Nowy numer 20/2018 Archiwum

Kard. Burke krytykuje kard. Marxa

Kard. Raymond Burke z USA zarzucił kard. Reinhardowi Marxowi z Niemiec rozmywanie katolickiej nauki moralnej.

Amerykański purpurat odniósł się do opinii niemieckiego purpurata, który w ramach październikowego Synodu Biskupów nt. małżeństwa i rodziny w Watykanie pytał, czy "zachowania seksualne nie powinny być oceniane w kontekście konkretnej sytuacji życiowej". Kard. Burke w wywiadzie dla katolickiego tygodnika amerykańskiego "The Wanderer" powiedział: "Nie można uzależniać moralnych prawd od kontekstów życiowych".

Według kardynała w ten sposób można by usprawiedliwić aborcję, powołując się na "szczególne okoliczności". "To jest po prostu błędne" - powiedział i dodał: "Jesteśmy wezwani do heroicznego życia naszą katolicką wiarą. Nawet najsłabsza osoba otrzymuje łaskę Chrystusa, aby żyć w prawdzie miłości."

"W żadnym przypadku nie można obiektywnej oceny moralnej czynu uzależniać od jakiegokolwiek życiowego kontekstu" - podkreślił kard. Burke, który do listopada 2014 r. był prefektem Sygnatury Apostolskiej, najwyższego sądu kościelnego.

W wywiadzie amerykański purpurat opowiada się za tym aby małżeństwo i rodzinę opierać na bazie katolickiej nauki i zaznaczył, że nie wystarcza "wymachiwanie niczym flagą" papieskimi dokumentami: "Humanae vitae" z 1968 r. czy "Familiaris consortio" z 1981 r. "Jeśli nie rozumie się, dlaczego Kościół odrzuca sztuczną antykoncepcję, to jest to sprawa duchowieństwa, które powinno głosić katolickie orędzie małżeństwa i rodziny, tak jakby to robili po raz pierwszy w życiu" - zaznaczył kard. Burke.

Kardynał nie zgodził się też z interpretacją, że w relacji końcowej Synodu Biskupów znajduje się zachęta do liberalnego podejścia wobec kwestii przyjmowania Komunii św. przez osoby rozwiedzione, które żyją w nowych związkach cywilnych. "Argumentacja, że zależy to od decyzji indywidualnego sumienia, jest błędna i stwarza fałszywe oczekiwania" - powiedział kard. Burke.

« 1 »

Zobacz także

  • tambaran
    05.01.2016 22:23

    Wielki (raczej gruby Kardynał Burke oskarża po Fachu kardynała Marxa o rozmywanie katolickiej Nuki moralnej.
    Piekielnej wagi zarzut.

    Mnie się wydaje, że podane w GN argumenty oskrżające
    kardynała Marxa bez jakiej kolwiek uwagi, oznacza przyznanie racji Burke, a już tak przez czytelników GN Marx ma przylepioną łatkę heretyka, jak prawie całe duchowieństwo niemieckie. I tu jest pytanie o moralność ewangeliczną. Nie sądźcie….

    ROZMYWANIE moralności Kard. Marxa wg. Burke, TO
    postawione PYTANIE MA SYNOSDZie,cytat:
    1- czy "zachowania seksualne nie powinny być oceniane w kontekście konkretnej sytuacji życiowej".
    Co w tym heretyckieg rozmywania ??? i czy poznaWAnie Faktu dokłDNIE NIE NALEżY DO OCENY MORALNOśCI???
    2-"Nie można uzależniać moralnych prawd od kontekstów życiowych". CZY POZNAwaNIE JEST Uzależnaniem prAWDY,
    czy jej wyświetlaniem, jaKA JEST ??? Tylko twierdzenie czegoś jest niebezpieczne, jEśli jest pozbAWIONE LOGIKI...
    3- Według kardynała w ten sposób można by usprawiedliwić aborcję, powołując się na "szczególne okoliczności". Co można
    by to spekulACJa Burke, A NIE Marxa...BOżE NIE MOMIESZAJ
    POD Kardynalskimi czerwonymi biretAMI ROZUMU...

  • tambaran
    15.11.2016 12:29
    Ajja, to ci śmiałe stwierdzenie, zakrawające na super znawcę.., ze też tacy jeszcze są ????
  • tambaran
    15.11.2016 12:38
    ponoć mądrość ludzka ma być głubstwem wobec bożej prawdy, a te mędrkowania o moralności ludzi przez ludzi tu są właśnie tym..---
    doceń 2
  • tambaran
    15.11.2016 12:39
    Amen....
    doceń 1

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama