Bp Czaja: Będzie w Polsce intronizacja Chrystusa

dodane 28.01.2016 15:26

KAI |

„Akt intronizacyjny w Krakowie-Łagiewnikach nie będzie zwieńczeniem, lecz początkiem dzieła intronizacji Jezusa Chrystusa w Polsce i w narodzie polskim” – zapewnia w rozmowie z KAI bp Andrzej Czaja – przewodniczący Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych.

Bp Czaja: Będzie w Polsce intronizacja Chrystusa   Henryk Przondziono /GN Obraz Jezusa Miłosiernego w ołtarzu bazyliki w sanktuarium w Łagiewnikach

Zapowiadany akt intronizacyjny będzie odczytany w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia 19 listopada 2016 roku, w przededniu uroczystości Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata.

Hanna Honisz: Jaka jest geneza idei intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski?

Bp Andrzej Czaja: W tle rozwoju idei intronizacji Jezusa Chrystusa, kryje się myśl Piusa XI przedłożona w encyklice „Quas primas” z 1925 roku. W ponownym uznaniu Jezusa Królem w życiu indywidualnym i społecznym, papież upatrywał środek zaradczy przeciw laicyzacji, która w ówczesnym świecie niszczyła życie duchowe chrześcijan. Pius XI pisał, że trzeba zadbać o to, aby Chrystus znowu królował. Wprowadził też uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, w czasie której zachęcał do odmawiania aktu poświęcenia całego rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Nic jednak nie wspominał o akcie intronizacji.

Myśl o potrzebie aktu intronizacyjnego pojawiła się w związku z wszczęciem w archidiecezji krakowskiej w 1996 roku procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożej Rozalii Celakówny, krakowskiej pielęgniarki i mistyczki, zmarłej w czasie II wojny światowej. Wówczas światło dzienne ujrzały jej zapiski i można było poznać treść udzielonych jej objawień prywatnych, w których Jezus domaga się m.in. aktu intronizacyjnego od narodu polskiego. Świadczy o tym choćby ten zapis: „Jest ratunek dla Polski: jeżeli mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów i całkowitym zwrotem do Boga”.

Wieść o tego typu żądaniach Jezusa w objawieniach danych Celakównie szybko się rozniosła, zwłaszcza w środowisku zaangażowanych wiernych Kościoła krakowskiego. Pojawiło się wiele inicjatyw oddolnych, których celem było doprowadzenie do aktu intronizacyjnego. 18 grudnia 2006 roku poseł Artur Górski zgłosił w parlamencie w Warszawie wniosek uchwały o nadanie Jezusowi Chrystusowi tytułu Króla Polski. Projekt uchwały wsparło 46 posłów.

Jednak wówczas inicjatywa ta nie została poparta przez Konferencję Episkopatu Polski. Dlaczego teraz biskupi wyraźnie angażują się w tę sprawę?

Już wówczas, 10 lat temu, sprawa nie była biskupom obojętna. Konferencja Episkopatu Polski powołała Zespół ds. Społecznych Aspektów Intronizacji Chrystusa Króla. Trudno było jednak sprawę rozeznać, zdiagnozować i zająć jednoznaczne stanowisko. Trudno też było o dialog, zwłaszcza tam, gdzie pojawiały się postawy fanatyczne i zwyciężały negatywne emocje. Są jeszcze i dziś takie nieprzejednane środowiska, podważające stanowisko biskupów i z tymi wiernymi dialog jest praktycznie niemożliwy. Jednak od początku było wielu ludzi dobrej woli, autentycznie zaangażowanych w dzieło intronizacji Jezusa, ludzi zawierzających realizację swoich dążeń i oczekiwań Boskiej Opatrzności i wspierających pasterzy Kościoła w Polsce wytrwałą i cierpliwą modlitwą na rzecz należytego rozeznania sprawy. Im należą się szczególne słowa wdzięczności i uznania.

W 2012 roku Komisja Nauki Wiary KEP podjęła wysiłek bliższego poznania poszczególnych ruchów intronizacyjnych i analizy treści, które głoszą. Ustalono, że mamy do czynienia z bardzo złożonym, niejednorodnym zjawiskiem społeczno-religijnym. Jedni budują swoje oczekiwania bardziej na nauczaniu Magisterium Kościoła, ze szczególnym uwzględnieniem encykliki „Quas primas”, inni odnoszą się przede wszystkim do objawień prywatnych Rozalii Celakówny. Trzeba zaznaczyć, że są dwie odmienne interpretacje treści tych objawień i w związku z tym jedni dążą do intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa, a drudzy do intronizacji Osoby Jezusa Chrystusa. Stwierdzono jednak, że zjawisko ruchów intronizacyjnych w Polsce niesie za sobą wiele dobrego zaangażowania wiernych, którzy chcą duchowego zdrowia narodu i dlatego potrzeba ich objąć duszpasterską troską.

Jak na to stanowisko Komisji zareagowała Konferencja Episkopatu Polski?

W 2013 roku biskupi dokonali reorganizacji dotychczasowego zespołu i powołali do istnienia Zespół ds. Ruchów Intronizacyjnych, do którego oddelegowali aż 7 biskupów (dzisiaj jest ich 10) do dialogu i prac z przedstawicielami ruchów intronizacyjnych, gotowych do współpracy. Najpierw jednak Konferencja Episkopatu Polski nakazała odczytać w kościołach dwa listy pasterskie: „Objawienie Boże a objawienia prywatne” i „O królowaniu Jezusa Chrystusa”, aby przypomnieć nauczanie Magisterium Kościoła na temat objawień prywatnych oraz królewskiej godności i misji Chrystusa. Dla całej społeczności Kościoła w Polsce miało to walor edukacyjny i formacyjny, a dla członków ruchów intronizacyjnych było wskazaniem podstaw dialogu.

Ten drugi list, odczytany w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata, wywołał jednak w środowiskach intronizacyjnych sprzeciw.

Tak rzeczywiście było. Na adres przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski i na mój adres, jako przewodniczącego Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych, skierowano pisma wyrażające dezaprobatę i oburzenie. Ale przyszły też listy z sugestiami i dopowiedzeniami, które okazały się bardzo cenne. Te uwagi pobudziły członków zespołu do dalszej refleksji i doprecyzowania stanowiska, otworzyły nas i zaowocowały konstruktywnymi wnioskami.

Do jakich wniosków doszli biskupi?

Trzeba było przyznać rację oponentom, że we wnioskach duszpasterskich listu pasterskiego „O królowaniu Jezusa Chrystusa” zabrakło wyraźnego odniesienia do aspektu społecznego. Postanowiliśmy, że należy temu zagadnieniu poświęcić osobny list, który ma powstać w tym roku.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Zobacz

Przeczytaj komentarze | 103 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Nowy komentarz Polo 24.07.2016 16:47
Niezalogowany użytkownik A co mówi o tym "Świtezianka" A. Mickiewicza? Też nic...
Więc pytam was: dlaczego jesteście tak małej wiary. WIĘCEJ WIARY !!! I nie filozofujcie zbytnio, dyżurny JAWA, by was Bóg z tego nie rozliczył...
Plusów: 1 JAWA25 20.07.2016 18:42
cytat z http://www.traditia.fora.pl/wypaczanie-przeslania-pana-jezusa-do-rozalii-celakowny,57/intronizacja-pana-jezusa-na-krola-polski,13578.html (jest to strona lefebrystów z którymi nic mnie nie łączy)
"Mt 27:11 "Jezusa zaś postawiono przed namiestnikiem. Namiestnik zadał Mu pytanie: Czy ty jesteś Królem żydowskim? Jezus odpowiedział: Tak, Ja nim jestem."
A teraz grecki oryginał dotyczący ostatnich słów przetłumaczonych przez Biblię Tysiąclecia wydanie 5: Tak, Ja nim jestem.
Σὺ λέγεις co prawidłowo tłumaczy się "Tyś powiedział" a nie "Tak, Ja nim jestem".
Nie ma tu mowy o potwierdzeniu przez Jezusa całego dwuczłonowego tytułu, że jest królem narodowości. Jest tylko potwierdzenie Piłatowi: oto twoja opinia o mnie.

następny fragment:

Łk 23:3 "Piłat zapytał Go: «Czy Ty jesteś Królem żydowskim?» Jezus odpowiedział mu: «Tak, Ja Nim jestem»."

i znowu grecki oryginał dotyczący ostatnich słów przetłumaczonych przez Biblię Tysiąclecia wydanie 5: Tak, Ja nim jestem.
Σὺ λέγεις prawidłowo tłumaczy się "Tyś powiedział" - dokładnie ta sama historia. To samo u Marka 15:2.

następny fragment:

J 18:33-34 "Wtedy powtórnie wszedł Piłat do pretorium, a przywoławszy Jezusa rzekł do Niego: «Czy Ty jesteś Królem Żydowskim?» Jezus odpowiedział: «Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?»

Tu jeszcze wyraźniej widać, że Jezus, gdy słyszy, że jego Królestwo przypisane jest do narodowości, wydaje świadectwo, że ta opinia wychodzi od Piłata lub od innych, którzy mu ją wydali, pochodzi więc od człowieka. Jest to tylko opinia ludzka. Gdyby było inaczej, Jezus wprost przyznałby rację temu zdaniu. Nie ma też całkowitego zaprzeczenia ze strony Jezusa, gdyż w pytaniu Piłata zawiera się część prawdy: że jest On Królem.

i ostatni werset ze św. Jana

J 18:37 "Piłat zatem powiedział do Niego: «A więc jesteś królem?» Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem."

I nawet tutaj w oryginale greckim Jezus mówi: Σὺ λέγεις ὅτι βασιλεύς εἰμι ἐγὼ, co dosłownie się tłumaczy: Tyś powiedział, że Ja jestem Królem. Znowu potwierdzenie, że wypowiedziany tytuł pochodzi z ust ludzkich. Nawet gdyby jednak przyjąć tłumaczenie BT to Jezus potwierdza wprost TYLKO stwierdzenie, że jest KRÓLEM. Koniec kropka.

W innym zaś wersecie Pisma określenie "król narodu" jest szyderstwem wobec Jezusa:

Mt 27:42 "Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Jest królem Izraela: niechże teraz zejdzie z krzyża, a uwierzymy w niego"

Szydzący powołują się na jego tytuł władcy ziemskiego nad narodem.

Tak więc każda intronizacja Jezusa Chrystusa konkretnie na Króla Polski będzie wbrew woli Chrystusa, który nigdy nie uznał i nie potwierdził takiego tytułu. Jedynym godnym tytułem dla Niego jest tytuł Króla całego stworzenia. Wszelkie inne wtrącenia i uściślenia są ujmą dla Jego godności i zawężają ją do partykularyzmów narodowych. Inną zaś rzeczą jest uznanie panowania królewskiego Jezusa. Jest to powiedzenie Chrystusowi: "Tak, uznajemy przez wiarę, że ty choć niewidzialnie, jesteś naszym Panem i Królem, bo wg Twoich słów Królestwo Twoje nie jest z tego świata. Ale to, choć zbiorowo, musi być dokonane, poprzez osobisty akt wiary każdego z osobna, a nie przez jakikolwiek akt polityczny."
Plusów: 1 JAWA25 15.07.2016 21:03
przykład radosnej twórczości jakiegoś "intronizatora"
https://secure.avaaz.org/pl/petition/Prymas_Polski_abp_Wojciech_Polak_Intronizacja_Jezusa_Krola_Polski/ Chrystus "siłujący się z szatanem"
por. http://kwejk.pl/obrazek/478297/dobro-i-zlo.html
Plusów: 1 w 11.07.2016 18:34
Niezalogowany użytkownik Cyt. za biskupem: Uznanie Jezusa Królem Polski oznacza pomniejszenie Jego roli i znaczenia. To fałsz. Możemy mówić Maryjo, Królowo Polski, a do Jej syna jak powiemy Jezu, Królu Polski, to umniejszymy jego boskość?

wszystkie komentarze >