• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Mama to to samo, co tato?

    Franciszek Kucharczak Franciszek Kucharczak

    dodane 19.05.2017 16:00

    To doprawdy ciężkie niedopatrzenie, że chłopy w Unii Europejskiej nie karmią piersią.

    Miłościwie nam panująca Komisja Europejska powinna koniecznie wprowadzić przymus laktacyjny dla mężczyzn. To doprawdy ciężkie niedopatrzenie, że chłopy w Unii Europejskiej nie karmią piersią. Nie wiadomo też, jakim prawem nie zachodzą w ciążę i nie rodzą dzieci. No bo przecież, poza nieistotnymi detalami ciała, nie ma różnicy między mężczyzną i kobietą, czyż nie?. „To jest naukowo udowodnione” – powiedziała mi kiedyś pani z doktoratem z gender, wykładająca tę dyscyplinę w Niemczech.

    Lata wtłaczania ideologii pomieszania płci plus feministyczna obsesja na temat dyskryminacji kobiet musiały na Zachodzie zrobić swoje.

    To pewnie stąd biorą się takie pomysły, jak projekt dyrektywy rzeczonej Komisji Europejskiej, żeby cztery miesiące urlopu rodzicielskiego musiał wykorzystać ojciec dziecka, bo jak nie, to przepadnie prawo do płatnej opieki nad dzieckiem z tego tytułu.

    Tak, tak – chodzi oczywiście o „równe szanse kobiet i mężczyzn na rynku pracy”. Bardzo ładnie, tyle tylko, że te szanse nigdy równe nie będą.

    Bo tak to już jest w porządku natury, że to kobieta jest matką, a matka jest biologicznie lepiej przygotowana do bezpośredniej opieki nad dzieckiem w pierwszych latach po urodzeniu. Mężczyzna może ją tylko lepiej lub gorzej zastąpić, ale zawsze będzie to taka relacja, jak naturalnego pokarmu matki do mleka w proszku.

    Ojciec, oczywiście, powinien być, towarzyszyć, troszczyć się, zabezpieczać i tak dalej, ale ma być ojcem właśnie, z całą swoją specyfiką, a nie robić za matkę. Dokładnie tak, jak to było w pewnej Rodzinie w Nazarecie.

    Wściekajcie się feministki i feminiści wszystkich krajów ile chcecie – z naturą możecie tylko przegrać. Gorzej, że niewinni ludzie mogą polec razem z wami. Powszechny widok kobiet ze spluwami w wojsku, kobiet z pałami w policji, kobiet z pastorałami w kościołach – o tak, to jest to, co lubicie najbardziej. Oto ambicja i cel lewej strony świata. Realizować się, realizować się, realizować się – to hasło postchrześcijańskiego świata. Coś takiego jak poświęcenie i ofiara nie istnieje w słowniku nowoczesnych „realizatorów”. Kobieta może w tej wizji być kimkolwiek, byle nie była matką. A jeśli już musi być matką, to niech się nie pcha z becikami i wózkami na widok publiczny. Teraz w tej roli obsadzimy odwiecznego wroga kobiet: mężczyznę. Pomysł jest taki: skoro kobieta z powodu opieki nad dzieckiem jest mniej atrakcyjna na rynku pracy, to uczyńmy równie nieatrakcyjnym na tym rynku mężczyznę. W ten sposób szanse się wyrównają – w dół.

    I tak społeczny egoizm zagarnia coraz większe obszary, a najbardziej cierpią na tym małżeństwa i dzieci. Skutki tego w kolejnym pokoleniu – jeśli nie nadejdzie otrzeźwienie – będą straszne. No chyba że obecne pokolenie, tak zatroskane o równowagę na rynku pracy, zwyczajnie nie przetrwa na rynku natury. Na miejsce zwyrodniałych społeczeństw zawsze przychodzą inne, zwykle dziksze, ale wewnętrznie zdrowsze. Trudno sobie wyobrazić, co się stanie, ale gdy upadało Cesarstwo Rzymskie, też trudno to sobie było wyobrazić.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Leo
      19.05.2017 18:55
      Do wszystkich odzywających się tu nożyc: komentujecie nie to, co autor napisał, tylko własne obsesje. Odpowiedzcie na podstawową kwestię: Czy kobieta jest bardziej dysponowana biologicznie do bezpośredniej opieki nad małym dzieckiem od mężczyzny, czy też nie? Bo o to tu chodzi. Autor nie kwestionuje wartości opieki ojca, ale podkreśla, że ona jest inna. Tak jak w Rodzinie z Nazaretu. Trudno to pojąć, czy po prostu przyjąć?
      doceń 45
    • Gość
      19.05.2017 19:12
      Chociaż raz pochwalę redaktora za tekst a piszącym komentarze,niech czytają ze zrozumieniem.Autor napisał że gdy w domu pojawi się dziecko to matka się nim zajmuje chyba że uzgodni z ojcem dziecka inaczej.Ale to zawsze powinna być decyzja rodziców kto zostaję w domu.Unia Europejska chce siłą narzucić opiekę ojcom ,matki gdy będą chciały zostać w domu z dzieckiem, stracą urlop.Gdzie tu równość.
      doceń 32
    • Agnieszka
      20.05.2017 10:26
      Komisja Europejska, to bardzo CIĘŻKI temat. Ciekawa jestem ile mądrych głów tam zasiadających za ciężkie pieniądze ma rodzinę i dzieci (którymi się praktycznie opiekuje)?
      doceń 21
    • Met
      20.05.2017 10:29
      Gościu (ostatni z komentujących), a pan redaktor powiedział, że kobiety powinny siedzieć w domu i już? Powiedział, że prawa wyborcze dla kobiet to coś złego? Polemika przez przypisanie adwersarzowi cudzych poglądów jest łatwa, ale fałszywa.
      doceń 18
    Dyskusja zakończona.

    Reklama

    przewiń w dół