zaszła wielka zmiana opinii społecznej wobec aborcji – w 1993 r. 65 proc. było za aborcją; w 2011 tylko 9 proc. popierało aborcję, 85 proc. opowiedziało się za życiem. – Polska czeka na tę ustawę, a także wszystkie dzieci, które chcą się narodzić – zakończył Dzierżawski.

    Po jego wystąpieniu zabrali głos przedstawiciele klubów. Posłanka PO Janina Okrągły stwierdziła, że obecnie obowiązujące prawo jest wystarczające, a okres przedwyborczy nie będzie sprzyjał merytorycznej debacie. Jednak szanując projekt obywatelski posłowie Platformy będą głosować zgodnie ze swoim sumieniem.

    Bolesław Piecha z PiS, Piotr Walkowski z PSL, Elżbieta Jakubiak z PJN stwierdzili, że ich kluby będą głosować za skierowaniem projektu obywatelskiego do dalszych prac w komisjach. – Zróbmy ten krok, stańmy za życiem – apelował poseł Piecha. – Nawet jeśli prawo stanie się o gram lepsze, warto debatować nad ulepszeniem go w komisjach – podkreśliła posłanka Jakubiak.

    Jedynie Marek Balicki z SLD zapowiedział, że jego klub będzie głosował za odrzuceniem projektu już w pierwszym czytaniu.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»

    Zobacz także

    • piotrp
      01.07.2011 10:33
      Przysłuchiwałem się wczoraj za pośrednictwem GN tej debacie i mam kilka refleksji.
      Pierwsza dotyczy wystąpienia posłanki PO, która zadała pytanie Panu Mariuszowi Dzierżawskiemu i od odpowiedzi na nie, uzależniała głosowanie za ustawą.. Chodziło mianowicie , o kwestie życie matki, życie dziecka. Pani poseł chciałby, aby w takiej sytuacji, ona mogła jako matka zdecydować raz jeszcze, poza chwilą poczęcia o tym, że wybiera życie dziecka. Jak powiedziała byłaby to decyzja podjęta z miłości do swego nienarodzonego i danie mu życia po raz drugi. Czyli chciałby się zachować jak Beretta Molla. Pytała, czy taka możliwość jest w zawarta w projekcie ? Pan Mariusz nie odpowiedział w ogóle na to pytanie i ja rozumiem dlaczego ? Takiej możliwości w tym projekcie nie zapisano. I to moim zdaniem, jest koronny argument przeciwko wprowadzeniu całkowitego zakazu i decydowaniu przez ustawodawcę, nawet w tych okolicznościach, które wskazała posłanka PO. Czyli litera prawa liczy się bardziej, niż miłość matki.

      Refleksja druga dotyczy ewentualnego referendum w tej sprawie. Zarówno niektórzy posłowie PiS zgłosili taką propozycje, jak i nie wykluczył jej także sprawozdawca projektu. To zdumiewające, bo przez 23 lata niepodległej Polski, kiedy lewica chciała referendum, to my, obrońcy życia, a przede wszystkim Kościół hierarchiczny, zawsze byliśmy przeciw tej inicjatywie, tłumacząc, że nie można przecież poddawać pod osąd społeczny pytania, czy jestem, za życiem, czy przeciwko. Uważam, że nadal nic się nie zmieniło.

      Refleksja trzecia dotyczy wystąpienia wiceministra Zdrowia, który podał oficjalne informacje za 2009 rok, które posiada Resort, a dotyczące ilości zabiegów przerywania ciąży w tych 3 przypadkach obecnie obowiązujęcego prawa. Wynika z niech, że te liczby są zdecydowanie mniejsze / w przpadku ochrony życia matki i ciąży z przestepstwa / niż podawał od miesięcy Pan Dzierżawski. Zaś wzrost zabiegów związanych z przeprowadzanymi badaniami prenatalnymi związany jest przede wszystkim z rozwojem techniki w medycynie, i możliwości wykrywania wszelkich wad i zagrożeń. Z tych statystyk wynika niezbicie, że obecny stan prawny, przez 18 lat doprowwadził do radykalnego obniżenia zabiegó przerywania ciąży i dośyć skutecznie bronił życie poczęte nienarodzonych.

      ps. głosowanie dzisiaj


      doceń 13
    • ula
      01.07.2011 11:59
      cytat z Piotra: "Chodziło mianowicie , o kwestie życie matki, życie dziecka. Pani poseł chciałby, aby w takiej sytuacji, ona mogła jako matka zdecydować raz jeszcze, poza chwilą poczęcia o tym, że wybiera życie dziecka. Jak powiedziała byłaby to decyzja podjęta z miłości do swego nienarodzonego i danie mu życia po raz drugi. Czyli chciałby się zachować jak Beretta Molla. Pytała, czy taka możliwość jest w zawarta w projekcie ? Pan Mariusz nie odpowiedział w ogóle na to pytanie"

      Moja odpowiedź: szkoda, że pan Mariusz na to pytanie nie odpowiedział. Według mnie odpowiedź znajduje się w liście prawników w sprawie ustawy, którego fragment cytuję poniżej, i nie wymaga ona oddzielnego wpisu w ustawie.

      Cytat z listu prawników: "Podkreślamy, że w rzeczywistości życie poczętego dziecka nigdy nie zagraża życiu matki. Natomiast życie tak matki, jak jej dziecka, bywa zagrożone śmiertelną chorobą. W wyjątkowych sytuacjach, gdy nie da się uratować obu istnień, może to powodować u lekarza konflikt obowiązków. Takie sytuacje zostały wystarczająco i jasno uregulowane w polskim prawie cywilnym i karnym jako stan wyższej konieczności. Te regulacje kodeksowe pozwalają lekarzowi w dramatycznej sytuacji, gdy tylko życie matki może być uratowane, pozostać w zgodzie z powołaniem nie narażając się na odpowiedzialność karną, ani cywilną. Regulacja dopuszczająca przerywanie ciąży ze względu na to, że ciąża rzekomo zagraża życiu lub zdrowiu matki, nie jest więc potrzebna aby chronić lekarzy przed odpowiedzialnością prawną. Przeciwnie – to dopiero ona daje wątpliwe podstawy do tak zwanych roszczeń „wrongful birth” i „wrongful conception”. Wprowadza też niebezpieczne, fałszywe założenie, że zachodzi konflikt pomiędzy życiem matki i życiem dziecka. Uchylenie tego przepisu nie sprawi, że życie matki pozostanie bez ochrony."
    • Irena
      01.07.2011 14:42
      Modlę się codziennie.
    • stefan33
      04.07.2011 14:33
      Popieram z calego serca projekt ustawy o calkowitej ochronie zycia ludzkiego i ciesze sie, ze trafil juz do komisji sejmowej. Mam nadieje, ze zostanie w calosci i bez zmian przyjety przez Sejm - likwidujac tym samym wszelkie luki prawne wykorzystywane przez zwolennikow aborcji do usprawiedliwiania bezkarnego mordowania nienarodzonych Polakow.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół