• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Kogo popiera Kościół?

    Franciszek Kucharczak

    dodane 02.06.2015 13:20

    Rozdział Kościoła od państwa obecna władza rozumie jako rozdział wiary katolików od ich uczynków.

    – Dlaczego Kościół tak się odciął w kampanii od prezydenta Komorowskiego, bardzo wierzącego katolika, i w gruncie rzeczy tak mocno poparł jego kontrkandydata i PiS? – zapytał Małgorzatę Kidawę-Błońską prowadzący rozmowę w TVP Info Jan Ordyński (przeczytaj tekst Sukces: drugie miejsce w wyborach prezydenckich).

    Już to pytanie zdradza osobliwy sposób myślenia „elit” o Kościele. No bo jak to – w kółko trąbią o rozdziale Kościoła od państwa, a tu nagle pretensje, że „Kościół odciął się od prezydenta”?

    Rzeczniczka rządu nie zauważyła tej sprzeczności, tylko poszła za rozumowaniem redaktora i skwapliwie przyznała, że „część Kościoła bardzo mocno zaangażowała się politycznie po stronie pana Dudy”.

    To trochę dziwne, bo kiedy jak kiedy, ale akurat tym razem biskupi byli wyjątkowo wstrzemięźliwi w wypowiedziach na temat wyborów, co pewnie władza doceniłaby, gdyby wygrał Bronisław Komorowski. Ale że nie wygrał, no to znowu biskupi winni – bo przecież nie władza.

    A na czym to polegało, że biskupi byli za Dudą? No jak to: przecież mówili, że trzeba się nawrócić, że aborcja jest niedopuszczalna, że in vitro jest niemoralne, że konwencja „antyprzemocowa” jest antyrodzinna, a nawet, o zgrozo, że trzeba głosować zgodnie z Ewangelią. I wiele podobnych rzeczy. No i władza w lot zrozumiała, że biskupi piją do Komorowskiego. A skoro tak, to znaczy, że wspierają Dudę. Bo Duda się z tym wszystkim zgadza. Czyli idzie na pasku Kościoła. Czyli jest złym katolikiem, bo dobrym katolikiem (jak zgodnie zapewniają autorytety z „Gazety Wyborczej” i okolic) jest Bronisław Komorowski – więc jedno albo drugie. A dobroć katolicyzmu prezydenta objawia się w ten sposób, że nie jest fanatykiem, czyli że nikomu, włącznie z sobą samym, nie narzuca swojej wiary. Jest wyważony, jest człowiekiem kompromisu, który za własne poglądy ma poglądy „wszystkich Polaków”. On wie, że „żyjemy w świecie zróżnicowanym i nie ma jednego prawa bożego” – jak się onegdaj wyraził. Do kościoła chodzi – więc o co chodzi?

    Ano, właśnie o to chodzi, że Kościół nie sprzeciwia się Bronisławowi Komorowskiemu ani nie popiera Andrzeja Dudy. Kościół popiera Pana Jezusa. Z tego wynika wszystko inne, zwłaszcza konieczność jasnego, jednoznacznego opowiadania się za Ewangelią, bez względu na koszty, również polityczne. I to nie wina Kościoła, że obecna władza hasło rozdziału Kościoła od państwa rozumie jako rozdział wiary katolików od ich uczynków. Nie wina Kościoła, że prezydent – a i premier, a i wielu ministrów, a i liczni posłowie – lansuje tezę, jakoby katolicyzm wtedy był dobry, gdy jego wyznawcy sumienie zostawiają w kościele.

    Kto tak uważa, niech nie oczekuje „poparcia Kościoła”. Bo Kościół, jeśli ma spełniać swoją misję, nie może popierać żadnego polityka. I tak teraz było. Kościół nie odciął się od prezydenta – to prezydent odciął się od nauki Kościoła. Kościół nie poparł Dudy – to Duda, jak się zdaje, poparł Kościół.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • west
      02.06.2015 14:16
      Godne przeczytania słowa Ewagriusza z Pontu:
      Co z kolei mamy powiedzieć o demonie, który czyni duszę nieczułą? Boję się nawet pisać o nim: jak dusza wyobcowuje się z własnego stanu w czasie jego przybycia i pozbawia się bojaźni Bożej oraz pobożności, i nie uznaje już grzechu za grzech, i nie uważa nieprawości za nieprawość. W jej pamięci kara i sąd wieczny są już tylko jakby gołymi słowami, tymczasem zupełnie wyśmiewa ogniste trzęsienie ziemi (Hi 41,21, LXX). Wprawdzie niby wyznaje Boga, jednak nie poznaje jego zarządzenia. Uderzasz się w piersi, kiedy dusza zwraca się do grzechu, a ona nie czuje. Cytujesz słowa Pism, a ona jest całkiem zatwardziała i nawet nie słyszy. Przedstawiasz jej hańbę przed ludźmi, a nie zastanawia się nad wstydem przed braćmi. Wstyd [pokazujesz] u ludzi i nie pojmuje, niczym świnia, która zamyka oczy i wyłamuje ogrodzenie (De mal. cogit. 11).

      Cytat ze strony:
      http://ps-po.pl/acedia-odslania-prawde-o-twoim-zyciu/?utm_source=feedburner&utm_medium=email&utm_campaign=Feed%3A+benedyktyni%2FKnAO+%28PSPO+|+Centrum+Duchowo%C5%9Bci+Benedykty%C5%84skiej%29
      doceń 14
    • Stanisław_Miłosz
      02.06.2015 14:51
      Też głos Biskupa w temacie kogo Kościół popiera:

      http://www.fronda.pl/a/dr-biskup-dla-frondapl-o-roli-kosciola-w-czasie-wyborow,52228.html
    • gut
      02.06.2015 15:08

      No bo jak to – w kółko trąbią o rozdziale Kościoła od państwa, a tu nagle pretensje, że „Kościół odciął się od prezydenta”? Cóż, propaganda, jak to trafnie powiedział pan prof. Bogusław Wolniewicz: > W propagandzie sprzeczność nie szkodzi, ważne aby ją uporczywie powtarzać i nie zbyt blisko. < ;-)
      Matka Boża powiedziała, że > jak tak Polska będzie naśladować zachodnią Europę co do moralności to Bóg Ojciec ściągnie parasol ochronny jaki trzyma nad Polską.< Sokrates: >>> Szczęście jest przyjemnością wolną od wyrzutów sumienia. <<<
      tylko poszła za rozumowaniem redaktora. Cóż, już do rzadkość można spotkać takich świetnych dziennikarzy jak pani Małgorzata Wyszyńska, ona była naturalnie piękną dziennikarką, bardzo ją lubiłem z resztą nie tylko ja. :) Niestety kiedyś została wyrzucona z TVP bo jak donosiła prasa, zbyt słabo eksponowała prezydenturę kandydata PO. Na pewno Redakcja gosc.pl wie o kogo mi chodzi, o tą panią:

      Małgorzata Wyszyńska    [ Migawka o ks. Tischnerze. ;) ]
      link:

      https://www.youtube.com/watch?v=ilrVuIrlznU

      Whitney Houston - When You Believe [ Ten utwór jest całkowicie wymowny w kontekście tego tematu. ;) ]
      link:

      https://www.youtube.com/watch?v=LKaXY4IdZ40

      Bednarek - Sailing (official video)
      link:

      https://www.youtube.com/watch?v=u5lp7Zkug3Y

    • sword
      02.06.2015 22:07
      Na pytanie do księży z GN dlaczego popierają Dudę, a nie Brauna nie otrzymałem odpowiedzi, a pytałem wielokrotnie. Moim zdaniem to żenada, trzeba mieć na tyle odwagi, żeby odpowiedzieć jak się zadaje pytanie.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół