Nowy numer 16/2018 Archiwum

Ellwood i Sikorski - dwóch ministrów, dwie postawy

W sercu wydarzeń znalazło się dwóch ministrów: brytyjski i polski. Pierwszy reanimował. Drugi robił relację na Twittera. Zestawienie postawy Ellwooda i Sikorskiego to symboliczny obraz różnicy między brytyjskim a polskim społeczeństwem obywatelskim.

Gdy zamachowiec zaatakował w środę przechodniów na Moście Westminsterskim i przed Parlamentem, brytyjski wiceminister spraw zagranicznych przed budynkiem parlamentu pomagał ofiarom. Do sieci trafiło zrobione przez przypadkowego studenta zdjęcie, na którym widzimy ubrudzonego krwią Ellwooda, który reanimuje rannego policjanta.

W tym samym czasie na miejscu zamachu znalazł się przejeżdżający taksówką były polski minister spraw zagranicznych - Radosław Sikorski. Gdy Ellwood reanimował, Sikorski robił z okna samochodu relację na Twitterze.

Ellwoodowi podobno nie udało się uratować życia policjanta. Sikorski z pewnością miał rekordowe statystyki udostępnień na Twitterze. Ale to brytyjski wiceminister jest zwycięzcą.

Oczywiście nie można przesadnie uogólniać - na pewno w Izbie Gmin znaleźliby się tacy, którzy wzorem Sikorskiego sięgnęliby po smartfony. I zapewne na Wiejskiej w ławach poselskich zasiadają też tacy, którzy ruszyliby pomagać ofiarom, jak Ellwood. Żeby nie być gołosłownym, np taki Władysław Kosiniak-Kamysz w czasie ŚDM pracował w szpitalu jako wolontariusz. Ale ten obraz z Londynu jest doskonałym symbolem tego, jaka jest różnica w sprawowaniu władzy nad Wisłą i nad Tamizą. I pokazuje, że chociaż wiele mówimy o demokracji i społeczeństwie obywatelskim, to wciąż przed nami długa nauka tego, jak takie społeczeństwo urzeczywistniać.

 

« 1 »
oceń artykuł
  • Gość
    24.03.2017 11:40
    Ten artykuł brzmi jak kompletne nieporozumienie.http://ocenagospodarki.blogspot.com/
    doceń 1
  • Gość
    24.03.2017 13:05
    No to w sumie Gość popiera aktywną pomoc dla pokrzywdzonych, czy nie? W sprawie rannego "tak", w sprawie uciekających przed przemocą "nie". Pogubiłem się kompletnie. Już pomijam, że czym innym jest siedzieć w samochodzie w trakcie jazdy, a czym innym reagować jako przechodzień, czy osoba stojąca blisko obok - ale ta śmieszna mania dowalania zawsze i przy byle okazji politykom PO już przestała w Gościu dziwić. Wami ktoś steruje, czy Wy tak sami z siebie?
    doceń 4
  • Gość
    24.03.2017 17:40
    Kaczyński też tam był wraz ze swoją delegacja. Oni chyba uciekli?
  • Wojtek
    27.03.2017 07:48
    Tak czy owak jako chrześcijanin nie popieram PO, bowiem PO nie popiera chrześcijaństwa ani w kwestii antropologii ani etyki... Skoro mają światopogląd materialistyczny to wyprowadzili się ze świata chrześcijańskiego. Mojego też! To w odpowiedzi tym ktorzy sie dziwia ze GN jest krytyczny wobec niektorych postaw politykow z PO.
    doceń 2