Zapisane na później

Pobieranie listy

Trajektoria zagłady

„Nie patrz w górę” obnaża zakłamanie życia politycznego w USA, ale przede wszystkim uderza w media i branżę Big Tech.

Edward Kabiesz

|

GN 2/2022

dodane 13.01.2022 00:00

Filmowa satyra McKaya przedstawia pesymistyczny, miejscami brutalny obraz amerykańskiego społeczeństwa ogłupianego przez media, serwisy społecznościowe i skorumpowanych polityków. Film stoi w opozycji do wielu katastroficznych fantazji w rodzaju „Armageddonu” Michaela Baya z 1998 roku. Tym razem Ziemi zagraża nie asteroida, ale ogromna kometa. Odkryła ją doktorantka Kate Dibiasky. Dziewczyna i jej promotor dr Randall Mindy obliczyli, że za 9 miesięcy, jeżeli nie zostanie podjęta jakaś akcja, kometa przyniesie zagładę całej ludzkości. Przerażeni astronomowie usiłują przekonać o zagrożeniu amerykańską administrację. Kiedy pani prezydent lekceważy informacje, astronomowie postanawiają się zwrócić do mediów. Tu również nie spotykają się z większym zainteresowaniem.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..

Edward Kabiesz

Dziennikarz działu „Kultura”

W latach 1991 – 2004 prezes Śląskiego Towarzystwa Filmowego, współorganizator wielu przeglądów i imprez filmowych, współautor bestsellerowej Światowej Encyklopedii Filmu Religijnego wydanej przez wydawnictwo Biały Kruk. Jego obszar specjalizacji to film, szeroko pojęta kultura, historia, tematyka społeczno-polityczna.

Kontakt:
edward.kabiesz@gosc.pl
Więcej artykułów Edwarda Kabiesza