Nowy numer 20/2018 Archiwum

Chcieli ją zabić, przeżyła swoją aborcję

Gianna Jessen ma przesłanie do Irlandczyków.

25 maja Irlandczycy zdecydują, czy ich ustawa zasadnicza będzie dalej chroniła życie. Aktualnie toczy się walka o to, czy Ósma Poprawka do Konstytucji chroniąca życie ma zostać zniesiona, czy też nie. Po jej zniesieniu rząd będzie mógł wprowadzić jakiekolwiek prawo aborcyjne.

Gianna Jessen opowiada o tym, że pochodzi z Nashville Tennessee i przyjechała do Dublina, by zachęcić mieszkańców, by w najbliższym referendum głosowali na "NIE".  Kobieta opowiada o tym, że przeżyła swoją aborcję i urodziła się w klinice aborcyjnej podczas "zabiegu" w Los Angeles. - Przyjechałam do Dublina, by dać mieszkańcom możliwość wysłuchania innej opinii na temat aborcji, z perspektywy dziecka, które przeżyło aborcję i które musi sobie radzić z jej konsekwencjami - mówi Gianna na początku filmu. Aborcja spowodowała, że kobieta ma porażenie mózgowe. - Jestem adoptowana i moi biologiczni rodzice mieli wtedy 17 lat. Mama była prawie w 8 miesiącu ciąży, gdy wybrała się do kliniki aborcyjnej i zdecydowała się, by mnie zabić - mówi w przemówieniu Gianna - Pomijając fakt, że nie umarłam, choć przecież na to liczyli. 

Gianna podkreśla, że biorąc pod uwagę naukę, nawet jeśli nie jest się osobą wierzącą, to nie można pominąć faktu, że serce dziecka w brzuchu mamy bije od 16 dnia (sic!) i można je usłyszeć. Wiadomo również, że życie zaczyna się od poczęcia.

- To jest takie proste, by mówić o "moich prawach"- zwraca uwagę - Ale żadna feministka nigdy nie mówiła mi o tym, jakie są moje prawa. One próbują jedynie mnie uciszyć. I jest to niezwykle interesujące dla mnie.

- Urodziłam się w klinice aborcyjnej. Nie jestem częścią czyjegoś ciała. Mam swoje własne. Więc jakie były moje prawa? Powiedzcie mi to - zwraca się do tłumu - Możecie wykrzykiwać swoje slogany cały dzień, ale mówię wam to z miłością, ale twardo, że moje prawa też się liczą! Jestem kobietą i nie krzyczycie, jak moje prawa zostały pogwałcone tego dnia. Myślicie tylko o sobie i o momencie do 12 tygodnia ciąży. Powiem wam coś. Bicie serca dziecka w łonie matki słychać już w 16 dniu. Słyszycie bicie serca i nie powiecie, że to życie? Oczywiście powiecie, że to życie. Ta osoba jest żywa, chyba że to niechciane dziecko.... wtedy nagle lekceważycie bicie serca. Mówicie moje ciało, mój wybór. Ja nigdy nie miałam wstać z łóżka, nie miałam robić nic. A przebiegłam dwa maratony. Trenuję cztery razy w tygodniu, by wiedzieć jak się wspinać w górach.  Bo nie zamierzam być na wózku. Chcę to przezwyciężyć. 

"I SURVIVED an abortion" Gianna Jessen speaks in Dublin and Cork
Save the 8th

« 1 »

Zobacz także

  • referendum w irlandii
    17.05.2018 21:26
    http://gosc.pl/doc/4725013.Irlandzki-ksiadz-prosi-Polakow
    doceń 2
  • Stan
    18.05.2018 07:18
    Mnie też ojciec z rodziną kazali usunąć. Żyję i doceniam życie. Aborcja jest złem. Dzięki Bogu są tutaj ludzie którzy walczą o życie najsłabszych tak jak Kaja Godek
  • bozena2288
    18.05.2018 11:52
    Wybacz im Panie, bo nie wiedzą, co czynią♥
    doceń 3

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama