Gość Niedzielny. Tygodnik Katolicki

Gość Niedzielny

pogoda Katowice 25°C
$ USD 3,3928 EUR 4,3322 Fr CHF 3,6070 £ GBP 5,3656 waluty

Zadzwoń do posła

dodane 2011-06-09 00:15

Bogumił Łoziński

GN 23/2011 |

Posłowie deklarujący się jako katolicy mają obowiązek poprzeć projekt ustawy całkowicie chroniącej życie nienarodzonych. Jednak nie dla wszystkich jest to oczywiste, dlatego zwolennicy zakazu aborcji prowadzą wśród posłów akcję, w której apelują do ich sumień. Możemy im pomóc. Wystarczy zadzwonić do posła.

Zadzwoń do posła   fot. istockphoto Zadzwoń do posła

W Polsce w zgodzie z obowiązującym prawem co roku jest zabijanych około pół tysiąca dzieci nienarodzonych. Taka sytuacja jest nie do przyjęcia, gdyż każde życie ludzkie powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci. Dlatego środowisko obrońców życia przygotowało projekt ustawy, która wprowadza całkowity zakaz zabijania dzieci nienarodzonych. Zaproponowane przez nich rozwiązanie przewiduje zmianę regulacji z 1993 r., zezwalającej na przerwanie ciąży, gdy stanowi ona zagrożenie zdrowia lub życia matki; gdy badania prenatalne ujawnią duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia albo nieuleczalnej choroby płodu; gdy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego, np. gwałtu. Jednak przestępstwo dokonane przez osoby dorosłe czy choroba dziecka nie mogą być powodem do jego zabicia, a właśnie ten ostatni wyjątek jest najczęstszą przyczyną aborcji. Projekt ustawy uzyskał bardzo szerokie poparcie społeczne, podpisało się pod nim prawie 600 tys. osób. Marszałek Sejmu poinformował przedstawicieli obywatelskiego komitetu tej inicjatywy ustawodawczej, że będzie ona rozpatrywana na posiedzeniu Sejmu, które rozpocznie się 29 czerwca.

Zadzwoń do posła

Teraz od decyzji posłów zależy, czy życie pół tysiąca nienarodzonych dzieci rocznie zabijanych w Polsce zostanie uratowane. Posłowie są przedstawicielami narodu i powinni brać pod uwagę opinię ludzi, którzy na nich głosują. Dlatego środowiska zaangażowane w poparcie projektu zachęcają wszystkich: „Zadzwoń do posła”. Ta akcja ma na celu uświadomienie politykom wagi sprawy i przekonanie ich do poparcia projektu. Na stronie internetowej www.nienarodzeni.org.pl znajduje się baza kontaktów do posłów, pogrupowana według okręgów wyborczych (powiatów). Klikając w powiat, w którym głosowaliśmy, otrzymamy listę parlamentarzystów z naszego okręgu oraz ich adres korespondencyjny, telefon, e-mail, adres strony internetowej lub konta posła na Facebooku. Możemy do nich wysłać petycje z apelem o głosowanie za całkowitą ochroną życia, ale najlepiej jest zadzwonić i spróbować dowiedzieć się, jaki mają stosunek do projektu ustawy, uświadomić im odpowiedzialność moralną za ludzkie życie, jaka na nich spoczywa, i zaapelować do ich sumień. Stąd hasło akcji „Polska woła o ludzi sumienia”, które nawiązuje do słów Jana Pawła II wypowiedzianych w 1995 r. w Skoczowie. – Chcemy pomóc posłom podjąć dobrą decyzję w czasie głosowania, dlatego będziemy im mówić, jak ważny jest dla nas szacunek dla życia i godności każdego człowieka od poczęcia. Klimat na Wiejskiej niezbyt służy przejrzystości moralnej, dlatego ważne, aby ludzie sumienia pomogli politykom stać się ludźmi sumienia – tłumaczy cel akcji Mariusz Dzierżawski, pełnomocnik obywatelskiego komitetu inicjatywy ustawodawczej.

Nie ma wątpliwości

W polskim Sejmie około 80 proc. posłów deklaruje się jako katolicy. Gdyby w czasie głosowania nad uchwaleniem nowej ustawy byli wierni nauczaniu Kościoła, o jego wynik nie trzeba by się martwić. Niestety, niektórzy już zapowiadają, że projektu nie poprą. Na stronie www.nienarodzeni.org.pl umieszczono wypowiedzi blisko 100 posłów na temat ich stanowiska. Wynika z nich, że część posłów albo nie zna nauczania Kościoła w sprawie obrony życia albo świadomie nie ma zamiaru go przestrzegać, stawiając polityczne kalkulacje ponad zasadami moralnymi. Dlatego warto przypomnieć, jak Kościół podchodzi do kwestii obrony życia, a szczególnie jakie w tym obszarze obowiązki spoczywają na katolikach biorących udział w życiu publicznym. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że obrona życia, a szczególnie życia nienarodzonych dzieci, jest jednym z głównych elementów nauczania Kościoła. Katechizm Kościoła Katolickiego stwierdza jednoznacznie: „Życie ludzkie od chwili poczęcia powinno być szanowane i chronione w sposób absolutny. Już od pierwszej chwili swego istnienia istota ludzka powinna mieć przyznane prawa osoby, wśród nich nienaruszalne prawo każdej niewinnej istoty do życia” (2270). Kościół zdecydowanie potępia też aborcję: „Kościół od początku twierdził, że jest złem moralnym każde spowodowane przerwanie ciąży.

Nauczanie na ten temat nie uległo zmianie i pozostaje niezmienne. Bezpośrednie przerwanie ciąży, to znaczy zamierzone jako cel lub środek, jest głęboko sprzeczne z prawem moralnym” (2271). Tłumaczy też, że życie zaczyna się od poczęcia: „Ponieważ embrion powinien być uważany za osobę od chwili poczęcia, powinno się bronić jego integralności, troszczyć się o niego i leczyć go w miarę możliwości jak każdą inną istotę ludzką” (2274). Ale Kościół nie poprzestaje na tych wskazaniach. Mówi także o konieczności uwzględnienia ochrony życia w prawodawstwie. „Przerwanie ciąży i eutanazja są zatem zbrodniami, których żadna ludzka ustawa nie może uznać za dopuszczalne” (73) – podkreśla Jan Paweł II w encyklice „Evangelium vitae”. Kościół nakłada też na katolików funkcjonujących w życiu publicznym konkretne obowiązki. W „Nocie doktrynalnej dotyczącej pewnych kwestii związanych z udziałem i postawą katolików w życiu politycznym” Kongregacji Nauki Wiary czytamy, że „wszyscy, którzy na mocy wyboru zasiadają w gremiach prawodawczych, mają konkretną powinność przeciwstawienia się wszelkiemu prawu, które okazywałoby się zamachem na ludzkie życie”. Parlamentarzystom nie wolno okazywać takiemu prawu poparcia w głosowaniu.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Wykop

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 9 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 42 Głosów: 64 piotrp 2011-06-09 14:47
Niezalogowany użytkownik Polska to kraj świecki, chociaż większość ludzi przyznaje, że jest wierzącymi. Ale żyje na tej ziemi wielu obywateli, którzy z wiarą katolicką nie wiele mają wspólnego, lub nie chcą mieć. Wiara jest osobistym wyborem każdego człowieka, a nie żadnym nakazem. Zaś Poseł na Sejm RP jest reprezentantem całego Narodu, wszystkich jego obywateli. Zatem wbrew temu co pisze Pan Redaktor posłowie, nawet ci deklarujący się jako katolicy nie mają żadnego obowiązku głosowania za taką, czy inną ustawą. Każdy z nich rozstrzyga te kwestie we własnym sumieniu, zgodnie ze swoją wiarą, lub nie wiarą i odpowiedzialnością przed Bogiem, bądź historią. Owszem Kościół hierarchiczny ma pełne prawo zabierać głos w wszystkich sprawach, także politycznych i oceniać je pod kontem moralno-etycznym. Może pouczać także posłów, ale posłowie nie mają żadnego obowiązku wobec Kościoła. Na Wiejskiej najpierw się jest reprezentantem Narodu, a przynależność do takiego, czy innego Kościoła, wyznawanie takiej, czy innej wiary, to sprawa dalszej kolejności. Na szczęście Polska nie jest krajem wyznaniowym.



Ocena: 34 Głosów: 48 piotrp 2011-06-10 11:29
Niezalogowany użytkownik Raz jeszcze w dwóch sprawach.

1. Pan Redaktor pisze, że "kompromis można zawrzeć na płaszczyźnie politycznej, ale w wymiarze moralnym nigdy". Moim zdaniem to nie jest prawda. W 1993 roku uchwalając znaną ustawę polski Parlament zrobił krok w dobrym kierunku. Tak uznał wówczas Episkopat i nawet Jan Paweł II w encyklice "Evangelium vitae". To jest właśnie ów kompromis na gruncie moralno-etycznym. Ograniczamy zło i będziemy starać się w miarę możliwości ograniczać wciąż. Ponieważ Polska jest krajem świeckim, to ten kompromis wcale nie musi odpowiadać w pełni nauczaniu Kościoła, bo Państwo ma przede wszystkim obowiązek wobec wszystkich obywateli, a nie wobec Kościoła, takiego, czy innego. Raz jeszcze powtórzę co napisałem w komentarzu pierwszym. Poseł jest reprezentantem Narodu, a nie Kościoła. Uważam zatem, że obecny kompromis nie ma szans na zmianę, bo jego czas się jeszcze nie skończył. Ten krok w dobrym kierunku trwa i jest wbrew temu co pisze Radaktor Łozińnki dobrym kompromisem na płaszczyźnie moralno-etycznej.

Dodam, że takich kompromisów moralnych, ja osobiście zawieram z Bogiem każdego dnia kilkanaście, kiedy proszę go o miłosierdzie dla mnie, niepoprawnego grzesznika. Sądzę, że Chrystus daje mi czas na poprawę i uważa, że moje zobowiązania to krok w dobrym kierunku.To taki właśnie maleńki kompromis z Bogiem.

2. Pan Redaktor pisze, że to nie prawda, że projekt obywatelski nie ma społecznego poparcia i wskazuje na prawie 600 tys. podpisów pod nim. Na litość Boską Polska liczy ponad 38 milionów obywateli różnych wyznań, poglądów i postaw. Owe 600 tys. to zaledwie niecałe 2 % ogółu ludności. Ponadto bardzo wielu z tych co się pod projektem podpisało jest za życiem, ale nie koniecznie już za całkowitym zakazem aborcji / np. gdy ciąża zagraża życiu matki, która np. ma już kilkoro dzieci /. Czy mamy zmuszać kobiety, nasze żony i matki do heroizmu ?

Jestem za życiem i od zawsze, a trochę żyje już na tym świecie, próbuję przekonywać, tłumaczyć, namawiać do ochrony życia poczetego dziecka. Znam wiele ludzkich dramatów, i dlatego nie będę stawiał kogokolwiek pod ścianą, choć radość moja byłaby wielka, i Bóg mi świadkiem, gdyby udało się uratować każde poczęte życie.





Ocena: 0 Głosów: 6 Anna 2011-06-21 18:14
Niezalogowany użytkownik

W Polsce jest bardzo wiele dzieci biednych i głodnych, wielu rodziców nie stać na leczenie swoich dzieci.Gdzie jest ochrona życia już istniejącego? W Polsce jest wiele ludzi starszych których nie stać na leczenie a lekarze potrafią powiedzieć, że limit chorób taki człowiek już wykorzystał, w wielu szpitalach ludzi starszych traktuje się bardzo podle.GDZIE JEST OCHRONA ŻYCIA LUDZI STARSZYCH I CHORYCH??? Walczy się o ochronę życia do momentu porodu a potem już nikogo nie obchodzi co dalej.Zacznijmy walczyć o tych co już się urodzili i potrzebują pomocy a sprawę aborcji zostawmy Bogu i sumieniu rodziców.

Ocena: -10 Głosów: 34 Teotym 2011-06-10 17:17
Bardzo dobry apel. Ochrona życia dzieci to podstawowy obowiązek moralny państwa. W Polsce prawie 500 dzieci poczętych jest bezkarnie mordowanych co roku tylko dlatego bo są chore. Niestety dla niektórych święty spokój i kompromis jest więcej wart niż ochrona życia tych maluchów.

wszystkie komentarze >

Znajdź info z dnia

N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
Pobieranie...

Dodatki specjalne