• facebook
  • twitter
  • Newsletter
  • rss
  • Minister zdrowia w szoku

    Małgorzata Gajos /tvn24 /PAP

    dodane 18.03.2016 15:16

    Chodzi o śmierć dziecka, które urodziło się żywe po aborcji w warszawskim szpitalu imienia Świętej Rodziny.

    Konstanty Radziwiłł był gościem programu „Jeden na jeden”, w którym wypowiedział się m.in. na temat śmierci dziecka po nieudanej aborcji w warszawskim szpitalu im. Świętej Rodziny. Zaznaczył, że w szpitalu toczą się różne kontrole, ostatecznych raportów jeszcze nie ma.

    Podkreślił jednak, że jest w szoku nie tylko jako minister zdrowia, ale jako człowiek. Zwrócił uwagę, że media za powód zakończenia ciąży podają zespół Downa. - W tym samym dniu w Zakopanem odbywały się igrzyska zimowe paraolimpijskie dla osób z niepełnosprawnością umysłową. Na zdjęciach wyraźnie widać osoby z zespołem Downa – powiedział minister.

    Tymczasem w sprawie tej wszczęto śledztwo wobec podejrzenia przerwania ciąży z naruszeniem warunków ustawowych w sytuacji, gdy "dziecko poczęte osiągnęło zdolność do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej" - poinformował w piątek prok. Michał Dziekański, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Za taki czyn art. 152 par. 3 Kodeksu karnego przewiduje karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

    Innym wątkiem śledztwa jest nieudzielenie pomocy nowo narodzonemu dziecku. Art. 162 Kk stanowi: "Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". "Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej" - głosi par. 2 tego artykułu.

    Radziwiłł podkreślił, że jest za wcześnie na wnioski, ale gdyby nawet wyszło, że przepisy nie zostały złamane, to on jest nadal w szoku. – Dziecko z zespołem Downa, tak jak każdy z nas ma prawo do życia. Co do tego nie mam żadnej wątpliwości – zaznaczył.

    Zadał także pytanie czy opieka, którą dziecko otrzymało, była taką, jaką otrzymałoby dziecko urodzone bez interwencji człowieka w 24. tygodniu.

    Zapytany czy można spodziewać się zmiany przepisów w tej dziedzinie, odpowiedział, że w ministerstwie w tej kwestii nie toczą się żadne prace. Stwierdził, że inicjatywy dotyczące ochrony życia na pewno będą się pojawiać. – W sprawie ochrony życia każdego człowieka na pewno podniósłbym rękę – dodał.

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    • Adam G
      18.03.2016 15:01
      Pan Minister jest w szoku...ja jestem w szoku, że Pan Minister nie wie, ze polskie prawo dopuszcza aborcje dzieci z zespołem Downa??? Jako katolik, pierwsza rzecz jaką powinien się zajać jako minister po otrzymaniu stanowiska - to zmiana tych przepisów.
      Nie wierze, że nie zna tych przepisów. Minister polskiego rządu.
    • Adam G
      18.03.2016 15:05
      Żałosne.. redaktor pyta...czy potrzeba zmienić przepisy i dzieci nie powinny być zabijane dzieci z z. Downa....nie rozumiem, dlaczego nie może wprost odpowiedzieć TAK TRZEBA TO ZMIENIĆ.! Tylko kluczenie....Prawda was wyzwoli, a nie kluczenie....ehh. Poza tym minister poleca szczepić na ospę....redaktor pyta JEST PAN ZWOLENNIKIEM SZCZEPIEŃ? Minister....nie potrafi odpowiedzieć wprost...żal....
    • Adam G
      19.03.2016 21:25
      Absolutnie nie - nie warto nawet porównywać. Lecz jak obecny minister zdrowia objął stanowisko, wręcz cieszyłem się - ojciec wielodzietnej rodziny, jeden z synów jest klerykiem, z tego co pamiętam - i szkoda poprostu, że musiała sie stać tragedia, aby pan Minister zaczął być w szoku. Sam w tej rozmowie pryznał, że nie ma prac w ministerstwie na temat przepisów regulujących aborcję dzieci z zespołem Downa. I dopiero tragedia spowodowała, refleksję, że to nieludzkie. Mam nadzieję, że teraz coś ruszy w dobrym kierunku. A najlepiej to wolałbym ministra, który od początku będzie bronił każdego życia od poczęcia i dążył do zmiany przepisów, które to życie unicestwiają na najwcześniejszym etapie.
    • paulus
      20.03.2016 08:28
      Nawet nieme kamienie sa w szoku do czego,przez ostatnie 70 lat,doprowadzila ekipa komunistow, POstepowco i zlodzeji materialnych jak i duchowych.
      Zubozenie duchowe spoleczenstwa wola o pomste do nieba , moge tylko wspolczuc obecnemu ministrowi , ktory musi z tymbagnem po KOD teraz sobie poradzic...a ci sie jeszcze smieja jak co chwile podlozone miny wybuchaja.
      Niech sie kazdy uderzy w swoja piers , a nie wyzywa na piersi ministra....a przewaznie ci o Bogo nie wspominaja ktorzy 70 lat piescili diabla.

      Juz sam diabel zna lepiej przykazania od nich.

      Szczesc Boze
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół