• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Ta poezja nie obrasta pleśnią, grzybem, honorami

    KAI

    dodane 01.06.2015 07:12

    1 czerwca przypada 100. rocznica urodzin ks. Jana Twardowskiego, wybitnego i popularnego poety i duszpasterza. Z tej okazji w kolejnych tygodniach zaplanowano szereg wydarzeń artystycznych, edukacyjnych i popularnonaukowych, które odbędą się w Polsce i za granicą.

    Obchody upamiętniające zmarłego przed 9 laty kapłana zainaugurował koncert „Przebudzenie”, który odbył się wczoraj na Zamku Królewskim w Warszawie. Upamiętnieniu postaci ks. Twardowskiego służyć będzie szereg konferencji poświęconych jego poezji oraz jej recepcji. Jak zapowiada Dominika Żukowska z Komitetu Obchodów Jubileuszu, referaty przygotowuje kilkudziesięciu naukowców z różnych ośrodków uniwersyteckich w Polsce.

    Instytuty Polskie, Ambasady RP i szkoły w Rzymie, Tokio, Wilnie, Toronto i Montrealu z inspiracji Komitetu przygotowują na czerwiec wieczory polskiej kultury. W organizację cyklu rocznicowych wydarzeń szczególnie angażują się szkoły, które przyjęły poetę za swojego patrona. Dzisiaj jest ich prawie 260 w całej Polsce.

    Dzięki staraniom Komitetu, na Mazowszu ogłoszono rok 2015 Rokiem ks. Jana Twardowskiego, uruchamiając dzięki temu działania na rzecz kultury w kolejnych kilkudziesięciu instytucjach. Do konkursów na temat poezji autora „Znaków ufności” swoje prace nadesłało ponad 3 tys. uczniów z całej Polski.

    Ksiądz Jan Twardowski był kapłanem nietuzinkowym, niezwykle otwartym, umiejącym słuchać. Nie miał żadnego „kapłańskiego interesu”, by spotykać ludzi – powiedział w niedzielę kard. Kazimierz Nycz podczas uroczystej sesji inaugurującej obchody 100. rocznicy urodzin księdza-poety, która odbyła się w niedzielę na Zamku Królewskim w Warszawie.

    Kardynał Nycz przypomniał, że ks. Twardowski był kapłanem niezwykle otwartym dla ludzi, umiejącym słuchać swoich rozmówców. – Mówiąc nieładnym językiem, nie miał żadnego „kapłańskiego interesu” w tym, by ludzi spotykać – stwierdził metropolita warszawski. – Rzadko zdarza się taka postawa, która prowadzi do Boga drogą znacznie dłuższą, ale bardziej pogłębioną – dodał.

    W laudacji na cześć ks. Jana Twardowskiego znawczyni jego poezji dr hab. Zofia Zarębianka z Uniwersytetu Jagiellońskiego zauważyła, że w ks. Twardowskim zbiegały się kontrastowo różne postawy: połączenie mądrości z bezradnością, delikatności z przenikliwością czy naiwności z ufnością. Nazywano go „Janem od biedronki”, „poetą uśmiechniętym”, „poetą dialogu” czy wreszcie „poetą radosnej wieczności”.

    Jubileusz jest próbą przeniesienia fenomenu poezji i postaci ks. Twardowskiego w przestrzeń społeczną – powiedziała KAI Dominika Żukowska-Gardzińska, jedna z organizatorek wydarzeń. Dodaje, że chodzi przede wszystkim o refleksję nad twórczością księdza-poety oraz pogłębienie wiedzy na temat jego duchowej i artystycznej biografii.

    „To poeta, który mówi o sensie życia, o tym, jak ważne są relacje z ludźmi i to, aby spieszyć się ich kochać – nie tylko tych, którzy zmarli, ale przede wszystkim tych, którzy są między nami” – zwraca uwagę przedstawicielka rocznicowego Komitetu. Jej zdaniem główny przekaz księdza-poety to myśl, iż nie ma w życiu nic ważniejszego niż spotkanie z drugim człowiekiem.

    Żukowska-Gardzińska zwraca uwagę, że twórczość ks. Twardowskiego staje się motywem przewodnim dla kompozycji muzycznych, spektakli teatralnych, lekcji szkolnych, eventów czy akcji wydawniczych. „Gromadzimy artystów, aktorów, tłumaczy poezji na języki obce, ludzi ze świata kultury, mediów, społeczników, dzieci i młodzież” – dodaje.

    Komitet w dalszym ciągu zachęca wszystkie osoby i instytucje do podjęcia oddolnej inicjatywy wspólnych działań na rzecz promocji wartości, które niesie twórczość ks. Twardowskiego.

    Jubileuszowe obchody objęła patronatem małżonka Prezydenta RP Anna Komorowska oraz Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Miasta St. Warszawy.

    Przewodniczącym Komitetu Obchodów Jubileuszu 100-lecia Urodzin ks. Jana Twardowskiego jest rektor kościoła sióstr wizytek w Warszawie ks. prałat Aleksander Seniuk, który przez wiele lat towarzyszył ks. Janowi Twardowskiemu w posłudze duszpasterskiej.

    W Komitecie Honorowym zasiadają też m.in. kard. Kard. Kazimierz Nycz – przewodniczący Komitetu, Anna Dymna, Julia Hartwig, Maja Komorowska, Paweł Śpiewak, Jan Turnau i Andrzej Wajda.

    Pełna Lista partnerów, patronów medialnych i instytucji współpracujących z Komitetem dostępna jest na www.slowozbieraglos.pl.

    Jan Twardowski urodził się 1 czerwca 1915 roku w Warszawie. Był magistrem filologii polskiej, żołnierzem AK, walczył w powstaniu warszawskim. Święcenia kapłańskie przyjął w 1948 roku. Przez niemal pół wieku związany był z warszawskim kościołem sióstr wizytek, którego był wieloletnim rektorem.

    Debiutował w 1937 r. tomem „Powrót Andersena” wydanym w nakładzie 30 egzemplarzy. Mianem właściwego debiutu określa się wydane w 1970 r. „Znaki ufności”, które razem z tomem „Niebieskie okulary” uczyniły ze skromnego księdza bohatera kultury masowej. Ostatnie dziesięciolecie ubiegłego wieku to wprost eksplozja jego popularności – ukazało się kilkanaście biografii ks. Twardowskiego i wywiadów z nim, a co kilka miesięcy pojawiały się na rynku wznowienia jego dzieł i wybory poezji.

    Niektóre aforyzmy, fragmenty wierszy weszły już do języka potocznego: „Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą...” czy „Kochamy wciąż za mało i zawsze za późno”. Najbardziej znane tomiki wierszy ks. Twardowskiego to: „Nie przyszedłem pana nawracać”, „Miłość za Bóg zapłać”, „Miłość miłości szuka”. Dużym powodzeniem cieszą się także zbiory jego opowieści i anegdot, które powstawały na początku z myślą o dzieciach: „Zeszyt w kratkę”, „Niecodziennik”, „Elementarz ks. Twardowskiego dla grzeszników i świętych”.

    Jeden z najpopularniejszych polskich poetów XX wieku nie lubił mówić o sobie jako o poecie – twierdził jedynie, że pisze wiersze. „Jestem tylko księdzem piszącym wiersze, dla którego wiara jest wciąż ważniejsza niż poezja. I to z czasem coraz bardziej” – powtarzał. Choć jego książki osiągały niekiedy stutysięczne nakłady, on sam za każdym razem, kiedy odbierał jakąś nagrodę albo udzielał wywiadu, był szczerze zdziwiony, że ktoś go jeszcze czyta. Wśród swoich poetyckich „idoli” wymieniał Adama Mickiewicza, Annę Kamieńską i Czesława Miłosza.

    Ksiądz Twardowski słynął z poczucia humoru. „Jestem już leciwy, to znaczy otoczony pleśnią, grzybami i honorami” – komentował nadanie mu doktoratu honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Przy innej okazji zapytany, jak sobie radzi z namiętnościami, odpowiedział: już sobie radzę.

    Otrzymał wiele nagród literackich m in. PEN-Clubu, w 1999 r. został doktorem honoris causa KUL. Senat uczelni podkreślił przy tej okazji, że twórczość ks. Twardowskiego „niesie radość chrześcijańskiej nadziei, uczy głębi spojrzenia na świat i jest wielkim hymnem na cześć Stwórcy i stworzenia”.

    Ksiądz Jan Twardowski zmarł w Warszawie 18 stycznia 2006 roku w wieku 90 lat. Był pierwszą osobą, jaka spoczęła w krypcie zasłużonych Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie-Wilanowie.

    Kilka lat po śmierci słynnego księdza-poety watykański dziennik „L’Osservatrore Romano” zestawił ks. Jana Twardowskiego w jednym szeregu z najwybitniejszymi polskimi poetami: Czesławem Miłoszem, Zbigniewem Herbertem i Wisławą Szymborską.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Mol
      01.06.2015 13:50
      Przyznaję nieśmiało, że wiersze ks. Twardowskiego wzruszają mnie do łez, chociaż żadna inna literatura mi łez nie wyciska. Tak, wiem, że wielka prostota tej poezji może się czasem wydawać pretensjonalna, ale co z tego. Na mnie działa. Tym, którzy nie są wielkimi fanami ks. Twardowskiego, polecam wybór wierszy "Jak tęcza co sobą nie zajmuje miejsca" - mocna dawka wzruszenia i materiał do przemyśleń na tygodnie. Wielkim fanom nie polecam nic, bo nie ma potrzeby.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół