• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • A gdyby Niemcy mieli w paszportach gdański ratusz?

    Franciszek Kucharczak Franciszek Kucharczak

    dodane 08.08.2017 13:52

    Jubileuszowy pomysł z paszportami jest dobry, ale czy w każdym szczególe przemyślany?

    Na stronach wizowych nowych paszportów mają się pojawić grafiki przedstawiające najważniejsze dla odzyskanej przez Polskę niepodległości osoby, symbole, zdarzenia i obiekty. Można głosować na motyw, który się najbardziej podoba. Pomysł ma być zrealizowany z okazji nadchodzącego jubileuszu setnej rocznicy odzyskania niepodległości.

    Dwa motywy wzbudziły jednak protesty naszych wschodnich sąsiadów – te, które odnoszą się do obiektów znajdujących się obecnie na ich terenie. Litwie nie spodobał się plan umieszczenia w polskim paszporcie wizerunku wileńskiej Ostrej Bramy, a Ukraina „nieprzyjaznym krokiem” nazwała umieszczenie tam grafiki z motywem Cmentarza Orląt Lwowskich.

    W mediach i w sieci zdaje się dominować pogląd, że to dowód przewrażliwienia naszych sąsiadów. Nawet jeśli tak, to trudno im się dziwić – cieszą się swoją państwowością od niedawna i mają świadomość, jak jest krucha. Boją się o swoją przyszłość, chyba nawet bardziej niż Polacy przesiedleni po wojnie z kresów za zachód przez długie lata bali się, że Niemcy wrócą na swoje dawne ziemie i zabiorą im domy i pola.

    To oczywiście prawda, że i Ostra Brama, i cmentarz Orląt we Lwowie to miejsca mocno związane z polską historią. Temu nikt nie zaprzecza, także gospodarze tych miejsc. Ale te miejsca już w Polsce nie są, więc w stuleciu naszej niepodległości nie uczestniczą. W tej sytuacji umieszczenie ich wizerunków akurat w polskich paszportach może być przez sąsiadów potraktowane jak przejaw, by tak rzec, polskiego rewizjonizmu.

    Jeśli ktoś jest innego zdania, niech pomyśli, jak by się czuł, gdyby Niemcy, dla uczczenia swojej państwowości, umieścili sobie w paszportach wrocławską katedrę albo gdański ratusz.

    Dla mnie to jasne, że pomysłodawcy projektu nie chcieli prowokować Ukraińców i Litwinów. Ale gdybym był Ukraińcem albo Litwinem, to bym w to nie uwierzył.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Karol Rybiński
      11.08.2017 07:53
      Za najwłaściwszy uważam nie mój pomysł ale WC: przywrócić szatę graficzną z 1939 r dodając nowe znaki zabezpieczające. To by była kontynuacja państwa Polskiego
    • Gość
      11.08.2017 23:52
      Lwow i Wilno to Polska.Tam to czuc.Niech przynajmniej w paszportach beda nasze.
    • Gość_hm
      12.08.2017 00:22
      Wjeżdżam do polski od strony Niemiec, widzę napis: Stettin (Szczecin), wjeżdżam do Polski od strony Litwy widzę napis Suvalkai (Suwałki).Wyjeżdżam z Polski na Litwę, widzę kierunkowskaz: Vilnius - już bez nawiasu, wyjeżdzam na Ukrainę i widzę kierunkowskaz Lviv - też bez napisu w nawiasie. Zastanawiam się, w jakim państwie ja żyję...
      ...wchodzę na gosc.pl i czytam artykuł redoktora Kucharczaka i boję się pomyśleć, co pomyślą Litwini i Ukraińcy gdy przyznamy się, że Wilno i Lwów były polskimi miastami.......a może zaczną się wreszcie liczyć z polską mniejszością w tych miastach....
    • Michał
      12.08.2017 18:49
      Każdy ma swoje zdanie na ten temat. Całkowicie nie zgadzam się z twierdzeniami Autora artykułu. Wrocławska katedra w paszporcie Niemców się nie znajdzie, ponieważ jak wszyscy zauważyli Niemcy podczas II wojny Światowej niszczyli i grabili kościoły, a dzisiaj od niego odchodzą i się laicyzują, prędzej Meczet znajdzie się w niemieckim paszporcie niż katedra Wrocławska. Gdański Ratusz nie zauważyłem, żeby miał jakiekolwiek pozytywne i budujące znaczenie dla historii Państwa Niemieckiego, przecież 1 września 1939 roku Niemcy dokonały inwazji na Westerplatte, na Gdańsk i inne miasta, wioski na Pomorzu. Niemcy od wieków próbowali te tereny germanizować i to nieustannie czynili, ale doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że pomimo przewagi np. w Gdańsku mieszkańców posługujących się językiem niemieckim to miasto miało, ma i będzie mieć duszę polskości, dlatego aktem agresji i użyciem siły próbowali to miasto uczynić niemieckim, to nie tylko im się nie udało, ale także ukazało całemu Światu, że Gdańsk to polskie miasto, którego od Rzeczpospolitej nie jest w stanie oderwać żadna tyrania. Nie godzi się porównywać Polski do Niemiec. Cmentarz Orląt lwowskich jest Cmentarzem Polskim tam są pochowani żołnierze Polscy, wielu z nich to byli młodzi ludzie, którzy do ostatniej kropli krwi walczyli o Niepodległą Polskę. To miejsce święte dla Polski i dla Polaków i tego nic i nikt nie zdoła zmienić. Ostra Brama to Częstochowa Północy tam była i jest Nasza Matka i Królowa, Matka Polaków i Litwinów, Matka, która często w trudnych chwilach Naszego Narodu, ale także litewskiego była Największą i Jedyną nadzieją, pociechą, pomocą. To Matka, która wyprosiła nam u Boga Wolność i Niepodległość. Ona jest chlubą Naszego Narodu, powinna być także chlubą Narodu Litewskiego. Ostra Brama łączy Naród Polski i Litewski a nie dzieli, dlatego też i Polacy i Litwini powinni mieć ją nie tylko w swoim Paszporcie, ale i w Sercu.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół