Rzym protestuje

dodane 30.01.2016 17:35

KAI |

Setki tysięcy osób protestuje na ulicach stolicy Włoch przeciwko legalizacji związków homoseksualnych.

Rzym protestuje   ALESSANDRO DI MEO PAP/EPA. Setki tysięcy osób protestuje w Rzymie przeciw legalizacji związków homo.

Setki tysięcy ludzi demonstrowało dziś w Rzymie przeciwko legalizacji homoseksualnych związków partnerskich. Demonstracja zorganizowana w ramach "Family Day" z udziałem przedstawicieli organizacji i stowarzyszeń obrońców rodziny oraz organizacji chrześcijańskich z całych Włoch zebrała się na terenie antycznego Circus Maximus niedaleko Koloseum. Jak podaje portal Vatican Insider, na manifestację w innym miejscu przyszłoby ponad 2 mln osób, niestety władze zezwoliły organizatorom "Family Day" tylko na spotkanie na terenie Circo Massimo, który ma ograniczoną powierzchnię.

Na transparentach uczestników "Family Day" znalazły się m.in. hasła: "Zło pozostaje złem, nawet jeśli ma być prawem" i "Nie dla `małżeństw` homoseksualnych". Organizatorzy podkreślali jednak, że ich celem nie jest wystąpienie przeciw komuś, ale obrona rodziny.

W proteście wzięli udział także przedstawiciele włoskich diecezji. Demonstranci domagali się odrzucenia projektu ustawy legalizującej związki homoseksualne, włącznie z przyznaniem im prawa do adopcji dzieci nazwanej ustawą Cirinnà, nad którym obraduje obecnie włoski senat. Sprzeciwia się temu zdecydowana większość Włochów.

Jak podkreślił rzecznik i organizator manifestacji Filippo Savarese, była ona otwarta dla wszystkich obywateli, bez względu na ich przynależność partyjną bądź wyznanie.

Choć włoski episkopat nie był organizatorem "Family Day", to oficjalnie wsparł starania obrońców rodziny. Kilka dni temu przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch kard. Angelo Bagnasco w płomiennym przemówieniu zaapelował do swych rodaków, aby zadbali o rodziny i stali się społeczeństwem przyjaznym dla rodzin, w którym będą się rodzić dzieci.

„Prawdziwe dobro dzieci musi mieć zawsze pierwszeństwo, bo dzieci są słabe i bezbronne. Nigdy nie są czyimś prawem, bo nie są czymś, co się produkuje. To one mają prawo: do pierwszeństwa i poszanowania, bezpieczeństwa i stabilności. Potrzebują kompletnego mikrokosmosu, wraz z jego podstawowymi elementami. Jak powiedział papież Franciszek, dzieci mają prawo wzrastać w obecności ojca i matki. Rodzina jest rzeczywistością antropologiczną, a nie ideologiczną” – powiedział kard. Bagnasco.

Przewodniczący Episkopatu Włoch odniósł się również do trwającego od lat kryzysu demograficznego. Zaapelował o wdrożenie programów, które będą wspierać wzrost dzietności. Przytaczając słowa papieża podkreślił, że społeczeństwo, które nie lubi otaczać się dziećmi i postrzega je jako ciężar, problem czy ryzyko, jest społeczeństwem w stanie rozkładu.

W ciągu ostatnich kilku tygodni kilkakrotnie w czasie wystąpień i homilii do kwestii legalizacji związków homoseksualistów we Włoszech nawiązywał sam papież Franciszek. Apelował by "nie naruszać i nie mylić rodziny według zamysłu Boga, ze związkami które nie mają nic z tym wspólnego" (przemówienie do Roty Rzymskiej).

«« | « | 1 | » | »»

Przeczytaj komentarze | 7 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 5 Kasandra 31.01.2016 09:40
Niezalogowany użytkownik Zadziwiające, że papież Franciszek ani słowem nie pozdrowił tych setek tysięcy, którzy pod jego bokiem, wspierani przez miejscowy Episkopat, walczyli w obronie rodziny?!! A przecież miał wtedy publiczne wystąpienie w ramach obchodów Roku Miłosierdzia.
Plusów: 0 Savonarola 30.01.2016 21:15
Niezalogowany użytkownik Rzym nagle pokochal protestantow.
Plusów: 7 Gość 30.01.2016 19:36
Niezalogowany użytkownik Demokratycznie demoralizująca władza - dziwna choroba roznoszona drogą ustawodawczą.
Plusów: 7 operator 30.01.2016 17:52
Italia bedzie ostatnim krajem Zachodu który ugnie się przed lewackimi paranoikami. Jeszcze walczy, próbuje ale nadchodzi nieubłaganie moment kiedy zostanie im narzucone prawo sodomitów. Tak się kończy pewna epoka ale chyba nie potrwa zbyt długo. Muzułmanie najprawdopodobniej pomogą otrząsnąć sie wielu ludziom w "starej Europie" i powrócic do korzeni chrześcijańskich.

wszystkie komentarze >