• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Papież: Słuchajcie Aniołów Stróżów

    KAI

    dodane 02.10.2015 11:58

    O konieczności posłusznego słuchania Aniołów Stróżów mówił dziś Papież, w liturgiczne wspomnienie świętych Aniołów Stróżów podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty.

    Ojciec Święty przypomniał, że każdy człowiek otrzymał od Boga anioła, aby mu doradzał i strzegł. Tego anioła należy pokornie słuchać. Wskazał, że dowód ojcostwa, które wszystko miłuje i obejmuje znajdujemy na pierwszych stronach Biblii. Kiedy bowiem Bóg wygania Adama z Raju nie zostawia go samym, ani też nie mówi „radź sobie jak potrafisz”.

    Franciszek przypomniał, że w wielu modlitwach i psalmach znajdujemy postać Anioła Stróża obecnego w relacjach między człowiekiem a Bogiem. Wskazuje na to także zawarty w dzisiejszej Liturgii Słowa fragment z Księgi Wyjścia (23,20): „Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem”.

    „Jest on zawsze z nami! Jest to obecność rzeczywista. Jest jakby ambasadorem Boga w naszym życiu. A Pan nam radzi: «szanuj jego obecność!». Gdy my - na przykład – dopuszczamy się czegoś złego, i sądzimy, że jesteśmy sami, nie, on jest obecny. Trzeba mieć szacunek dla jego obecności. Trzeba słuchać jego głosu, bo on nam radzi. Kiedy słyszymy to natchnienie: «uczyń to… to jest lepsze… tego nie wolno czynić», usłuchaj! Nie buntuj się wobec niego!” – zachęcił Papież.

    Franciszek zapewnił, że Anioł Stróż chroni nas zawsze, zwłaszcza od zła. Zauważył, że czasem myślimy, iż wiele złych rzeczy możemy ukryć, a one w końcu wyjdą jednak na jaw. Zaś Anioł mówi, jest doradcą, aby nas osłonić, tak jakby to uczynił przyjaciel. To przyjaciel, którego nie widzimy, ale słyszymy. Przyjaciel, który pewnego dnia będzie z nami w niebie, w wiecznej radości. Zaznaczył, że Anioł Stróż prosi jedynie, aby go słuchać, aby go szanować, a to słuchanie i szacunek nazywa się posłuszeństwem wobec Ducha Świętego, do którego zobowiązany jest chrześcijanin.

    Ojciec Święty wskazał, że aby być posłusznym trzeba być maluczkim, jak dziecko. Przypomniał słowa dzisiejszej Ewangelii, gdzie Pan Jezus powiada uczniom „Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim” (Mt 18,4). Zatem Anioł Stróż jest „towarzyszem podróży”, który uczy pokory, i tak jak dzieci powinien być wysłuchany.

    „Prośmy dziś Pana o łaskę posłuszeństwa, aby usłyszeć głos tego towarzysza, tego ambasadora Boga, który jest obok nas w Jego imię, którego pomocą jesteśmy wspierani. Zawsze w drodze ... I także w tej Mszy św., w której chwalimy Pana, pamiętajmy jak dobry jest Pan, który właśnie w chwili, gdy stracił naszą przyjaźń, nie zostawił nas samymi, nie opuścił nas”- zakończył swoją homilię Franciszek.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Ani-ołek
      02.10.2015 16:20
      Aniele Boży stróżu mój
      Ty zawsze przy mnie stój
      Rano, wieczór, we dnie, w nocy
      Strzeż mnie zawsze, ku pomocy
    • Dorota
      03.10.2015 08:02
      Opieka Anioła jest skuteczna, gdy człowiek się do Niego modli, poza tym Anioł może dawać dobre natchnienia, a człowiek i tak zrobi swoje - i stąd się biorą tragedie.

      Ja od dziecka codziennie modliłam się do Anioła Stróża i wiele razy uchronił mnie od nieszczęścia. Np. kiedyś zdarzyło mi się potknąć na schodach i już myślałam, że za chwilę spadnę i zrobię sobie krzywdę, a tymczasem czułam, że ktoś mnie trzyma jakby na szelkach i tylko zbiegłam ze schodów, ale nie spadłam. To samo powtórzyło się, gdy potknęłąm się wysiadając z tramwaju, czułam, że ktoś niewidzialny mnie delikatnie przytrzymał i postawił na ziemi.
    • Ula
      09.10.2015 20:46

      W dniu 29 września tak bardzo dziękowałam Archaniołom i mojemu Aniołowi Stróżowi za to że są ze mną.Dwie godziny póżniej wyszłam z domu, szalał straszny wiatr, dwa metry przede mną z drzewa ułamała się gałąż z b. grubym pniem i spadła. W jednym momencie byłam totalnie spocona, uświadomiłam sobie że to mogl być moj ostatni spacer. Wiem, wierzę a wręcz jestem pewna, że to moj Anioł ochronił mnie i dał mi znak swojej obecności.

    • Gość
      15.04.2017 18:43
      Opowiem wam historyjkę- prawdziwa. Pewnego dnia mój synek,a miał wtedy 7 miesięcy spał sobie we wózku, a ja poszłam przygotować mu obiad a ,że był bardzo płaczący więc sie bardzo często budził. Robię ten obiad i tak sobie myślę co on tak długo śpi i słyszę w duchu idz zobacz i rzuciłam wszystko i biegne na górę, w ostaniej chwili złapałam go za nóżki bo rączkami był już na zewnętrznym parapecie. Postawiłam wózek blisko okna, aby miał świeże powietrze. Gdy myślę o tym, to ciarki mnie przechodzą, a minęło dużo lat. Więc kto mi szepnął idz zobacz? ANIOŁ STRÓŻ!
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół