• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Szef MON: Rosyjska odpowiedzialność za katastrofę smoleńską - przesądzona

    PAP

    dodane 06.03.2017 12:13

    Odpowiedzialność strony rosyjskiej za katastrofę smoleńską oraz odpowiedzialność Donalda Tuska za oddanie postępowania w tej sprawie Rosjanom są przesądzone - oświadczył w wywiadzie dla tygodnika "Do Rzeczy" szef MON Antoni Macierewicz.

    Minister powiedział, że wiemy bardzo dużo o tym, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku. "Dotychczasowe prace komisji przesądzają w sposób niezbity o odpowiedzialności rosyjskiej za katastrofę smoleńską i o odpowiedzialności Donalda Tuska za oddanie postępowania w tej sprawie Rosjanom" - powiedział Macierewicz.

    Dopytywany dodał: "Opinia publiczna otrzyma wkrótce dokładne i całościowe wyjaśnienie mechanizmów, które doprowadziły do katastrofy. Będzie to wyjaśnienie przyczyn technicznych tragedii oraz wskazanie odpowiedzialności za działania i zaniechania w związku ze śledztwem smoleńskim. Tak jak w pierwszej kwestii sprawstwo Rosjan, tak w drugiej - Donalda Tuska są przesądzone".

    Zdaniem Macierewicza "opór wobec idei wyjaśnienia tej sprawy powoduje, że część polityków oraz mediów jest gotowa poruszyć niebo i ziemię, by tylko przeszkodzić naszemu dążeniu do prawdy". "Źródłem tej szczególnej +niechęci+ jest prawdopodobnie - bo trudno mi znaleźć inną przyczynę - strach przed prawdą" - ocenił minister.

    Macierewicz, pytany o wypowiedź, w której nazwał katastrofę smoleńską jednym z etapów rosyjskiej agresji, oświadczył, że i tak był w tej sprawie bardzo ostrożny. "Każde państwo eksponuje te elementy rosyjskiej agresji, które najbardziej godzą w jego bezpieczeństwo. Dlatego śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego, prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, całej elity polskiej armii i polityki jest tym wydarzeniem, o którym musimy mówić zawsze, gdy jest czyniony bilans rozliczeń między Rosją a Zachodem" - argumentował szef MON.

    Macierewicz skrytykował też swoich poprzedników w MON w latach 2011-15 - ministra Tomasza Siemoniaka i wiceministra Czesława Mroczka (obaj PO). "Oskarżam o działanie na szkodę polskiej racji stanu panów Siemoniaka i Mroczka, którzy mianowali i akceptowali byłego funkcjonariusza WSW na stanowisku rektora Akademii Obrony Narodowej, którzy tolerowali korupcję w wojsku, którzy zmniejszyli liczebność polskiej armii w czasach, gdy zagrożenie ze wschodu wzrastało, którzy oskarżali polskich pilotów o tragedię smoleńską, choć musieli wiedzieć, że winę za to ponoszą Rosjanie" - powiedział Macierewicz.

    W listopadzie 2015 r., tuż po objęciu stanowiska szefa MON, Macierewicz odwołał rektora-komendanta AON gen. dyw. Bogusława Packa. Generał na początku kariery w wojski służył w Wojskowej Służbie Wewnętrznej.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Anna Panna
      06.03.2017 20:46
      Zmasowany ryk trolli prawdy nie zagłuszy.
    • Gość
      07.03.2017 08:41
      Ja się pytam gdzie ta prawda? gdzie wyniki śledztwa? gdzie wrak? ile czasu jeszcze będzie trwało to przeciąganie liny i niby wyjaśnianie? Trzeba ta prawdę wreszcie ogłosić , udowodnić winę i zakończyć sprawę bo Polacy są już tym naprawdę zmęczeni.
    • Piotr_Adamczyk
      07.03.2017 11:08
      Bałwochwalstwo smoleńskie zatruwa nasze społeczeństwo bardziej niż smog.
      Już Prorok Izajasz w swojej satyrze na bałwochwalstwo pisał:
      "Wszyscy rzeźbiarze bożków są niczym; dzieła ich ulubione na nic się nie zdadzą; ich czciciele sami nie widzą ani nie zdają sobie sprawy, że się okrywają hańbą. "
      Smutne jest to, że niektórzy hierarchowie wspierają to smoleńskie bezbożnictwo.
    • Gość
      07.03.2017 14:02
      A jednak zamach...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół