• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Każą nam wstydzić się za Polskę

    Franciszek Kucharczak Franciszek Kucharczak

    dodane 17.05.2017 13:14

    „Polska w homofobicznej czołówce UE!” - drą szaty w mediach. I co? Mamy przepraszać, że nie zwariowaliśmy?

    „Gorzej niż w Polsce wśród krajów unijnych jest tylko na Litwie i Łotwie” – czytam w „Gazecie Wyborczej”. O co chodzi? Rating obniżyli? 500 plus odebrali? Bezrobocie wzrosło?

    A guzik. Wszystko odwrotnie. Ale, proszę państwa: „Polska w homofobicznej czołówce UE”. Tako rzecze tytuł w gazecie. TVN też się tym przejął. „Polska uznana za jedno z najbardziej homofobicznych państw Unii Europejskiej” – płaczą tam. No i w „Newsweeku” też drą łamy, że „bliżej nam do Rosji i Białorusi niż krajów UE”. A czemu tak? A bo to „wynika z dorocznego badania ILGA-Europe, które bada poziom równouprawnienia osób nieheteroseksualnych”.

    A co to takiego ta cała ILGA czy jak jej tam? Ano, to organizacja złożona z działaczy LGBTQI… (kolejne literki w realizacji), którzy badają, jak strasznie tu i tam są dyskryminowani geje, lesbijki, biseksualiści, transseksualiści (i co tam jeszcze wymyślą), i potem robią na ten temat raporty. Państwa i społeczeństwa, które już łyknęły ich retorykę, są tam chwalone, a pozostałe ganione. I to ganione w taki sposób, żeby ich obywatele poczuli wstyd, że tak odstają. Stąd te gadki o Rosji i Białorusi, tak jakby absolutnie wszystko, co tam się dzieje, było godne potępienia, a wszystko, co wymyślą na Zachodzie, było fajne jak Donald Tusk u stóp Angeli Merkel.

    „Krzysztof i Grzegorz są ze sobą od 14 lat, ale w świetle polskiego prawa to osoby dla siebie zupełnie obce” – żalą się w „Wyborczej”.

    No i co z tego, Krzysztofie i Grzegorzu, że jesteście razem? Gorsze rzeczy się ludziom zdarzają. Ale skoro tak fatalnie wybraliście, to przynajmniej nie domagajcie się specjalnego traktowania. Bo macie dokładnie te same prawa, co wszyscy inni – możecie, jako mężczyźni, poślubić kobiety i mieć z nimi dzieci. A że z jakichś powodów nie chcecie czy nie możecie? Nie wy jedni. Tak już jest na tym świecie, że ludzie podlegają ograniczeniom, chorobom, defektom. Jak kto nie ma wzroku, to pilotem F-16 nie będzie. No chyba że ktoś uzna to za dyskryminację i wymusi zmianę prawa, które na to zezwoli. Tyle że ktoś taki i tak prawdziwym pilotem nie będzie, podobnie jak i wy w tym waszym związku nigdy nie będziecie małżonkami. I nie będziecie też – w tym związku – ojcami (a tym bardziej matkami), choćby wam prawo do tego wszystkiego przyznał prezydent galaktyki.

    Nie ma żadnego powodu, żebyśmy mieli kupować obłęd tylko dlatego, że gdzie indziej już nie tylko go kupili, ale sami go produkują i chcą zarabiać na jego eksporcie. Nie ma żadnego powodu, żeby wywracać porządek prawny, czyniąc go niezgodnym z prawem naturalnym tylko dlatego, że gdzieś już go wywrócili.

    Nasze standardy nie są „bliskie Białorusi i Rosji”, tylko po prostu bliskie normalności. Jest jeszcze parę rzeczy do poprawienia, ale z Bożą pomocą wszystko się powoli zrobi.

    W tym wszystkim w oczy rzuca się jednak straszny kompleks tych wszystkich naszych „postępowców”, którzy po bzdurnym, kompletnie tendencyjnym i perfidnym raporcie, robią z tego halo. Trochę godności, ludzie. Pozwalacie na obrażanie Polaków od homofobów, tylko dlatego, że uznajemy prawo naturalne, i jeszcze każecie wstydzić się nam, a nie tym, co obrażają. No cóż, widocznie tak macie. Ale to wasz problem. Ja się wstydził nie będę. Ja jestem dumny. Daliście mi do tego kolejny powód.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • jarock
      20.05.2017 22:30
      Jestem tak jak Autor artykułu dumny z tego, że jestem Polakiem . Zawsze będę bronił normalności a za homoseksualistów należy się modlić.
    • czytelnik_wierny
      21.05.2017 09:11
      Do Gościa z 18.05, g.18.00
      To nie jest „prostactwo i brak rozróżniania niuansów” tylko systematyczna propaganda mająca na celu zaostrzenie problemu i zgorszenie czytelników. Problem polega na tym, że niektórzy ludzie mają kłopoty z wykształceniem odpowiedniego zainteresowania płcią przeciwną, co utrudnia im integrację do życia rodzinnego, zawodowego i wspólnotowego. "Kościół nie zostawia ich samotnych w obliczu życiowych zmagań. Wśród osób, które skorzystały z terapii w katolickich ośrodkach „Odwagi” ponad 30% potrafiło zmienić swą orientację i podjąć życie w sakramentalnych związkach małżeńskich." ( http://episkopat.pl/swiadkowie-ewangelii-zycia/ )”. Ale redaktor Kucharczak (i jemu podobni) robi wszystko, aby ich wobec tych zmagań samotnymi zostawić. Robi to po to, aby potem zwalczać „homolobby” dla swoich celów politycznych. Nie licząc się z elementarną przyzwoitością i interesem społecznym żeruje w ten sposób na ludzkim nieszczęściu. Publikując zaś takie treści pod szyldem Kościoła Katolickiego utwierdza swych czytelników w przekonaniu, że wobec osób doświadczających problemów homoseksualnych wystarcza jego obelżywa „krytyka homoseksualizmu”. Obelgi i szyderstwo z ludzkiej słabości znamy z opisów postępowania jednego z synów Noego i od tego czasu nazywamy chamstwem. Powinniśmy się stanowczo przeciwstawić promocji chamstwa na łamach czasopism katolickich.
    • Gość
      22.05.2017 15:45
      Nikt nikomu nie kaze sie wstydzic za Polske ale za Kucharczaka to niejeden Polak sie wstydzi nawet bez nakazow.
    • Gość
      24.05.2017 18:45
      Nie można ludzi pozbawiać prawa do obrony przed dewiantami.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół