• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Andrzej Duda: Podpiszę ustawę zakazującą aborcji eugenicznej

    Wojciech Teister Wojciech Teister

    dodane 12.10.2017 08:55

    W wywiadzie opublikowanym w najnowszym "Gościu" prezydent odnosi się m.in. do kwestii aborcji, reformy sądownictwa i zapowiada, że nie wystarczy mu dobra zmiana - chce bardzo dobrej. Mówi też "STOP" Zbigniewowi Ziobrze.

    W rozmowie "Chce bardzo dobrej zmiany" Bogumił Łoziński pyta prezydenta Dudę o tematy rozgrzewające opinię publiczną do czerwoności - to m. in. reforma sądownictwa i ustawy autorstwa PiS, które Duda zawetował oraz stanowisko, jakie prezydent zajmie wobec obywatelskiego projektu ustawy zakazującej aborcji eugenicznej.

    Prezydent - odnosząc się do poprawek PiS do prezydenckiej ustawy o sądach - wyjaśnia, że nie zgodzi się na takie zmiany, które pozwoliłyby jednej partii na wskazanie składu Krajowej Rady Sądownictwa. Dlatego w swoim projekcie zaproponował wybór członków KRS większością 3/5 głosów, a gdyby Sejm tego nie dokonał, to w drugiej "turze" każdy poseł mógłby wskazywać tylko jednego kandydata. Na taki "plan B" nie zgadza się Kaczyński, który chce, by w drugim rozdaniu to Senat wskazywał członków KRS. Duda komentuje te propozycję jednoznacznie:

    PiS ma teraz 64  senatorów, a więc więcej niż 3/5. Byłby to zatem wybór dokonany przez jedną partię, a na to się nie zgodzę.

    Prezydent jest też bardzo stanowczy wobec planu nadania bardzo szerokich uprawnień ministrowi sprawiedliwości (tę funkcję obecnie pełni Zbigniew Ziobro):

    Prokurator generalny jest jednocześnie ministrem sprawiedliwości, czyli z jednej strony decyduje o pracy prokuratury, a z drugiej ma stosunkowo dużą władzę nad sądami powszechnymi. Miał de facto [gdyby przeszły projekty PiS - przyp. red] decydować o składzie Sądu Najwyższego czy jego regulaminie, a przecież jako prokurator generalny jest stroną w sprawach, które toczą się przed Sądem Najwyższym. (...) Nie może być tak, że prokurator generalny ma olbrzymią władzę nad Sądem Najwyższym.

    Duda odpowiada też na pytanie, jak zachowa się, jeśli na jego biurko trafi do podpisania obywatelski projekt ustawy zakazującej aborcję dzieci podejrzewanych o wrodzone wady i choroby. Zdaniem prezydenta "jest nie do przyjęcia, że dziś w Polsce można te dzieci zabijać". Zapowiada też, że podpisze zakaz aborcji eugenicznej.

    Cała rozmowa Bogumiła Łozińskiego z prezydentem Dudą w najnowszym "Gościu Niedzielnym".

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • blumenalle
      13.10.2017 06:53
      Kasta z powiatu Jelegórskiego zrobiła sobie prawdziwe eldorado na kradzieży nieruchomości .
      http://3obieg.pl/wolne-sady-jelenia-gora
      Polska Rzeczpospolita Korupcyjna sedziego daniela strzeleckiego z Boleslawca.
      https://www.youtube.com/watch?v=DZMoDI2Pe_k&t=894s
      Skorumpowany biegly sadowy jerzy karpinski z Jeleniej Gory .
      https://www.youtube.com/watch?v=3rRZ8MPuUjg&t=11s
      http://demotywatory.pl/4801762/Gangrene-usuwa-sie-tak-by-nie-psula-calego-organizmu
    • md
      13.10.2017 07:28
      Widzieliście może zdjęcie słynnego "dziecka Chazana", które zmarło po kilku dniach od urodzenia? Pewnie nie, bo zabroniono rozpowszechniania tych zdjęć ze względu na ich drastyczność. Może wkleję jeszcze cytat jednego z lekarzy "To jest dziecko, które nie ma połowy głowy, ma mózg na wierzchu, ma wiszącą gałkę oczną, ma rozszczep całej twarzy, nie ma mózgu w środku i będzie umierało przez najbliższy miesiąc albo dwa, bo ma zdrowe serce i zdrowe płuca, aż umrze w końcu z powodu jakiegoś zakażenia. A kobieta, która urodziła to dziecko, musiała mieć zrobione cięcie cesarskie. To jest sukces profesora Chazana – mówił prof. Romuald Dębski ze Szpitala Bielańskiego w Warszawie". Tyle ode mnie i miłego dnia tym wszystkim, którzy mają zdrowe dzieci.
      doceń 10
    • Fidel Castro
      13.10.2017 12:01
      Pytanie.Co z przypadkami gdy lekarze stwierdzą że dziecko nie ma szans na przeżycie ? Pytam bo nie mam swojego zdania.
    • matylda
      13.10.2017 18:24
      Pięknie to wszystko brzmi z ust ludzi którzy sami z opieką nad chorymi niepełnosprawnymi dziećmi nie mają nic wspólnego, krzyczą: kobieto musisz urodzić bez względu na wszystko, patrzyłam przez wiele lat na moją sąsiadkę która opiekowała się takim dzieckiem, na jej codzienne zmaganie się życiem i to z jakim niepokojem patrzyła w przyszłość, bo jak mówiła co będzie jak zabraknie mnie i męża, kto się nim zajmie. Pomagaliśmy jej w miarę możliwości, ale my byliśmy tam tylko "na chwilę" wracaliśmy do siebie i żyliśmy własnym życiem. Nie mieszkam już w tamtym mieście, ale to doświadczenie sprawiło, że nie patrzę już na te sprawy jednoznacznie, każdy będzie odpowiadał za swoje czyny, ja jestem za tym aby takie decyzje podejmowały kobiety których to bezpośrednio dotyczy, jakie mam prawo żądać od kogoś czegoś czego sama nie doświadczyłam.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół