• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Ciułanie wkurzonych Polaków

    Franciszek Kucharczak Franciszek Kucharczak

    dodane 17.07.2017 12:20

    Protesty miały być duże. Bardzo o to prosili ci, co mają wyższość moralną. I co?

    Na niedzielny protest opozycji pod Sejmem gorąco wzywały przebrzmiałe autorytety. Adam Michnik wygłaszał żarliwe mowy, Władysław Frasyniuk straszył biernych odpowiedzialnością, Lech Wałęsa nawoływał w sieci do oporu (jego najświeższy wpis na FB brzmi: „Aby uchronić Ojczyznę od wojny domowej trzeba jak najszybciej aresztować około 15 ludzi z obecnej władzy w tym polityka Rydzyka”). „Gazeta Wyborcza” w sobotę apelowała z pierwszej strony: „Obudź się! Zatrzymajmy zamach stanu! Przyjdź w niedzielę o godz. 15 pod Sejm”. I kusiła: „Będziemy tam rozdawać specjalne wydanie „Wyborczej”.

    Jakoś nie było strasznie dużo chętnych na ten rarytas. Policja szacowała, że 4 tysiące, ratusz, że kilkanaście tysięcy. No to przyjmijmy, że było, powiedzmy, 7 tysięcy. Wśród nich resztki KOD, komuniści z partii Razem, Zieloni, Kazimiera Szczuka…

    Już ten skład powinien coś mówić tym, którzy nie wiedzą, co o tym wszystkim myśleć. To, jak do tej pory, kryterium niezawodne: jeśli nie wiesz, do czego zmierza dana awantura społeczna, zobacz, kto ją wszczyna. Dowiesz się w ten sposób, komu ona służy i kto się boi zmian.

    Niedzielny protest pokazuje zatem, że składa się on głównie z najzagorzalszych czytelników „Gazety Wyborczej” i absolutnie nie może oznaczać, że Polakom nie podoba się to, co nie podoba się demonstrantom. To malutki proteścik w porównaniu np. do Marszu Niepodległości czy do manifestacji w obronie TV Trwam.

    Wiedzą to organizatorzy i reszta lewicowych elit w Polsce. Są świadomi, że ostatnie manifestacje są świadectwem ich słabości, a nie siły społecznego oburzenia. Jednak nie mają nic innego. Żadnego pozytywnego programu. Jedynym hasłem, na jakie się zdobyli, jest „Odsunąć PiS od władzy”. Są więc w fatalnej sytuacji. Ich dramat dobrze obrazuje główny tekst na portalu NaTemat.pl z poniedziałkowego przedpołudnia. Tytuł brzmi: „Czego trzeba, żeby milion Polaków wyszło na ulice? Pytamy, co z Polską musi zrobić PiS, żebyśmy naprawdę się wkurzyli”.

    Ano właśnie – to jest ich cel: żeby było milion wkurzonych. Bardzo ambitne i twórcze. Nie tam lepszy program dla rodzin, nie oferta jak naprawić sądownictwo, nie własna propozycja ws. podatków. Nic z tych rzeczy. Ich programem jest uciułać milion frustratów, bo z tymi paroma tysiącami to się nic nie zrobi.

    A Polacy jakoś są uparcie niewkurzeni i za nic nie chcą uznać, że u nas sądy działają świetnie, a poprzednia władza była najlepsza, bo nic nie robiła poza odsuwaniem PiS od władzy. No i zarządzaniem „państwem teoretycznym”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Fidel Castro
      19.07.2017 11:01
      Ludzie protestują przeciwko ustawie o sądach.Podobno nie mają racji i ustawa jest dobra.To dlaczego Prezydent, który jeszcze niczego nie zavetował,nagle oświadcza że nie podpisze tej ustawy ? Nie podpisze bo lubi opozycję ? Coś tu nie gra.....
      doceń 11
    • Piotr z Gostynina.
      19.07.2017 11:12
      Mądre słowa. Szczerze powiedziawszy to mam dosyć rządów PO ( z PSL)! choć, PiS oczywiście też nie jest doskonałe, ale wiele lepsze od PO. Mam dosyć państwa teoretycznego. Na koniec. Lepsze ( niż PO) już były rządy SLD, PO to kompletne dno.
    • Karol
      19.07.2017 12:34
      I co dużo nas było wczoraj, czy mało? Był ktoś z GN, bo nie widziałem? Na oko jakieś 15-20 tyś. uciułaliśmy, byłoby więcej, gdyby policja nie pozamykała dróg dojścia. Ale policja zachowywała się wzorowo, uczestnicy też, atmosfera wspaniała. Warto tam było być. Poza najostrzejzymi przemówieniami, które pojawiają się w spotach był czas na mądre refleksyjne spojrzenie na sprawy. W tym wszystkim przemówienie Ostaszewskiej, która z szacunkiem odniosła się do ludzi o poglądach prawicowych, wierząc, że wielu jest idealistami. Więcej takich głosów, więcej dyskusji z tymi, którzy dali się omamić. Naród trzeba jakoś pogodzić, oni też są potrzebni w budowaniu zgody..
      doceń 14
    • Gość
      19.07.2017 22:22
      Partia z narodem , naród z partią
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół