Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Pani Kasia z czarnego protestu do hipokryty Kucharczaka

To nie pierwszy taki list, ale postanowiłem go upublicznić, bo wiele mówi o tym, czego aborterzy nie chcą powiedzieć.

W ostatnim swoim komentarzu pt. "Czarny protest bis - ale przeciw komu?" zadałem tytułowe pytanie, kto jest właściwie adresatem tej powtórki z proaborcyjnej histerii. W odpowiedzi otrzymałem takiego maila:

Protest jest przeciwko takim hipokrytom jak Pan, bo gdyby zapytać, kto jest za zakazem aborcji ze względu na chorobę płodu, to pierwszy podniósłby Pan rękę, ale gdyby potem zapytać kto adoptuje to dziecko, to schowałby się Pan jak mysz pod miotłą...
Kaja Godek lansuje swój chory projekt dlatego, bo mści się, że sama musi wychowywać dziecko z downem i ten swój krzyż chce przenieść na wszystkie kobiety...
I niech już PiS wprowadzi ten zakaz aborcji, bo jeszcze z żałości nad losem zlepka komórek się Pan rozchoruje.
I tak na koniec aborcje i tak zagranicą będą dokonywane, więc możecie sobie zakazywać do woli.
Kasia Dornak uczestniczka Czarnych Protestów

Odpisałem Autorce w taki oto sposób:

Szanowna Pani, rozumiem, że nazywanie mnie hipokrytą pozwala Pani wyładować gniew, ale niespecjalnie pozwala zrozumieć istotę sprawy. Pozwolę więc sobie zadać Pani następujące pytania:
- Od kiedy kończy się "zlepek komórek", a zaczyna człowiek? Proszę uzasadnić dlaczego akurat w tym momencie, w którym Pani wskaże i powiedzieć, co się takiego stało w tym "zlepku", że nagle otrzymał godność ludzką, a wcześniej jej nie miał.
- Czy człowiek chory jest mniej człowiekiem niż każdy inny? Jeśli tak, to dlaczego?
- Czy choroba jest wskazaniem do leczenia i opieki, czy też zabicia?
- Czy fakt, że jest Pani zdrowa sprawia, że ma Pani większą godność ludzką niż dziecko z zespołem Downa?
- Czy prawo do życia mają tylko te dzieci chore, nad którymi ktoś (np. Kucharczak) zadeklarował opiekę?
- Czy dziecko Kai Godek jest śmieciem czy może glutem? Powie to Pani w oczy Kai Godek czy może jej dziecku?
Będę wdzięczny za odpowiedź - bo rozumiem, że Pani uczestnictwo w czarnym proteście jest skutkiem głębokiego przemyślenia swoich motywacji?
Pozdrawiam Panią ze szczerym szacunkiem
Franciszek Kucharczak

Jak na razie odpowiedzi nie otrzymałem. Jeśli pani Kasia sobie z nią nie radzi, to może jakiś inny uczestnik wspomnianych protestów ją wyręczy? Jeśli nie będzie wulgarna, postaram się podzielić nią z Czytelnikami. I skomentuję.

« 1 »
oceń artykuł
  • Sanchez
    21.01.2018 10:15
    Owa wymiana listowna do niczego dobrego nie prowadzi. Dlaczego tracić czas na przepychanki kiedy można go przeznaczyć na bardziej konstruktywne dla Królestwa Bożego działania?
    doceń 15
  • Ziel
    21.01.2018 20:58
    Ty, Marek, każde dziecko ma rodziców i to oni są zobowiązani do opieki. A jeśli się nie wywiązują, to uważasz, że to jest powód do zabicia? W takim razie dlaczego mnie domagasz się zabijania dzieci w domach dziecka?
    doceń 14
  • pixpix
    22.01.2018 11:06
    Nie czytałem wszystkiego aż tak dokładnie, ale coś mi przyszło na myśl:

    Wolność nie zwalnia od odpowiedzialności.

    Ale zwolennicy aborcji chcieliby przerzucić odpowiedzialność na kogokolwiek innego, zapominając o konsekwencjach swoich czynów.

    I z GN (ok. 2010 roku):
    Przed tygodniem prasa włoska rozpisywała się nad dwoma wydarzeniami, które miały miejsce w tym samym czasie. Dziewczyna została dotkliwie pobita w metrze. Przez kilka minut nikt jej nie pomógł, mimo że obok niej przechodziło wielu ludzi. Drugie zdarzenie miało miejsce w Mediolanie, gdzie taksówkarz potrącił psa. Tym razem ludzie zareagowali natychmiast. Ponieważ kierowca zatrzymał się i wyszedł z samochodu, został ciężko pobity i leży w szpitalu. Prasa nie łączyła obu zdarzeń. A szkoda.

    Coraz bardzie brakuje nam szacunku do człowieka, chyba warto się nad tym zastanowić...

    Myśl wyrachowana: Dobrze, że ustalono prawa człowieka, szkoda że nie ustalono, kto jest człowiekiem.
    doceń 14
  • Eugeniusz_Pomorze_
    22.01.2018 20:32
    Feministki w swoich "Czarnych marszach" nie żądają ostrzejszego karania gwałcicieli, oszustów matrymonialnych, unikających płacenia alimentów, molestujących, stręczycieli, producentów pornografii, właścicieli pornograficznych portali, właścicieli telewizji pokazujących pornografię. Feministki nie są jednak bynajmniej altruistkami wzywającymi rządy do likwidacji Kodeksu Karnego. Nie, te panie głośno żądają kary śmierci, tylko, że wyłącznie dla nienarodzonych dzieci -
    chłopców i... dla dziewczynek - takie to są ...FILANTROPKI... :-(
    doceń 10