• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Polski Kościół kobietami stoi

    Alina Petrowa-Wasilewicz

    |

    KAI

    dodane 02.11.2015 10:02

    Od dawna mówi się o Kościele "żeńskokatolickim". Jest raport, który to potwierdził.

    Kościół katolicki w Polsce ma zdecydowanie charakter kobiecy - dotyczy to zarówno deklarowanej wiary, uczestnictwa w praktykach religijnych, jak i zaangażowania w życie parafii i wspólnot religijnych - wynika z raportu Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego na zlecenie rady Duszpasterstwa Kobiet Konferencji Episkopatu Polski.

    Ten pierwszy w dziejach raport o roli kobiet w Kościele w Polsce został opracowany w oparciu o badania przeprowadzone przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, pod kierunkiem ks. dr Wojciecha Sadłonia SAC, dyrektora ISKK, mgr Roberta Stępisiewicza przy współpracy z dr. Marią Rogaczewską z UW.

    Siła wiary i akceptowanie nauczania Kościoła

    Religijność kobiet w Polsce wyraźnie różni się od religijności mężczyzn zarówno w natężeniu przeżywania jak i w akceptacji prawd wiary - piszą autorzy Raportu. Kobiety niemal dwukrotnie częściej niż mężczyźni deklarują się jako osoby "głęboko wierzące" - 26 proc. - częściej też deklarują wiarę w Boga 90-93 proc.,a rzadziej ateizm (1,1 proc, kobiet, 5 proc. mężczyzn). Co więcej, wiara Polek jest bardziej integralna, gdyż w pełniejszym wymiarze wyznają prawdy wiary. Na przykład w nagrodę po śmierci wierzy 75 proc. kobiet a tylko 61 proc. mężczyzn, w bóstwo Chrystusa blisko 90 proc. kobiet i 81 proc. mężczyzn, 79 proc. kobiet prawidłowo wskazuje liczbę sakramentów (wobec 65 proc. mężczyzn). Kobiety maja też bardziej pogłębioną wiedzę religijną: 53 proc. kobiet czyta publikacje religijne wobec 37 proc. mężczyzn.

    Polki w znacznie wyższym stopniu akceptują też nauczanie o etyce małżeńskiej i dotyczącej początków i końca życia. Rozwodów nie akceptuje 45 proc. respondentek wobec 41 proc. mężczyzn, aborcji nie akceptuje 69 proc. wobec 59 proc. mężczyzn.

    Wiara jest też dla Polek o wiele większą wartością - duże znaczenie ma ona dla 48 proc. respondentek i 38 proc. respondentów, zaś bardzo duże - odpowiednio - 43 i 30 proc.

    Zdaniem autorów raportu największe różnice w religijności obu płci dotyczą jednak tzw. wymiaru doświadczeniowego wiary, czyli duchowo-emocjalnego sposobu jej przeżywania. Przejawiają się one w przekonaniu, że Bóg pozwala człowiekowi doświadczać Go, że wiara daje poczucie bezpieczeństwa, a liturgia jest ważnym przeżyciem.

    Na pytanie, czy wiara może dać poczucie bezpieczeństwa, ponad 34 proc. kobiet wobec ponad 24 proc. mężczyzn udziela odpowiedzi, że tylko wiara, zaś 47 proc. kobiet wobec 43 proc. mężczyzn przyznaje, że nie tylko wiara. Aż 53 proc. kobiet odczuwa też w swoim życiu bliskość Boga, a takie doświadczenie podziela tylko 38 proc. mężczyzn. Podobnie dla 84 proc. pań Eucharystia to ważne i cenne przeżycie wobec 72 proc. panów.

    Także przywiązanie do wspólnoty wiary jest większe u kobiet - dla 36 proc. jest duże, dla 23 proc. bardzo duże wobec 29 proc. i 13 proc. w płci przeciwnej.

    Udział w Eucharystii i sakramenty

    Z Raportu dowiadujemy się, że praktyki religijnych są domeną przede wszystkim kobiet. To one znacznie częściej deklarują się jako osoby systematycznie praktykujące - 56 proc. wobec 37 proc. i niemal dwukrotnie częściej modlą się codziennie (65 proc.) - wobec 40 proc. Do Komunii św. również przystępują częściej - codziennie 2 proc. wobec 0,6 proc.; kilka razy w tygodniu - 6,7 proc. wobec 2 proc.; co niedzielę - 26 proc. wobec 14 proc. Raz w miesiącu spowiada się 23,5 proc. pań wobec 13 proc. mężczyzn, zaś kilka razy do roku 48 proc. wobec 45 proc.

    Kobiety dominują też na niedzielnej Eucharystii i liczby te nie zmieniają się od końca lat 70., gdy ISKK zaczął badać praktyki religijne Polaków - jest ich ponad 59 proc. w skali ogólnopolskiej.
    Do interesujących wniosków prowadzi badanie liczby kobiet na Eucharystii i przystępowanie do Komunii św. w stosunku do wszystkich wiernych w diecezji. Ankiety, przeprowadzone w 2013 r. wskazują, że uczestnictwo Polek jest wysokie w diecezjach, w których praktyki religijne nie biją rekordów - w archidiecezji łódzkiej jest najwyższy procent kobiet - dominicantes - blisko 64 proc., w warmińskiej - 6 proc.3, w szczecińsko-kamieńskiej ponad 62 proc. przy przeciętnej dla całej Polski - ponad 59 proc. (Dla porównania - w diecezjach tarnowskiej i rzeszowskiej, czyli z wysoką liczbą domincantes jest ich blisko po 56 proc., więc stosunek obu płci jest tam "wyrównany").

    «« | « | 1 | 2 | » | »»

    Zobacz także

    • xxx
      02.11.2015 19:28
      To właśnie ten wyjątek potwierdzający regułę.
    • humanbe
      03.11.2015 11:01
      Bardzo intrygujace (ze skuteczne) jest manipulowanie przekonaniami, tworzenie nieprawdziwego wyobrazenia ze kobieta cos znaczy w Kosciele i ze one sie na to lapia:O.
      Instytucja ta zostala stworzona przez mezczyzn i dla nich samych gdzie pozostali sa po to by im pokornie sluzyc.
    • vanitas
      03.11.2015 14:14
      A co Kościół ma do zaoferowania facetowi? "Odczucia"? "Poczucie bezpieczeństwa"? I wy się dziwicie, że facet po bierzmowaniu nie pojawia się w kościele...

      BTW - poczytajcie sobie "Pascendi" gdzie sprowadzanie wiary do "odczuć" uznano za herezję...
    • waldi
      04.11.2015 11:19
      Kościół nie może być tylko niewieści czyli uczuciowy, mdły, sentymentalny i niemyślący. Mężczyźni (nie "faceci" - to pogardliwa nazwa osobnika płci męskiej wymyślona przez kobiety) potrzebują ukazania głębi chrześcijaństwa, wielkości Boga i wspaniałości Jego stworzenia. Tu potrzebna jest solidna teologia i współpracująca z nią równie solidna filozofia. Na miałkie a czułe gadanie chłop nie pójdzie, bo go zemdli. W ciągu dwóch tysięcy lat mieliśmy tylu wybitnych świętych, tylu znakomitych myślicieli (ze św. Augustynem i św. Tomaszem na czele), i gdzie oni są w Kościele, kto o nich słyszy, kto ich czyta. Jest się w co zagłębić tylko trzeba to wszystko ponownie odkryć. Niestety, czasy obecne są czasami ludzi miałkich, płytkich, powierzchownych. Kościół musi przebić się przez tę skorupę, wtedy zyska mężczyzn. Chłop nigdy nie będzie czytał kolorowych kobiecych pisemek, także katolickich.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół